Skad sie biora wasze ksywy?

Gry, żarty, pogaduszki...wyluzuj się tu!
Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 12 lis 2008, 17:17

Moją ksywkę zawdzięczam kumplom ze studiów.
Powody są w zasadzie trzy:
1) Chodziłem wtedy z goth-fryzem w stylu The Cure (albo jak kumpel mówił Piorun trafił Kurę)
2) Piorunujące i szokujące dla wielu pomysły tudzież poczucie humoru (mimo że skończyłem studia już ładny czas temu, do dziś mam na uczelni status Człowieka Legendy)
3) Bo Piorun jak kogoś walnie, to nie ma zmiłuj

Awatar użytkownika
Mad_Minstrel
mizantropAS
Posty: 276
Rejestracja: 29 maja 2008, 16:00

Post autor: Mad_Minstrel » 12 lis 2008, 17:20

Słyszał ktoś o grach typu Roguelike? Są napisane w trybie ASCII, różne znaczki odpowiadają różnym rzeczom. Np "D" czerwone to może być ognisty smok itp.

Jedną z takich gier jest ADoM - Ancient Domains of Mystery. Zaraził mnie nią kolega w II klasie szkoły średniej. Fascynacja trwa do dziś, po prawie dziesięciu latach ta gra wciąż mnie zaskakuje.

Jest tam takie jasno - zielone "@" i nazywa się Mad Minstrel. Jest bardem. Jest bardzo szczególną postacią. Oprócz śpiewania wskazówek dotyczących gry wiążą się z nim questy bardzo trudne do wykonania, nie będę pisał o nich bo mało kogo to obchodzi:]

Nick o tyle dobry, że nie spotkałem w internecie drugiego Mad_Minstrela, więc istnieje skończone prawdopodobieństwo, że wszystko, co wyszuka wujek google jest o mnie. Poza tym i Mad pasuje do mnie i Minstrel również^^ Chociaż już mniej bo na gitarę mało czasu jest.

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 12 lis 2008, 18:17

A ja tak naprawdę nie potrafię powiedzieć, skąd się wziął mój nick. Na pewno chciałam, żeby miał coś wspólnego z łaciną, która fascynowała mnie w szkole średniej. Mój pierwszy nick był typowo łaciński, ale doszłam do wniosku, że za bardzo mnie zdradza 8) Wiem, że niektórym jest to obojętne, ale ja wolę pozostać w pełni anonimowa.
A wracając do mojego obecnego nicka: przeglądałam kiedyś, o ile dobrze pamiętam, ulotkę jakiegoś kremu z rumiankiem (chammomilla). Troszkę zmodyfikowałam tę nazwę, żeby ładniej brzmiała i wyszło camellia. Niektórzy myśleli, że sugerowałam się Damą Kameliową albo rajstopami (podobno istnieją takie; zwą się Camelia). Nic z tych rzeczy :D
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 12 lis 2008, 23:08

Też w liceum kochałam łacinę, nawet mam z niej 6 na świadectwie maturalnym :mrgreen: 8)
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 12 lis 2008, 23:27

camellia pisze:Damą Kameliową... Nic z tych rzeczy :D
"La dame aux camélias" by Dumas Alexandre (son) - ktoś nie znający się na rzeczy może źle odgadnąć pochodzenie Twojej ksywki :D

Pzdr,

Zixx
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 13 lis 2008, 08:36

camellia pisze:Troszkę zmodyfikowałam tę nazwę, żeby ładniej brzmiała i wyszło camellia. Niektórzy myśleli, że sugerowałam się Damą Kameliową albo rajstopami (podobno istnieją takie; zwą się Camelia). Nic z tych rzeczy :D
Mnie Camellia kojarzy się raczej z filmem Kurosawy "Tsubaki Sanjuro" (tsubaki to po japońsku kamelia właśnie) ;)

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 13 lis 2008, 18:42

Agnieszka pisze:Mnie Camellia kojarzy się raczej z filmem Kurosawy "Tsubaki Sanjuro" (tsubaki to po japońsku kamelia właśnie) ;)
Prawdziwa z Ciebie miłośniczka języka japońskiego, nie da się ukryć. Podziwiam, podziwiam!
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2199
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 20 lis 2008, 22:21

Moja ksywka też ma łacińskie pochodzenie. :wink: Urtika to pokrzywa, z tym, że pisownia została przeze mnie spolszczona.
Pokrzywa jest moją ulubioną rośliną, ma w sobie coś tajemniczego...
Fascynuje mnie świat roślin, szczególnie tych dziko rosnących.
Jeśli, tak jak wierzą różne ludy niecywilizowane, każdy ma swojego co najmniej jednego ducha opiekuńczego, z pewnością to pokrzywa jest moim ziołem opiekuńczym. Zaś takim zwierzęciem jest dla mnie kot.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 20 lis 2008, 22:45

"Dziwożony - demony żeńskie, wyobrażane jako brzydkie kobiety z długimi włosami i obwisłymi piersiami, którymi prały bieliznę nad brzegami rzek. Często porywające i odmieniające niemowlęta. Mieszkały w górach, jeziorach i lasach. Po zmierzchu zwodziły zbłąkanych wędrowców na bagna i uroczyska." To tyle mówi encyklopedia. A tak naprawdę mam wrażenie, że autor tworząc ten opis, wzorował się na mnie. Ale przede wszystkim podmieniam dzieci. Według relacji rodziców w domu to są aniołki, a potem się okazuje, że w szkole zachowują się okropnie. No nic, tylko podmieniam...
Ponadto lubię włóczyć się po polach i lasach, tajemniczych miejscach. Niestraszne mi piesze wędrówki. A któregoś razu, kiedy nie miałam dojazdu do pracy (moja szkoła znajduje się na wiosce) i ciągnęłam cztery kilometry z buta po polach i łąkach, przeskakując rowy, bo rada pedagogiczna już trwała, to dyrektorka obserwując mnie z okna pokoju nauczycielskiego, ocierając łzy ze śmiechu powiedziała: "A ja myślałam, że to jakaś dziwożona po polach lezie". No i tak zostało.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 21 lis 2008, 01:01

Dzola- ze wzgledu ze w pracy na poczatku mylnie odczytywali moje imie i tak sie przyjelo a 007?tak czasem mowia ale, nie wiem dlaczego,musze zapytac bo teraz sama sie nad tym zastanawiam...

BigMacCheese
starszASek
Posty: 32
Rejestracja: 1 maja 2008, 21:15

Post autor: BigMacCheese » 21 lis 2008, 14:38

:)

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 21 lis 2008, 17:35

@ BigMacCheese
Heh, rzeczywiście prozaicznie.. A ja kombinowałam, że to na cześć filmu "Pulp fiction".. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 21 lis 2008, 22:28

Ja też :D
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

BigMacCheese
starszASek
Posty: 32
Rejestracja: 1 maja 2008, 21:15

Post autor: BigMacCheese » 24 lis 2008, 20:44

:)

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 25 lis 2008, 00:57

A mój nick, nie posiada jakiegoś ukrytego znaczenia, czy ciekawej historii jego powstania. Zwyczajnie, wklepałem kilka losowych liter z klawiatury, tam dodałem, tu ująłem literkę żeby łatwo się czytało... i gotowe! Najważniejsze, że jest bardzo tajemniczy i pasuje do mojej dziwacznej osobowości :D

Pzdr,

Zixx
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

ODPOWIEDZ