W jakim humorze jesteś w tej chwili?

Gry, żarty, pogaduszki...wyluzuj się tu!
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 12 wrz 2011, 11:35

Zirytowany i rozbawiony jednocześnie, bo podczas wyjścia na miasto zostałem w przeciągu dwóch minut nazwany lewakiem i moherem. Z tego samego powodu :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 12 wrz 2011, 19:35

Zaniepokojona i obolała. Wystarczy, że łupie w krzyżu a czuję się o 40 lat starsza,
What's mooo?

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 14 wrz 2011, 13:16

W nastroju dla siebie typowym - paskudnym. :D

Awatar użytkownika
Goś
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 10 sie 2011, 17:42
Lokalizacja: Głogów/Poznań

Post autor: Goś » 15 wrz 2011, 21:51

W pośrednim, bo wkopaliśmy Słowakom w siatę, ale z drugiej tęskni mi się za kimś, ale to tak już jest ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Saphiriss
świrASek
Posty: 148
Rejestracja: 29 sie 2011, 22:08
Lokalizacja: Hogwart / Silesia

Post autor: Saphiriss » 18 wrz 2011, 23:37

Refleksyjnym, ponieważ mam takich przyjaciół a nie innych i zastanawiam się dlaczego i czy warto to ciągnąć dalej... :| Choć cieszę się że mam choć takich...
Wiem, że część ludzi za mną nie przepada, trudno ja też nie przepadam za większością z nich ;)

Awatar użytkownika
Goś
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 10 sie 2011, 17:42
Lokalizacja: Głogów/Poznań

Post autor: Goś » 19 wrz 2011, 09:01

Wspominkowym. Swoją drogą o przyjaciółce, z którą się rozstałam, bo nie miało już dłużej nic sensu w tej znajomości.

Przyjaźń, trudna sprawa ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
Saphiriss
świrASek
Posty: 148
Rejestracja: 29 sie 2011, 22:08
Lokalizacja: Hogwart / Silesia

Post autor: Saphiriss » 19 wrz 2011, 11:24

rzeczywiście trudna, szczególnie jak się z kimś siedzi wiele lat w tej samej ławce, a potem zostaje sie olanym, bo w.w przeprowadza się do dużego miasta... :roll: Przykre to...
Wiem, że część ludzi za mną nie przepada, trudno ja też nie przepadam za większością z nich ;)

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis » 19 wrz 2011, 11:43

Tak Warszawa "pochłonęła" kilka lat temu dwoje moich byłych przyjaciół. Oj bolało mnie to wtedy.


Dziś nastrój dość dobry, gotuję sobie obiad i mam jeszcze trochę wolnego czasu :).

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 2 paź 2011, 18:32

Smutno mi, bo po wczorajszym powrocie z kina z "Bitwy Warszawskiej 1920" mam wrażenie, że oglądałem pogrzeb talentu Hoffmana. Mistrz mojej młodości dopuszczający się rażących błędów i fałszujący historię? Zezwalający na brak staranności w charakteryzacji i dbałości o detale? Minęła doba, a ja nadal nie mogę uwierzyć.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 2 paź 2011, 19:06

Pewnym pocieszeniem dla Ciebie niech będzie to, że ktoś zarobił na Tobie. Kino, producent, producenci napojów gazowanych.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 2 paź 2011, 20:39

To, że zarobiło kino, to jest pewne pocieszenie, bo mam swoje ulubione i chcę, żeby zarabiało. Co do producenta, to już pocieszeniem nie jest, bo film na szkołach i tak zarobi. A co do napojów - ech... nie trzeba kina, żebym tankował Colę. Każdy ma jakieś słabości ;)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 2 paź 2011, 22:19

Pijesz odrdzewiacz w ilościach hurtowych? Coca Cola czy Pepsi?
Ja tam wolałabym kieliszek czegoś mocniejszego, zwłaszcza kiedy film ma "niezwykłe walory artystyczne", czyli napisy końcowe. :wink:
Ok, ale co do tematu to na pocieszenie obejrzyj Godzillę japońską. Prawdziwie terapeutyczną funkcję spełnia to kino. 8)

Ogólnie dzisiaj nastrój dobry, tak dobry jaki może być po wypiciu chłodnego, niesłodzonego Earl Greya. Czyli: mogło być lepiej.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 3 paź 2011, 06:45

Z tym odrdzewiaczem to mit - próbowałem ;) Ale nawet nieźle usuwa kamień ze zlewu. Piję Coca-Colę - w odróżnieniu od innych tego typu napojów pomaga na pasożyty układu pokarmowego (bardzo dziwne ;) )

Na pocieszenie wolę jednak "The blob" z 1958, albo "Potwora z Czarnej Laguny". Polecam też "Atak morderczych pomidorów". Chociaż Godzilla też niezła :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 4 paź 2011, 10:03

Lekko poirytowana jestem - czy ktoś mi wyjaśni: dlaczego wczoraj wykasowano posty z forum, później je wstawiono, choć tylko te do konkretnej godziny 03.10.2011 r.? Ok, aby forum lepiej chodziło. Tyle tylko, że powinna być jakaś mała, malutka informacja o planowanym remoncie, tak aby człowiek nie zawracał sobie tyłka postami, które i tak pójdą w niebyt. :? A forum jak źle działało, tak źle działa nadal. Nie można by było utworzyć drugiego forum na innym serwerze i podpiąć pod te?

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Post autor: Winkie » 5 paź 2011, 22:15

Kuchnia fusion? Kiedyś przytrafiło mi się coś takiego - kromkę chleba posmarowałam masłem (dolna warstwa) oraz Snickersem (górna warstwa). Tydzień nie mogłam się pozbierać. Od tego momentu staram się nie eksperymentować - nie obejmuje to jednak ważnych okazji, typu święta, imieniny, urodziny i Mecze Ligi Mistrzów.

Ogólnie teraz jest ok - jestem życzliwa całemu światu, miła, spokojna... Chyba powinnam zacząć się bać. :?

ODPOWIEDZ