W jakim humorze jesteś w tej chwili?

Gry, żarty, pogaduszki...wyluzuj się tu!
marchewa
AS gaduła
Posty: 475
Rejestracja: 7 gru 2009, 19:55

Post autor: marchewa »

W bardzo dobrym- super mieć wreszcie odrobinę spokoju.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

Mieszanym: z jednej strony mam ochotę wyć, bo jest ciepło, a ja muszę siedzieć w domu i chorować. Z drugiej strony: wspominam wczorajszą wyprawę do stacji obrączkowania ptaków, prochy kupiłem za darmo, bo znalazłem w sklepie sumę pieniędzy dokładnie pokrywającą rachunek w aptece, a teraz bawię się translatorem Polski-Na'vi i wkurzam ludzi na gg :mrgreen:
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep »

raczej kiepskim - mam sporo roboty a brak mi motywacji, chęci i w ogóle wszystkiego... pomijam fakt, że wszystko dookoła mnie rozprasza... ech... byle do jutra, byle to zdać i nie mieć problemów, najgorzej, że potem będę mogła siebie tylko bić po głowie z wyrzutami sumienia, że nie zajęłam się tym jak należy... :dash:
Obrazek

Awatar użytkownika
Prozak
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 20 sie 2008, 16:19
Lokalizacja: GZM
Kontakt:

Post autor: Prozak »

lekko wkurw*ony i poirytowany jednocześnie
Krzyż? Najlepiej płonący...

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo »

znudzonym
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Morrighan
ASiołek
Posty: 50
Rejestracja: 3 kwie 2010, 23:21
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Morrighan »

mam wielka dziurę w duszy a serce przepuszczone przez magiel

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Humor mi dopisuje. Skończyłem drugi rozdział pracy licencjackiej i posłuchałem trochę klasyki ^^
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Marie
łASuch
Posty: 163
Rejestracja: 24 lip 2009, 00:17

Post autor: Marie »

super!! zdarłam gardło na korowodzie otwierającym juwenalia, potem koncert, git wieczór a teraz odsypianie
MS

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

Nie za fajnym. Pogoda do <Viljar, panuj nad słownictwem, bo dostaniesz bana>, a przede mną spotkanie, którego się boję.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
i_v_i
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 18 maja 2009, 21:35
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: i_v_i »

Kawa i do pracy ... :/ Ogólnie... tak sobie humor
"Never fear shadows, for shadows only mean there is a light shining somewhere near by"

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Post autor: Artemis »

Dobrym.
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona »

Takim: "wezmę strzelbę dziadka/odstrzelę sobie łeb/wyląduje w rabatkach/między rabarbarem a pomidorem/między kapustą a dużym porem"

***

Po namyśle.
Nie, będę żyć. Na złość sobie i innym.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

Trochę przestraszony.
Wracając do domu zobaczyłem, że w nowo zakupionym parasolu urwał się materiał od jednego z prętów. Wściekły, że wydałem trzy dychy na rzecz psującą się w tym samym czasie, co rzecz za dychę, położyłem parasol na stoliku, poszedłem do szafki, wziąłem igłę i nitkę, nawlekam (a nawściekałem się przy tym, bo uszkodził mi się przyrządzik do nawlekania ;) ), biorę do ręki parasol, patrzę...
Przecieram oczy ze zdumienia.
Dla pewności otwieram go. Oglądam uważnie.
Nie było żadnego defektu, parasol wygląda jak nowy. Co ciekawe, mimo że szedłem w deszczu, nawet nie był mokry.
Aż mi ciary przeszły po grzbiecie...

PS. Przysięgam, że nie piłem i nic mi się nie przywidziało!
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Marie
łASuch
Posty: 163
Rejestracja: 24 lip 2009, 00:17

Post autor: Marie »

obudziłam się z nadzieją, że pogoda będzie tak sprzyjająca jak w dniu wczorajszym a tu deszcz, jakieś grzmoty a ja mam akurat wyłazić z domu. Ciężki początek
MS

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep »

A ja jestem w beznadziejnym... niestety wczoraj parę spraw się skomplikowało po tym jak rejestrując się na dwa dni wcześniej do lekarza liczyłam, że jednak termin nie wypadnie mi w dniu pochodu juwenaliowego, niestety udało mi się dostać dopiero na 7:30 tegoż dnia. Myślałam, że wyrobię, ale po badaniach, zastrzykach i tym wszystkim wróciłam obolała do domu o 11 nie miałam siły i ochoty ruszyć na Wrocław o 12 z resztą studentów, dzisiaj dopiero w pełni władz umysłowych jestem wkurzona... w ogóle cała ta służba zdrowia to jakaś pomyłka, sama bym się wyleczyła jak zawsze... ale są przypadki w których się nie da...
Obrazek

ODPOWIEDZ