Strona 2 z 3

: 29 maja 2007, 15:58
autor: Magda
Szkoda, już miałam nadzieję na ciekawą rozmowę :wink:

: 30 maja 2007, 18:46
autor: Parkinson
hehehe ja właśnie ściągam sobie "bleach". na dobry początek 60 epizodów
polecam Ci tą kreskę

: 31 maja 2007, 15:58
autor: Magda
Gdzie mogę zobaczyć choć kawałek tego anime?

: 31 maja 2007, 16:04
autor: dorosłe dziecko

: 31 maja 2007, 17:07
autor: Ogrzyczka (nie-as)
Łał jaki fajny avatar :rozowe:

Ale żeście się rozkręcili nad tym anime :mrgreen: a ja jestem zieloniusia, bo z Sailor Moon był koniec, kiedy moja przyjaciółka (też fanka) wyszła na zwykłą zdrajczynię... Za to druga lubi Dragon Ball, na który mnie niezbyt wzięło.. Jak oglądałyśmy, to raczej dla pobycia razem...

: 31 maja 2007, 18:30
autor: Arilin
Na punkcie Sailor Moon tez miałam kiedyś bzika. Nagrywałam wszystkie odcinki, kupowałam mangę, wiedziałam wszystko o Czarodziejkach. Do dziś mam dość sporą kolekcję rzeczy związanych z Czarodziejakmi :) Dragon Ball też oglądałam, choć może już tak bardzo nie przepadałam za tym anime. Jeszcze Tenchi Muyo było super :)

: 31 maja 2007, 21:03
autor: dorosłe dziecko
Mój kontakt z mangą jest taki, że wiem, że coś takiego istnieje. :mrgreen: Już bardziej wolę komiksy.

: 31 maja 2007, 22:39
autor: Agnieszka
Manga = komiks. :) Znajomy japonista mnie przeszkolił dawno temu i szkoli innych teraz - po japońsku manga to po prostu komiks i na dobrą sprawę jak Japończyk widzi Spidermana, to się drze: 'manga' ;P

: 1 cze 2007, 17:15
autor: dorosłe dziecko
Cóż, dla mnie manga, to nie komiks tylko serial animowany, jak np. Dragon Ball, czy Sailor Moon (tylko te znam). Różnice kulturowe, jak widać. :wink:

: 1 cze 2007, 17:54
autor: Magda
dorosłe dziecko pisze:Cóż, dla mnie manga, to nie komiks tylko serial animowany, jak np. Dragon Ball, czy Sailor Moon (tylko te znam). Różnice kulturowe, jak widać. :wink:
Manga to komiks, a anime to serial animowany na podstawie mangi, chociaż chyba niekoniecznie :)

Wracam skruszona po 6 latach ;)

: 9 mar 2013, 16:25
autor: Karlola
Cześć Wszystkim,
Na pewno najstarsi górale nie pamiętają, że kiedyś była tutaj taka jedna o ksywie Ogrzyczka (nie-as). W awatarze miałam białą foczkę otoczoną czarnym tribalowym serduchem. Minęło 6 lat, jestem już po studiach, i coraz bardziej nabieram przekonania, że chyba jestem jedną z Was, więc dopisek w nawiasie do niczego mi niepotrzebny (ale niestety, nadal wyglądam jak ogrzyczka ;p).
Byłam też na skromnym zjeździe asów w Warszawie, który słabo pamiętam :( Tylko tyle, że poszliśmy do japońskiej knajpki na jakieś pyszności, i że rozmowa się słabo kleiła. Teraz już umiem dużo lepiej się komunikować i doceniać małe przyjemności. Ale czy to oznacza, że jestem szczęśliwsza - nie mam pojęcia...

Skończyłam lingwistykę stosowaną w lipcu zeszłego roku, ale dopiero od maja tego roku szykuje się dla mnie jakaś praca. W Wawie poznałam wielu wspaniałych ludzi, ale mało jest w tej grupie ludzi bezpośrednio z mojego roku - przeważnie starsi absolwenci ILS. Absolutnie the best są różne osoby z branży dostępności multimediów dla niewidomych/niesłyszących, od 10 do 25 lat starsze ode mnie - z oczywistych względów nie mogę ich nazwać przyjaciółmi, ale cieszę się tym, co mam. No więc nie będę ukrywać, że przyszłam tu poznać ludzi w moim wieku, najchętniej warszawiaków. Mogą być flancowani i ze słoika, tak jak ja ;)

Potrzebuję też PILNIE Waszej pomocy w... znalezieniu współlokatora/-ki do kawalerki. Gdyby ktoś chciał się osiedlić na warszawskim Kamionku (Praga Południe), mieszkać w bibliotecznym wręcz spokoju ;) i wdychać na balkonie zapach czekolady, to polecam się jako mało rozmowna, ale bardzo miła współspaczka. Dalsze szczegóły na priwa, żeby nie zaśmiecać.

Dzięki za aktywację konta, chociaż... nie dostałam maila, że już nastąpiła - niepotrzebnie się denerwowałam, że admini mnie przegapili. Cieszę się, że to forum nadal istnieje i działa :)

Re: Ogrzyczka (Cześć wszystkim...)

: 9 mar 2013, 17:56
autor: urtika
Ja Cię dobrze pamiętam, zresztą byłam na tym spotkaniu w Warszawie, o którym wspomniałaś. Siedziałaś na dworcu trzymając w ręce dużą tabliczkę z tą białą foczką, abyśmy mogli Cię rozpoznać. :D
Skoro tak dawno nie było Cię na forum to pewnie nie wiesz, ze Zixx i Lorien, których również poznałaś na tym spotkaniu, dziś są małżeństwem.
W każdym razie witaj ponownie. :ciasto: :kawa:
Btw. Połączyłam Twój stary wątek z nowym, co by ci forumowicze, którzy Cię nie znają, dowiedzieli się co Ty za jedna. :) :aniol:

Re: Ogrzyczka (Cześć wszystkim...)

: 9 mar 2013, 18:33
autor: Karlola
urtika pisze:Ja Cię dobrze pamiętam, zresztą byłam na tym spotkaniu w Warszawie, o którym wspomniałaś.
Chlip, a ja już nikogo bym nie rozpoznała :(
urtika pisze:Siedziałaś na dworcu trzymając w ręce dużą tabliczkę z tą białą foczką, abyśmy mogli Cię rozpoznać. :D
Haha, cośtam mi się chyba przypomina - zawsze "ułatwiałam ludziom życie"... xD
urtika pisze:Skoro tak dawno nie było Cię na forum to pewnie nie wiesz, ze Zixx i Lorien, których również poznałaś na tym spotkaniu, dziś są małżeństwem.
O, z Lorien chyba trochę pisałam na GG - wieeelkie gratulacje :) Pewnie o parę lat spóźnione :mrgreen:

Dzięki za ciasto :) O, zrobię sobie kawę w realu, bo mam duże tłumaczenie na jutro wieczorem... :kawa:

Dzięki za interwencję w wątkach! Mam nadzieję, że mnie nie zjecie za spam o mieszkaniu, ale sytuacja jest podbramkowa :(

Re: Ogrzyczka (Cześć wszystkim...)

: 9 mar 2013, 18:40
autor: urtika
Karlola pisze:
urtika pisze:Skoro tak dawno nie było Cię na forum to pewnie nie wiesz, ze Zixx i Lorien, których również poznałaś na tym spotkaniu, dziś są małżeństwem.
O, z Lorien chyba trochę pisałam na GG - wieeelkie gratulacje :) Pewnie o parę lat spóźnione :mrgreen:
(
O parę lat to nie, w czerwcu ubiegłego roku wzięli ślub. Mamy tu zresztą ich watek gratulacyjny: http://asexuality.org/pl/viewtopic.php?f=18&t=3840

Re: Ogrzyczka (Cześć wszystkim...)

: 9 mar 2013, 19:25
autor: Falka
Cześć :ciasto: