Humor różnych narodowości :)

Gry, żarty, pogaduszki...wyluzuj się tu!
Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kamikola »

Na autostradzie zdarzył się straszny wypadek. Obydwa samochody całkowicie skasowane. Kobieta-kierowca wychodzi ze swojego i mówi do mężczyzny-kierowcy.
- Spójrz. Nasze samochody są skasowane ale nam się nic nie stało! To musi być znak od Boga! Przetrwaliśmy by spędzić całe życie razem. To jest nam pisane.
- Pewnie tak - zgadza się facet.
Kobieta idzie do swojego samochodu i wyciąga butelkę wina.
- Spójrz. Cały samochód mam skasowany ale ta butelka się nie potłukła. To musi być znak. Musimy to wypić by świętować ten cud.
I facet złapał butelkę i wziął głębszego z gwinta. Oferuje kobiecie a ta odmawia.
- Nie chcesz?
- Nie dziękuję - odpowiada ona. - Teraz tylko poczekam na policję.
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Qwerty »

Wróciwszy do swego gabinetu, Mueller zauważył, że Stirlitz podejrzanie kręci się w pobliżu sejfu.
- Co tu robicie, Stirlitz? - srogo zapytał.
- Czekam na tramwaj - odparł Stirlitz.
- W porządku! - rzucił Mueller wychodząc.
Ale na korytarzu pomyślał: "Jakiż u diabła może być tramwaj w moim gabinecie?" Zawrócił. Ostrożnie zajrzał do gabinetu. Stirlitza nie było.
- Pewnie już odjechał - pomyślał Mueller.

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Qwerty »

Hitler i Bormann stoją przed mapą i planują ważną akcję. Wchodzi Stirlitz z pomarańczami, wyciąga aparat fotograficzny, robi zdjęcia mapy i wychodzi. Hitler zdziwiony pyta Bormanna:
- Kto to był?
- Stirlitz, radziecki szpieg.
- Czemu go nie aresztujesz?
- Nie ma sensu. Znów się wykręci. Powie, że przyniósł pomarańcze.

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kamikola »

Na wystawie biura podróży wisi kartka:
Przyjmiemy sekretarkę. Musi umieć pisać na maszynie, znać obsługę komputera i znać conajmniej jeden język obcy. Każdy może się ubiegać o pozycję. Nie dyskryminujemy.
Pies przechodzi obok biura i widzi napis. Wchodzi do środka i macha ogonem do szefa pokazując na napis. Szef się domyślił i mówi.
- Moglibyśmy cię przyjąć ale musisz umieć pisać na maszynie.
Pies więc wskoczył na krzesło i ku zdziwieniu wszystkich w biurze napisał staranny list i podał szefowi.
- Ale przecież jak możesz się obsługiwać komputerem?
Pies więc wskoczył przed komputer i popisuje się znajomością programów.
Szef nie wie co ma z tym fantem zrobić.
- Widzę, że masz dużo zdumiewających zdolności ale nie nadajesz się na tą pozycję. Jesteś w końcu psem!
Pies spojrzał na niego ze złością, podszedł do tego napisu i położył łapę koło zdania "Nie dyskryminujemy."
Szef się poprawia.
- Miałem na myśli, że nie spełniasz wszystkich warunków. Przecież nie znasz żadnych języków obcych!
Pies spojrzał na niego dumnie i mówi:
- Miau!
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kamikola »

Jednego dnia do małego sklepu spożywczego wchodzi pies. Sprzedawca Franek próbuje go odpędzić ale pies cały czas wraca. W końcu pies stanął na dwie łapy i podniósł łeb by Franek zauważył zawiniątko na jego obroży. Franek wyciąga zawiniątko i widzi tam listę zakupów i pieniądze. Uśmiechnął się.
- Ktoś cię wysłał na zakupy?
Pies odszczeknął. Franek więc zapakował wszystko do reklamówki i podał psu. Pies złapał torebkę zębami i idzie. Franek bardzo się tym zaciekawił i wyszedł ze sklepu by zobaczyć gdzie ten pies pójdzie. I oto jego podróż.

Pies idzie chodnikiem i podchodzi do skrzyżowania. Zatrzymuje się bo przecież światło dla pieszych jest czerwone. Gdy się zmieniło pies przechodzi na drugą stronę ulicy i podchodzi do przystanku autobusowego. Tam spojrzał się na tablicę rozdzielczą by sprawdzić godziny autobusu. Jakiś autobus podjeżdża. Pies podnosi się i podchodzi do niego ale widzi, że to zły numer i zawraca się i siada znowu. Podjeżdża następny i pies do tego podchodzi. Dobry numer. Przed wejściem podrapał się tylnią łapą i z obroży wypadł bilet. Pies teraz wchodzi do autobusu z biletem i reklamówką w pysku. W środku poczekał na swoją kolej i podskoczył do kasownika by odbić bilet. Jazda autobusem trwała jakieś 10 min. Pies wysiadł na swoim przystanku i truchcikiem pobiegł kilka ulic do domu. Gdy dobiegł zaczął pukać łapą do drzwi. Nikt nie otworzył. Więc zaczął pukać w okno. W końcu drzwi się otworzyły i wyszedł właściciel psa. Zobaczył go i zaczął na niego wrzeszczeć.

Franek zobaczywszy całą sytuację postanowił interweniować.
- Dlaczego pan krzyczy na tego psa? Śledziłem go i muszę powiedzieć, że ten pies jest geniuszem! Cud natury! Powinien wystąpić w jakimś programie. Albo lepiej! Powienien mieć swój własny program. Dlaczego pan na niego krzyczy?!
- Geniusz? Ha! Ten geniusz znowu zapomniał swoich kluczy!
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kamikola »

Kilka pytań bez odpowiedzi.

- Dlaczego słońce rozjaśnia nasze włosy ale pociemnia naszą skórę?

- Dlaczego kobiety nie mogą nałożyć tuszu do żęs bez otwartych ust?

- Dlaczego nigdy nie widać w gazetach "Jasnowidz Wygrał Loterię"?

- Dlaczego lekarze nazywają swoją pracę "praktyką"?

- Dlaczego sok pomarańczowy zawiera sztuczne dodatki smakowe a płyn do naczyń jest zrobiony z prawdziwych pomarańczy?

- Dlaczego nie zrobili jedzenia dla kotów o smaku mysim?

- Kiedy mówią, że psie jedzenie ma nowy ulepszony smak, kto to testował?

- Dlaczego Noa zabrał ze sobą komary?

- Dlaczego sterylizują igłę do śmiertelnych zastrzyków (kara śmierci).

- Słyszeliście o tej niezniszczalnej czarnej skrzynce w samolotach? Dlaczego nie zrobią z tego materiału całego samolotu?

- Dlaczego owce się nie skurczają jak pada deszcz?


I tak dla śmiechu oto kilka, których się nie da przetłumaczyć:

- Why are they called apartments when they are all stuck together?
- If con is the opposite of pro, is Congress the opposite of progress?
- If flying is so safe, why do they call the airport the terminal?
- Why do we drive on parkway and park in the driveway?
- Why is the time of day with the slowest traffic called rush hour?
- Why is the man who invests all your money called a broker?
- Why is it that to stop Windows 98, you have to click on "Start"?
- Why is "abbreviated" such a long word?
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kruk »

Kto zrobi lepszą obierarkę do ziemniaków, taki dylemat mieli amerykanie i zapodali temat ruskim.
Urządzenia powstały, zebrała się komisja i testują urządzenia.
Wrzucili po ziemniaku, myk ziemniaki obrane.
Wrzucili po jednym worku , trochę trwało ale ziemniaki obrało.
Wrzucili kilka ton . Z amerykańskiej maszyny ziemniaki wylatują, a z ruskiej jakoś mizernie w końcu przestały lecieć.
W ruskiej maszynie otworzyła się klapa, wychodzi Wania i mówi : pier**** taką robotę, sześciu przysypało ----sam nie będę robił.

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kruk »

Niemiec, Ruski ,Chińczyk , Polak opowiadają co mają najlepszego w kraju.
Chińczyk- mamy tyle ryżu że cały świat zasypiemy.
Niemiec--- mamy taki hełm że cały świat przykryjemy.
Ruski- mamy taką flagę że cały świat zasłonimy.
Polak -a my mamy takiego jednego orła, co chiński ryż zeżre, do niemieckiego hełmu nasr* , a ruską flagą sobie dup* wytrze.



W szkole pani pyta dzieci: co to jest---na 3 litery, pierwsza "k" i miałczy.
Kasia -to kotek
Na 4 litery pierwsza "p" i szczeka.
Tomek -to piesek
Jasio podnosi rękę i mówi-----na 3 litery środkowa "u" i się pręży.
Jasiu won z klasy ----- Jaś wychodzi ale odwraca się i ------ nie wiem z czym to się pani kojarzy ale to jest łuk.


Przy budowie kolej żelaznej w Rosji . Do cara przychodzi główny inżynier i mówi-----o carze wielki i mądry kolej żelazną budujemy i ty zdecyduj czy tory mają mieć taką szerokość jak u wszystkich? Czy mają być szersze?. Car czytał akurat list od kochanki i był zły że mu głupotami czas zajmują. Odłożył list ----a na hu* szersze?
No i tak zostało.

Kamikola mam jeden bez sensu.

Siedzą dwie łodzie podwodne na drzewie i ta druga też w trampkach (trampki = obuwie sportowe)

Kruk
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 29 wrz 2005, 22:59

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kruk »

Stary dziadek Niemiec opowiada wnuczkowi jak był na wyciecze w Polsce.
W Polsce jest wspaniale wszystko jest za darmo, przewiozłem: rower, zegar z kukułką i telefon.
Wnuczek po tygodni wraca z wycieczki do Polski ledwo żywy.
Dziadek coś ściemniasz dostałem kopa, raz w mordę i zegarek mi ukradli.
Hmm.... nie wiem z jakim biurem podróży byłeś, ja byłem z wermachtem
( wermacht pewnie pisze się inaczej)


dla koneserów ( powinno się to opowiadać z odpowiednim zaaranżowanym ruchem nogi)

Żona figluje z gachem i słyszy że mąż gramoli się po schodach.
Szybko ukrywa gacha pod podłogą, odrobinę niefortunnie, tak że fujarka gacha wystaje przez otwór po sęku w desce.
Mąż wchodzi rozgląda się po pokoju, przeciąga ręką po zakurzonym parapecie i mówi.
Brud, smród, ubóstwo i grzyby rosną ( i teraz powinien być ten ruch nogi ścinający grzyb)

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kamikola »

Przychodzi kaczka do delikatesów.
- Macie winogrona?
- Nie.
Przychodzi następnego dnia.
- Macie winogrona?
- Nie. My nigdy ne mamy winogron.
Przychodzi następnego dnia.
- Macie winogrona?
Sprzedawca już mówi niecierpliwie.
- Nie i jutro i pojutrze i później też nie będziemy mieli!
Przychodzi kaczka następnego dnia.
- Macie winogrona?
Sprzedawca już nie wytrzymuje.
- Słuchaj kaczko! Mówię ci codziennie, że nie mamy winogron a ty nadal się mnie pytasz! Jeszcze raz tak przyjdziesz to wezmę gwoździe i ci przybiję te twoje płetwiaste nogi do podłogi!!!!
- Ale winogrona macie?
- NIE!!!!! :evil:
Przychodzi kaczka następnego dnia.
- Macie gwoździe?
- :?: Nie.
- Dobrze. A macie winogrona?
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Kamikola »

Krótkie opowiadanka o idiotach w codziennym życiu:

1. W sklepie chcę zapłacić kartą kredytową i sprzedawca mówi, że nie może przyjąć karty bo jest niepodpisana. Pytam się czy to ważne a on odpowiada, że to jest bardzo ważne by porównać podpis na karcie z podpisem, który zrobię na rachunku. Podpisuję kartę na jego oczach, on porównuje ten podpis z rachunkiem i... tak się złożyło, że się zgadzały.

2. Mieszkam na ruchliwej ulicy na peryferiach małego miasta i obok mojego domu stoi znak drogowy by kierowcy uważali na przechodzące krowy. Kiedyś mój sąsiad napisał wniosek do urzędu miasta by usunąć ten znak z ulicy bo dużo krów tam było potrącanych. "To jest niebezpieczne miejsce na przejście dla krów" napisał we wniosku.

3. Na lotnisku sprawdzają mój bagaż.
- Czy ktoś włożył coś do twojej torby bez twojej wiedzy?
- Jeżeli bez mojej wiedzy to przecież o tym bym nie wiedziała.
- Dlatego pytamy.

4. Słup ze światłem dla pieszych ma wmontowany głos i piszczy jak światło jest zielone. Przechodzę kiedyś z koleżanką i ona pyta się po co te piszczenie.
- Dla niewidomych by wiedzieli kiedy samochody mają czerwone światło.
- A kto by dał niewidomemu prawo jazdy?

4. Mój samochód był w warsztacie i niechcący zamknęli kluczyki w samochodzie. Jak weszłam do warsztatu ktoś już pracował nad drzwiami kierowcy próbując je otworzyć. Tak z ciekawości sprawdziłam drzwi ze strony pasażera.
- Hej! Te są otwarte!
Mechanik nadal pracuje nad drugimi drzwiami i mamrocze pod nosem.
- Są otwarte bo z tamtymi już skończyłem.
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Qwerty »

Mueller wiedział, że Rosjanie, zamieszawszy cukier, zostawiają łyżkę w
szklance z herbatą. Chcąc sprawdzić Stirlitza, zaprosił go na herbatę.
Stirlitz wsypał cukier do szklanki, zamieszał, wyjął łyżeczkę, położył ją na
spodeczku, po czym pokazał Muellerowi język.

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Qwerty »

Stirlitz wypoczywa w swoim tajnym mieszkaniu. Nagle wazon z kwiatami spada z parapetu i rozbija Stirlitzowi głowę. To tajny sygnał - znak, że jego żona właśnie powiła syna. Stirlitz ukradkiem ociera ojcowskie łzy. Tęskni. Od siedmiu lat nie był w domu.

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Qwerty »

Stirlitz spacerował po dachu kancelarii Rzeszy. Nagle poślizgnął się, upadł i tylko cudem zahaczył o wystający gzyms, unikając upadku z dużej wysokości. Następnego dnia cud posiniał i obrzękł.

Qwerty
ASpirant
Posty: 549
Rejestracja: 25 lip 2005, 14:57
Lokalizacja: Małopolska

Re: Humor ró¿nych narodowo¶ci :)

Post autor: Qwerty »

Stirlitz ukradkiem karmił niemieckie dzieci.
Od ukradka dzieci puchły i umierały.

ODPOWIEDZ