ZABAWNE

Gry, żarty, pogaduszki...wyluzuj się tu!
Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 27 wrz 2008, 23:10

Jeśli to już było, to wytnijcie
http://icemaiden.pinger.pl
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 9 lis 2008, 15:08

Jak myślicie jak nasz prezydent wymówi imię i nazwisko nowego prezydenta USA ?
- Baba Omama
- Oback Barama
- Baran Obawa
- Barubar Bambama
- Barabar Obameiro
- Borubak O'Lama
- Brak Banana
- Barek Odrana
- Burak Osama
- Bobek Barana
- Szalas Obama
- Rumburak Osrama
- Obak z Bahama
- Barakus mlask mlask Obamus mlask mlask ...???

Pewnie wielu z Was już to czytało, ale ja ilekroć sobie przypomnę te imiona, płaczę ze śmiechu.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

zabawne

Post autor: DZIEWICA8 » 9 lis 2008, 20:21

Niedawno znalazłam w gazecie zabawną historyjkę. Jest w prawdzie długa i skomplikowana, ale gdy się dokładnie w nią wczyta, to naprawdę można się świetnie ubawić.

Oto ona:

Prezes firmy mówi do swojej sekretarki:
-Pani Bożenko, w najbliższy weekend musimy pojechać w służbową delegację do Czech.
Sekretarka dzwoni do swojego męża i mówi:
-Kochanie, w najbliższy weekend muszę pojechać w delegację służbową z moim szefem.
Mąż dzwoni do swoje kochanki i mówi:
-Aniu przyjdź do mnie w sobotę, bo moja żona wyjeżdża.
Kochanka, która jest nauczycielką dzwoni do swojego ucznia i mówi:
- Jasiu, w sobotę będę zajęta, odwołuję więc nasze korepetycje.
Jaś dzwoni do swojego dziadka, którym jest prezes firmy i mówi:
- Dziadku, w sobotę przyjdę do ciebie w odwiedziny, bo nie mam korepetycji.
Dziadek dzwoni więc do sekretarki i mówi:
-Pani Bożenko, zmieniam decyzję, w delegację pojedziemy w następny weekend.
Sekretarka dzwoni do męża i mówi:
-Kochanie, jednak nie pojadę w ten weekend w delegacje.
Mąż dzwoni do kochanki i mówi:
-Aniu nie przychodź do mnie, bo żona jednak będzie w domu.
Kochanka dzwoni do Jasia i mówi:
-Jasiu korepetycje w sobotę jednak będą.
Jasio dzwoni do dziadka i mówi:
-Dziadku, jednak mam korepetycje w sobotę, nie przyjdę więc do ciebie.
Dziadek dzwoni do sekretarki i mówi:
-Pani Bożenko jednak pojedziemy w delegacje w ten weekend.


Koniec! Teraz wypadałoby, żeby sekretarka zadzwoniła do swojego męża i tak w kółko. Naprawdę! Fajna zabawa!
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 9 lis 2008, 20:56

Heh, niezłe :) Jak piosenka o garnku z dziurą... (jak mi się przypomni, to napiszę)
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Ogrzyczka (nie-as)
pASibrzuch
Posty: 214
Rejestracja: 18 maja 2007, 20:15
Lokalizacja: Warszawa, fabryka czekolady :)

Post autor: Ogrzyczka (nie-as) » 9 lis 2008, 22:00

nasza pani procesor od psycholingwistyki słyszała w amerykańskiej TV coś w rodzaju "Burak Omama"...

Awatar użytkownika
damian-dec
AS gaduła
Posty: 415
Rejestracja: 12 lut 2008, 23:14
Lokalizacja: Dublin/Wroclaw
Kontakt:

Post autor: damian-dec » 9 lis 2008, 23:49

ostatnio w ESCE puscili taki oto "dowcip" --(ocencie sami czy smiac sie czy nie :wink: ):

- {pan redaktor } -no powiedz mi ile Barak ma jąder,co???
-{na co pani redaktor }..no jak to ile ma...!!!.. OBA..MA

{i tu smiech prowadzacych 8) }
..

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 10 lis 2008, 00:05

Widzę, że poziom humoru na Esce dorównuje poziomowi muzyki :|

Nieśmieszne. Next.
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Zabawne

Post autor: DZIEWICA8 » 10 lis 2008, 13:38

No to i ja spróbuję wstawić coś o Obamie. Sama to wymyśliłam przed chwilą:

-Gdzie mieszka Barak Obama?
- w baraku.

PS. No, ale żeby była jasność: Ja nic do niego nie mam i traktuję go z sympatią. :) :) :)
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Lorien
jASkółka
Posty: 118
Rejestracja: 20 lip 2008, 14:07
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Lorien » 12 lis 2008, 21:19

Jasio po raz pierwszy poszedł do ZOO. Ujrzał tam pawia rozkładającego ogon. Krzyczy:
- Mamo! Patrz! Kwitnąca kura!!!

:D

Jasio do mamy:
- Mamo, czy to prawda że po śmierci zostaje z człowieka pył?
- Tak synku.
- W takim razie mamy pod szafą co najmniej 9 trupów!

:D
nie czuć, nie myśleć , nie pamiętać...

Awatar użytkownika
Mad_Minstrel
mizantropAS
Posty: 276
Rejestracja: 29 maja 2008, 16:00

Post autor: Mad_Minstrel » 12 lis 2008, 22:01

Mówi wnuk do dziadka:
- Kiedyś to mieliście źle. Nie było internetu, komórek, czatu ani gadu-gadu... Jak Ty w ogóle babcię poznałeś?
- No jak nie było? Wszystko to było - odpowiada dziadek
- Ale jak to?
- No przecież babcia mieszkała w internacie, jak wracała ze szkoły to ja stałem na czatach, wychodziłem i z babcią na gadu-gadu, a jakby nie komórka to i Ciebie i Twojego ojca by nie było...

Sztuka negocjacji:
-Szefie, dostanę podwyżkę?
- W żadnym wypadku!
- Taaa, bo powiem innym, że dostałem...!

Mała firma podupada finansowo. Szef przychodzi do swych kilku pracowników.
- Wiecie, że nie wiedzie się nam ostatnio najlepiej. Niestety, muszę kogoś zwolnić. Nie podjąłem jeszcze decyzji - kogo.
Może ktoś z Was dobrowolnie odejdzie? Zastanówcie się.
Wszyscy spojrzeli po sobie. Murzyn mówi:
- Mnie nie możesz zwolnić. To byłby rasizm!
- Mnie też nie - mówi jedyna kobieta - to byłby seksizm!
- Mnie tym bardziej - odzywa się kulawy dziadek - to byłaby dyskryminacja niepełnosprawnych!
Spojrzenia wszystkich powędrowały w kierunku młodego, pracowitego człowieka.
- Hmmm - mówi powoli chłopaczek - coś mi się ostatnio zdaje, że chyba jestem gejem...

Rozmawia dwóch przyjaciół:
- Słyszałem, że twoja Teściowa miała wypadek.
- Tak, szła do piwnicy po ziemniaki na obiad, na schodach potknęła się i skręciła kark.
- I co zrobiliście??
- Spaghetti.

Małżeństwo świętuje piątą rocznicę ślubu.
- Muszę ci, kochanie, coś wyznać - mówi mąż - jestem daltonistą.
- I ja chciałabym coś wyznać -mówi żona- nie jestem z Rzeszowa, Jestem z Mozambiku.

Przychodzi facet do apteki:
- Poproszę jakieś lekarstwo na zachłanność.. tylko dużo, dużo, DUŻO!!!!

Wychodzi TIR-ówka z samochodu i na pożegnanie mówi do kierowcy
...BĄDŹ ZDRÓW!

Pytanie: idzie sobie trzech posłów w długich płaszczach, po czym poznać, że jeden z nich jest z Samoobrony?
Odp: jeden ma płaszcz wpuszczony w spodnie.

Każdy Chińczyk powinien w życiu zrobić trzy rzeczy:
- buty
- dżinsy
- magnetofon

Wpada Eskimos do baru i mówi:
- Whisky proszę!
A barman:
- Z lodem?
Eskimos:
- A zayebać Ci?!?!?

Ksiądz chodzi z tacą po kościele, zbiera pieniądze od parafian. Podchodzi do staruszki, a ona grzebie w portfelu.
Ksiądz:
- Te grubsze babciu, papierowe..
Babcia:
- Aa nie.. te grubsze mam na fryzjera..
Ksiądz:
- Babciu, ale Maryja nie chodziła do fryzjera.
Babcia:
- A Jezus nie jeździł Mercedesem ...

Młody polak zachęcony apelem Tuska wrócił do kraju, na ojcowiznę.
Pewnego ranka ojciec powiedział:
- Wyrzuć gnój.
- What?
- Łot krowy i łot świń

Awatar użytkownika
Ogrzyczka (nie-as)
pASibrzuch
Posty: 214
Rejestracja: 18 maja 2007, 20:15
Lokalizacja: Warszawa, fabryka czekolady :)

Post autor: Ogrzyczka (nie-as) » 18 lis 2008, 20:19

Świetne kawały, niektóre lądują w mojej kolekcji lingwistycznej :lol:
A ja już drugi wieczór konam ze śmiechu przy tym:
http://pl.youtube.com/watch?v=o3okg5wqV-k
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 25 lis 2008, 20:06

Z serwisu Gazeta.pl

Dziwne zwyczaje/zachowania Waszych sąsiadów.

Od niedawna mieszkam w starym, nauczycielskim małym bloczku na Żoliborzu. Jeden
z sąsiadów, starszy człowiek, zbieracz śmieci, majsterkowicz-amator wykupił trzy
komórki piwniczne, poprzebijał ściany, doporwadził sobie nielegalnie wodę, gaz i
prąd i siedzi w swojej warowni całymi dniami (w ich mieszkaniu dwa piętra wyżej
siedzi jego żona, która go szczerze nienawidzi). Z tego osobliwego lokum sąsiad
przeprowadza "wypady techniczno-usprawniające" na bloczek i otoczenie: a to
przesunie o 10 cm panel domofonu, wymaluje sprajem numer bloku na świeżo
odnowionej elewacji (bo wielkiej tablicy obok w nocy ktoś może nie zauważyć)
itp. Zapewne z tego powodu jest skonfliktowany z administracją i tzw.
gospodarzem domu. Walczy z nimi za pomocą szeroko pojętej sztuki, np. w
tablicach informacyjnych zamienia słowo "dozorca" na "zamiatacz", korytarz w
piwnicy przy jego lokum zdobią regularnie wymieniane wystawy patchworków ze
śmieci ku czci Najświętszej Maryi Panny i "na pohybel czerwonym pająkom z PZPR"
itd. Ostatnio schodzę do piwnicy i widzę, że obok mojej komórki przybito do
ściany deskę klozetową. Z niepokojem i ciekawością unoszę klapę a pod spodem
wykaligrafowany na desce czerwony napis: "Grzegorz Borkowski - Cieć Obsrajnoga".
Ręce opadają...

Ale teraz to i tak mam wakacje - poprzednie dwadzieścia parę lat mieszkałem w
wielkopłytowym mrówkowcu na Jelonkach. Moim sąsiadem był znany w okolicy
alkoholik, którego synowi zamykali w mieszkaniu, zeby nie wyszedł i nie wpadł w
ciąg. Wobec czego facet przez balkon przechodził do sąsiedniego mieszkania
(czyli do mnie, wysokość: 5. piętro) i prosił, żebym go wypuścił. Kiedy to
przestało skutkować, wypiłował od wewnątrz zamek w drzwiach i uciekł. Kiedyś
nakryłem go, jak medytował w bagażniku swojego dużego fiata...


Padłam :mrgreen: :mrgreen:
einmal ist keinmal

Awatar użytkownika
xunil
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 13 lis 2008, 00:23
Lokalizacja: Kraina Tysiąca Jezior

Post autor: xunil » 7 gru 2008, 00:13


Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Zabawne

Post autor: DZIEWICA8 » 7 gru 2008, 20:32

Przytoczę Wam kawały, który bardzo lubię. Przypominam je sobie, gdy chcę sobie poprawić humor. No więc:
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
1.Pewna kobieta jechała autobusem ze swym dorosłym synem. Przyszedł kontroler biletów i poprosił ich o bilety. Ona dała normalny, a syn ulgowy.
kontroler mówi:
-Pani bilet jest w porządku, ale pani syn już nie nosi krótkich spodenek!
Kobieta podnosi do góry spódnicę pod którą ma galoty do kolan o mówi:
-Ale ja mam krótkie, więc na jedno wyjdzie!
Na to jakaś wiejska babina także podnosi do góry spódnicę i mówi do kontrolera:
-Panocku, przeca jam całkiem bez galotów a cały bilet płaciła!


2.Wiejska chata. Wieczór. Gospodarz i gospodyni leżą w łóżku, synek leży w nogach łóżka.
Mąż pyta żonę:
- Matka! Krasula wydojona?
Żona:
-Wydojona!
-Siwek owsa dostał?
- Dostał!
-Kurom żryć dała?
-Dała!
-Jantoś już śpi?
-Śpi!
-No to matka jedziem!
Na to z nóg łóżka odzywa się synek:
-Matulko, ojczulku, a weźta że mnie ze sobą.


3. Polak, Rusek i Niemiec postanowili nocować w parku. Niemiec położył się pod ławką. Polak na ławce, a Rusek na drzewie.
W nocy przyszli chuligani, zajrzeli pod ławkę i pobili leżącego tam Niemca. Przed drugą nocą Niemiec mówi:
- Nie chcę już spać pod ławką, bo tam biją, niech teraz Polak pójdzie spać pod ławkę.
Więc na drugą noc: Polak położył się pod ławką, Niemiec na ławce, a Rusek znów na drzewie.
W nocy przyszli chuligani i powiedzieli:
-Ten pod ławką był już bity, ten na ławce jeszcze nie.
I znowu pobili Niemca leżącego tym razem na ławce.
Przed trzecią nocą Niemiec mówi:
-Pod ławką biją, na ławce biją, pójdę więc teraz spać na drzewo.
No i Polak poszedł spać pod ławkę, Rusek na ławkę, a Niemiec na drzewo.
W nocy przyszli chuligani i mówią:
-Ten pod ławką był już bity, ten na ławce był już bity, ten na drzewie nie był jeszcze bity.
I zbili Niemca po raz trzeci.
:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Zabawne

Post autor: DZIEWICA8 » 4 sty 2009, 17:03

Wszystko na "za":
Zajączek zagląda za zakrzaczenia zaczynające zakonny zagon, zauważa zaróżowione zawilce zarastające zagon zakonny. Zadowolony zajączek zaczyna zajadać zawilce. Zakonnik zauważył zajączka zajadającego
zawilce.
-Zajadaj, zajadaj, zajączku! - zawołał zakonnik.

Sama to wymyśliłam! :D :D :D
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ