samotna z Poznania wita ;)

Każdy nowy użytkownik musi się wpisać! No dobra, to tylko żart, ale przedstawcie się. :)
alutka888
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 17 sie 2013, 19:07

samotna z Poznania wita ;)

Post autor: alutka888 »

Witam ! szczerość to podstawa, więc od razu napiszę, że Ala (alutka) to nie jest moje prawdziwe imię :oops:
ale pewnie większość tu takich osób, które się obawiają o swoją "reputację" gdyby ktoś nas rozpoznał w środowisku... :roll:
po krótce :
właśnie rozstałam się z moim partnerem, kolejnym... związki trwały po parę lat (5-7), ostatni rok. :cry:
powód rozstania ? zawsze ten sam... moja "oziębłość" :oops: dodałam cudzysłów, bo uważam siebie za osobę wrażliwą, nawet zbyt, pełną empatii, ciepła, dobra, opiekuńczą, romantyczną, czułą i dbającą o partnera... zawsze oddawałam siebie całą, no właśnie - CAŁĄ ! żeby tylko było dobrze w związku :roll: cóż, kiedy nigdy nie było dobrze mi...
każdy mówił, że jestem idealna dla Niego ale...
jeśli zdarzały się kłótnie, to tylko o seks, że go za mało, że musi do niego mnie namawiać, że dla faceta to podstawa, a dla mnie to obowiązek itp. itd. Nigdy podczas stosunku nie miałam orgazmu. Nigdy, a miałam kilku facetów... może nawet i kilkunastu (szukałam tego, który znajdzie w końcu mój tzw. punkt G i będzie potrafił mnie rozgrzać do białości) nic z tego :cry: masakra...owszem, podniecam się, ale poziom napięcia seksualnego u mnie utrzymuje się na "średnim", na początkowym jakby... pocałunki, przytulanie, pieszczoty dają błogą przyjemność... i to by było na tyle ! stosunku mogło by już nie być ! przy czym muszę zaznaczyć, że nie odczuwam odrazy, nie mam uprzedzeń, miłość francuska mnie nie napawa obrzydzeniem (nawet każdy facet twierdził, że jestem w tym fantastyczna :wink:) robiłam zawsze to co chcieli, tak jak chcieli, czego potrzebowali itp. seks to nie jest dla mnie coś obrzydliwego, ale coś co mnie nie podnieca wcale bardziej od pocałunku... :?:
nie wiem dlaczego, byłam u seksuologa, psychologa i innych lekarzy - odpowiedź - porada brzmiała zawsze tak samo " spróbować innych pozycji" - żenada ! kamasutrę mam w małym paluszku i co z tego ? masakra jakaś...
zastanawiałam się, czy nie pójść do zakonu, ale lubię mężczyzn, lubię się czuć kobietą, nie jestem brzydka, mam ponad 40 lat, ale szczupła i zadbana i ciągle chyba jeszcze atrakcyjna (skoro zwracam na siebie uwagę mężczyzn)
Nie byłabym samotna, nie chcę być sama, ale boję się kolejnego związku, bo prędzej czy później wyjdzie szydło z worka i znowu będzie zarzut, że unikam seksu...co robić ? myślałam już żeby poznać geja, albo impotenta, bratnią duszę, z którą będę mogła spędzać czas i życie, ale bez strachu, że się przytulę w romantycznej chwili, a Jego ręka powędruje mi od razu pod spódnicę....

Awatar użytkownika
Dorota74
ASiołek
Posty: 71
Rejestracja: 25 lip 2013, 16:49
Lokalizacja: Poznań

Re: samotna z Poznania wita ;)

Post autor: Dorota74 »

Mozemy sobie ręce podać. Nic dodać nic ująć. Mam taki samo podejście i dokładnie te same obawy.

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: samotna z Poznania wita ;)

Post autor: chochol »

Cześć Alutka.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

ODPOWIEDZ