Strona 1 z 1

Zagubiona

: 4 mar 2019, 09:44
autor: Agusia16248
Hejka. Mam na imię Agnieszka i mam 27 lat. Długo wahałam się, czy powinnam zarejestrować się na to forum, ale postanowiłam zaryzykować. Wy też na początku mieliście takie wrażenie,że coś z wami nie tak? mam 27 lat i wcale nie ciągnie mnie do seksu, nie czuje żadnej przyjemności, podniecenia i nie wiem o co chodzi... Czy jest możliwe stworzenie udanych związków z partnerem skoro nie ciągnie wcale do seksu? Nie wiem już co robić.

Re: Zagubiona

: 4 mar 2019, 10:04
autor: Naberius
Witaj!
O tak, do momentu odkrycia pojęcia aseksualizmu, było się w takiej kropce oraz miało poczucie niepewności w pewnym stopniu. Chociaż tłumaczyło się że takie już jestem i tyle. Trzeba się dostosować.
Dopiero kiedy zaczęło się w to zagłębiać, coś zaczęło się rozjaśniać. A kiedy zobaczyło się że jest więcej ludzi takich jak ja, to nawet ucieszyło się, że nie jest się samemu :D

Re: Zagubiona

: 4 mar 2019, 10:45
autor: Agusia16248
Ale jak można się dostosować? Przecież się nie da. Aseksualizm przekreśla całe życie, człowiek nigdy już nie będzie miał rodziny, dzieci... Od zawsze marzyłam o tym. Tłumaczyłam sobie,że mam czas, że czekam na odpowiednią osobę. do 25 roku życia byłam dziewicą, spróbowałam dwa razy i od dwóch lat znów nie mogę nikogo do siebie dopuścić, jak można z tym żyć?

Re: Zagubiona

: 4 mar 2019, 13:48
autor: Naberius
Jedni akceptują to od razu, niektórzy potrzebują czasu, a jeszcze inni nie potrafią się z tym pogodzić.
Co do związków, to z własnego doświadczenia nie powiem.
Ale wgłębiało się w te tematy. Zazwyczaj związki as + nie as kończą się albo na początku, albo po pewnym czasie.
Wiem również że osoby as szukają ludzi, którzy też są aseksualne. To trudne, ale da się to osiągnąć, a niektórzy mają nawet rodziny.

Re: Zagubiona

: 4 mar 2019, 14:16
autor: Agusia16248
Nie wiem. Dla mnie to wszystko jest zupełnie nowe i jakieś trudne do ogarnięcia, może z czasem uda się to oswoić, ale wątpię. Szukanie takich ludzi jak ja, skoro na świecie jest tylko jeden procent populacji graniczy z cudem.

Re: Zagubiona

: 4 mar 2019, 22:36
autor: Nautilus1992
Agusia16248 pisze: 4 mar 2019, 14:16 Nie wiem. Dla mnie to wszystko jest zupełnie nowe i jakieś trudne do ogarnięcia, może z czasem uda się to oswoić, ale wątpię. Szukanie takich ludzi jak ja, skoro na świecie jest tylko jeden procent populacji graniczy z cudem.
To jest całkowicie osiągalne. W temacie o poszukiwaniach drugiej połówki cały czas pojawiają się ogłoszenia. Ciągle na forum rejestrują się nowi użytkownicy. Wystarczy być cierpliwym i zamieścić swoje ogłoszenie, ewentualnie też zagadać do kogoś na forum. Jestem żywym i z pewnością nie jedynym przykładem, że związki as+as są możliwe.

Witaj na forum i powodzenia, na pewno ogarniesz temat :)

Re: Zagubiona

: 5 mar 2019, 08:12
autor: Traveller
O, ktoś w tym samym wieku co ja :)
Cześć!
Spokojnie, nie jesteś jedyna ze swoim "problemem".

Re: Zagubiona

: 5 mar 2019, 11:13
autor: Agusia16248
To jest całkowicie osiągalne. W temacie o poszukiwaniach drugiej połówki cały czas pojawiają się ogłoszenia. Ciągle na forum rejestrują się nowi użytkownicy. Wystarczy być cierpliwym i zamieścić swoje ogłoszenie, ewentualnie też zagadać do kogoś na forum. Jestem żywym i z pewnością nie jedynym przykładem, że związki as+as są możliwe.

Witaj na forum i powodzenia, na pewno ogarniesz temat :)
[/quote]

Postaram się, chociaż wciąż dla mnie to wszystko jest zupełnie nowe. Może faktycznie powinnam tak zrobić, zamieścić ogłoszenie i być cierpliwa, ale nie wiem czy potrafię z cierpliwością zawsze było u mnie ciężko. Już od dawna coś podejrzewałam i nawet wpadłam kiedyś na artykuł o Asach, ale jakoś nie potrafiłam przyjąć tego do świadomości i odparłam tą myśl. Teraz, gdy cały czas nie umiem nikogo do siebie dopuścić, nawet faceta na którym mi zależy, zrozumiałam,że to może faktycznie coś w tym być. Pociesza mnie myśl,że nie jestem sama,że jest więcej takich osób jak ja. Może i w końcu uda mi się odnaleźć drugą połowę. Będę miała nadzieje, I dzięki za ciepłe przyjęcie do grupy :)

Re: Zagubiona

: 5 mar 2019, 11:15
autor: Agusia16248
O, ktoś w tym samym wieku co ja :)
Cześć!
Spokojnie, nie jesteś jedyna ze swoim "problemem".
Hej. Też masz 27 lat? Wiem,że nie jestem jedyna, ale jest ciężko, tym bardziej,że dopiero powoli dochodzi do mnie ten fakt,że coś może być na rzeczy. Ciężko jest się oswoić z nową prawdą o sobie, chociaż od zawsze nie ciągnęło mnie do seksu. Skoro jesteśmy w tym samym wieku, może się poznamy? zawsze jest raźniej gdy pozna się kogoś podobnego do siebie :)

Re: Zagubiona

: 8 mar 2019, 00:06
autor: pingwinka
Agusia16248 pisze: 4 mar 2019, 10:45 Ale jak można się dostosować? Przecież się nie da. Aseksualizm przekreśla całe życie, człowiek nigdy już nie będzie miał rodziny, dzieci... Od zawsze marzyłam o tym. Tłumaczyłam sobie,że mam czas, że czekam na odpowiednią osobę. do 25 roku życia byłam dziewicą, spróbowałam dwa razy i od dwóch lat znów nie mogę nikogo do siebie dopuścić, jak można z tym żyć?
Aseksualizm niczego nie przekreśla. Ja jestem w związku z seksualnym facetem już wiele lat, w przyszłości planujemy dzieci. Nie nastawiaj się od razu negatywnie ;) bądź sobą, na pewno znajdziesz kogoś, kto cię zaakceptuje :) poza tym nikt nie każe ci być w związku z osobą seksualna, na pewno jest sporo asow, rowniez na tym forum, które szukają drugiej połówki. a dzieci zawsze można adoptować :)

Re: Zagubiona

: 8 mar 2019, 06:58
autor: Agusia16248
Wiem. Niestety moja rekacja z seksualnym nie przetrwala... poszedl.do innej bo dluzej nie mial zamiaru czekać.... ale wciaz mam nadzieje ze gdzies tam jest ktos kto okaze sie przeznaczony

Re: Zagubiona

: 8 mar 2019, 07:25
autor: pingwinka
Agusia16248 pisze: 8 mar 2019, 06:58 Wiem. Niestety moja rekacja z seksualnym nie przetrwala... poszedl.do innej bo dluzej nie mial zamiaru czekać.... ale wciaz mam nadzieje ze gdzies tam jest ktos kto okaze sie przeznaczony
Więc nie był ciebie wart. Albo po prostu nie rozumiał czemu mu odmawiasz. Rozmawiałaś z nim o tym, że jesteś aseksualna?

Re: Zagubiona

: 8 mar 2019, 08:10
autor: Agusia16248
Rozmawialam ze to podejrzewam... jeszcze w poniedziałek o tym rozmawialiśmy... mialam iść do lekarza by zrobił badanie hormonalne... a on miał zaczekać, nie zaczekal...

Re: Zagubiona

: 8 mar 2019, 10:37
autor: pingwinka
Agusia16248 pisze: 8 mar 2019, 08:10 Rozmawialam ze to podejrzewam... jeszcze w poniedziałek o tym rozmawialiśmy... mialam iść do lekarza by zrobił badanie hormonalne... a on miał zaczekać, nie zaczekal...
To może lepiej, że już masz go z głowy? Skoro nie był w stanie kilku dni poczekać, to nie sądzę, żeby wytrzymał w takim związku. Szczególnie, że bardzo szybko się pocieszył, więc chyba nie traktował cię zbyt poważnie :(

Re: Zagubiona

: 8 mar 2019, 10:55
autor: Agusia16248
Niestety to taki typ człowieka ze w związku obowiązkowy jest seks... wiem bo znałam go dość dobrze i wiedziałam z czym to sie wiąże...szkoda tym bardziej ze znów narobil nadziei a młode dziewcze sie zakochało ale stało się i już... utwierdzam sie w przekonaniu ze związki nie są mi pisane :)