Czy Asek jest więcej jak Asów, poliGamia

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

¿Kim jestem? i Co uważam?

jestem aseksualnym facetem
4
13%
jestem aseksualną kobietą
5
16%
jestem aromantycznym facetem
0
Brak głosów
jestem aromantyczną kobietą
2
6%
jestem facetem, ale nie jestem ani AS, ani AR
0
Brak głosów
jestem kobietą, ale nie jestem AS, ani AR
2
6%
uważam, że ASów jest więcej
0
Brak głosów
uważam, że ASek jest więcej
7
23%
nie mam nic przeciwko, by mój partner/ka miał/a jeszcze jedną partnerkę
1
3%
nie mam nic przeciwko, by mój partner/ka miał/a jeszcze jednego partnera
0
Brak głosów
nie miałbym nic przeciwko, by mój partner/ka miał/a jeszcze jedną partnerkę, gdyby było to dobrze i kulturalnie zrobione, ale to nie te czasy i nie to społeczeństwo (niskie prawdopodobieństwo obopólnego sukcesu triady)
1
3%
nie miałbym nic przeciwko, by mój partner/ka miał/a jeszcze jednego partnera, gdyby było to dobrze i kulturalnie zrobione, ale to nie te czasy i nie to społeczeństwo (niskie prawdopodobieństwo obopólnego sukcesu triady)
2
6%
jestem przeciw, by mój partner/ka miał/a jeszcze jedną partnerkę
5
16%
jestem przeciw, by mój partner/ka miał/a jeszcze jednego partnera
2
6%
 
Liczba głosów: 31

BiGamista
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 19 mar 2021, 14:35

Czy Asek jest więcej jak Asów, poliGamia

Post autor: BiGamista »

Czy Aseksualnych kobiet jest więcej jak aseksualnych mężczyzn?

To pytanie mnie nurtuje.
Widziałem wypowiedź, aSeksualnej heteroRomantycznej kobiety, która nie miała nic przeciw by facet miał inne kobiety.

Czy aSeksualne lub aRomantyczne kobiety lub mężczyźni będą bardziej skłonne na przystanie na poliginię, poliandrię?

Przez niskie prawdopodobieństwo sukcesu triady,
w nie tych czasach i nie tym społeczeństwie, rozumiem, że nie ma co pionierzyć w zacofanym społeczeństwie pod jakimś względem.
Społeczeństwo rozumiem jako przyzwolenie społeczne, ale też poziom właściwego zrozumienia wariancji - niestandardowego zachowania społecznego przez niespatologizowane, niewypaczone jednostki, jeśli postawa odbiega od standardowo przyjętej.
Najbardziej czasem na to rzuca się patologia czasem.
i tak nie wychodzi jej to na zdrowie.
AlterEcho
ASiołek
Posty: 96
Rejestracja: 21 paź 2020, 22:05

Re: Czy Asek jest więcej jak Asów, poliGamia

Post autor: AlterEcho »

Nie jestem zupełnie aseksualna. Mam ambiwalentne, warunkowe nastawienie do seksu, na co dzień go nie potrzebuję i mogę żyć zupełnie bez seksu. Związek rozumiem jednak jako relację wyłączną, obojętnie, czy jest w niej miejsce na seks, czy też nie. Nie wyobrażam sobie trójkątów, w żadnym kierunku.
zewsząd i znikąd
pASibrzuch
Posty: 240
Rejestracja: 30 lip 2014, 11:07

Re: Czy Asek jest więcej jak Asów, poliGamia

Post autor: zewsząd i znikąd »

Jestem osobą aseksualną i zdecydowanie niezdolną do seksu - po prostu nie ma mowy, jest to dla mnie nieprzekraczalna granica. Nie jestem natomiast przeciwna poligamii. Np. czasami stykam się z dyskusjami o otwartych związkach, niektóre osoby mówią, że obawiałyby się, że partner(ka) zakochał(a)by się w tej innej osobie i wolałyby, by umawiał(a) się z kimś na seks bez zobowiązań... Otóż ja mam właściwie odwrotnie. Wolałabym być z kimś, kto podziela moje wartości i nie uprawia seksu bez zobowiązań. Natomiast jestem w stanie sobie wyobrazić - choć jak to by było w praktyce, to nie wiem, nie umiem tworzyć związków :( - związek z nieaseksualną kobietą i układ, w którym ona mogłaby uprawiać seks ze wspólną przyjaciółką czy przyjacielem (nie akceptuję seksu bez zobowiązań, natomiast seks przy więzi innej niż "miłość romantyczna" - już owszem) i nawet myślę, że taka dodatkowa przyjaźń mogłaby wzbogacać, a nie stanowić zagrożenie.
ODPOWIEDZ