Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Nie, nie było okazji
77
27%
Nie, mimo możliwości
107
38%
Raz, to było straszne
6
2%
Raz, dla sprawdzenia, i nic
15
5%
Dwa, trzy lub cztery razy
9
3%
Pięć razy lub więcej
67
24%
 
Liczba głosów: 281

Awatar użytkownika
Leia
gimnASjalista
Posty: 18
Rejestracja: 2 lis 2014, 18:32
Lokalizacja: Rybnik

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Leia » 8 lis 2014, 19:11

Heremis87 pisze: Tylko na początku jakieś podniecenie, ale myślę, że wynikało to z nowego doświadczenia. W zasadzie nie zależało mi na własnym orgazmie, może mam jakieś zaburzenia, generalnie nie czułem tego jakoś specjalnie, stąd albo obojętność albo niechęć gdy była jakaś presja bądź zbyt duża częstotliwość. Z reguły myślami byłem zupełnie gdzie indziej.
Miałam tak samo za każdym razem, a i zdarzyło się że po prostu wstałam z łóżka i kazała facetowi sobie iść.. Niby mi się chce, podniecam się ale jak dochodzi - jak to się fachowo mówi - penetracji to już bez szału. I też czasem się zastanawiam czy to czasem nie jakieś zaburzenia..
Ciekawość zabiła kota ale satysfakcja przywróciła go do życia

Awatar użytkownika
Mr. Bread
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 13 lut 2013, 15:53
Lokalizacja: Poznań

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Mr. Bread » 8 lis 2014, 20:46

Nie, raczej nie było okazji. Na pewno nigdy nie dążyłem, żeby w ogóle zaistniała. Fajnie byłoby kiedyś spróbować jak to jest, ale nie zależy mi, by to się stało w najbliższym czasie. Jestem jeszcze młody.

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Falka » 8 lis 2014, 23:18

Mr. Bread pisze:Nie, raczej nie było okazji. Na pewno nigdy nie dążyłem, żeby w ogóle zaistniała. Fajnie byłoby kiedyś spróbować jak to jest, ale nie zależy mi, by to się stało w najbliższym czasie. Jestem jeszcze młody.
Mam tak samo :lol:
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Heremis87 » 14 lis 2014, 15:43

Leia pisze:Miałam tak samo za każdym razem, a i zdarzyło się że po prostu wstałam z łóżka i kazała facetowi sobie iść.. Niby mi się chce, podniecam się ale jak dochodzi - jak to się fachowo mówi - penetracji to już bez szału. I też czasem się zastanawiam czy to czasem nie jakieś zaburzenia..
Niestety ja udawałem, że jest wszystko dobrze. Na dłuższą metę bardzo to obciążało psychicznie i zniszczyło relacje. Jak napisałaś szału nie ma, a teraz bez tego jest w porządku. Miałem wrażenie, że przez to zmuszanie się ze względu na partnerkę wpadłem niemal w jakąś nerwicę... Obecnie nawet nie chce mi się wkraczać w tę sferę.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
Falka
pASsanger
Posty: 472
Rejestracja: 11 sie 2012, 19:55
Lokalizacja: Lublin/Podlasie

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Falka » 14 lis 2014, 20:39

Ja przyjęłam zasadę, żeby w miarę możliwości do niczego się nie zmuszać i nie zatracać w poświęceniu dla partnera. Jako osoba ceniąca niezależność na szczęście nie mam z tym problemów.
Nie próbuje nawet być normalna,
bo normalność to pierwszy syndrom
śmiertelnie groźnej choroby...
Gdy tylko czuję, że nadchodzi normalność
natychmiast szukam antidotum

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Heremis87 » 14 lis 2014, 22:10

Falka pisze:Ja przyjęłam zasadę, żeby w miarę możliwości do niczego się nie zmuszać i nie zatracać w poświęceniu dla partnera. Jako osoba ceniąca niezależność na szczęście nie mam z tym problemów.
Cóż człowiek uczy się na błędach, przynajmniej nie mam już wypaczonego pojęcia miłości. Też cenię teraz niezależność, do tego stopnia że wolę być sam niż z kimś.
A wracając do tematu aktywności seksualnej, cieszę się, że mam to już za sobą. Nie chciałbym tego zaczynać od nowa. Nie wspominam dobrze, cała relacja z ówczesną dziewczyną byłaby świetna gdyby nie ten seks.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Libra » 15 lis 2014, 14:51

A ja dalej nie mogę :mrgreen:
What's mooo?

davina
starszASek
Posty: 43
Rejestracja: 20 maja 2016, 10:34

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: davina » 20 maja 2016, 15:18

Jak tylko typek rzuca jakimś sugestywnym tekstem albo robi maślane oczy to mam ochotę uciekać. Nawet nie miałby szansy mnie pocałować więc nie. Nigdy.

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re:

Post autor: Keri » 21 maja 2016, 10:51

Goofer pisze:
Zito pisze:
To trochę tak jakby homoseksualista próbował seksu hetero, nie może bo do tego trzeba być hetero.
Doskonale to rozumiem..

Być hetero a czuć seks i stosunek jak homoseksualista. I homoseksualista, który robi jak hetero ale nie czuje nic i nie może bo jest homoseksualistą a nie hetero.

Aseksualny by miał podobne odczucia tylko pewnie wobec każdej płci :roll:

Awatar użytkownika
Warszawianka40+
AS gaduła
Posty: 413
Rejestracja: 1 lip 2016, 12:37

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Warszawianka40+ » 15 lip 2016, 11:31

A można wiedzieć w jakim celu zbierasz te dane?
Nie radzę nikomu dawać się wyciągać na tego rodzaju zwierzenia, do tego upubliczniane online. Można tego gorzko pożałować!
"Czasem lepiej jest milczeć niż mówić;
I nie trzeba mścić się słowem,
gdzie sama za siebie mści się prawda."
Inigo de Loyola

Rheda
pASibrzuch
Posty: 240
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Rheda » 15 lip 2016, 22:33

Ankieta odnosi się do tematyki forum. Autor i inni jej uczestnicy chcą zapewne sprawdzić, jak sprawa wygląda u innych ASów i się do nich porównać.

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: DZIEWICA8 » 19 lip 2016, 20:10

Nadal nie
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Indiana
fantAStyczny
Posty: 556
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Indiana » 19 lip 2016, 20:12

DZIEWICA8 pisze:Nadal nie
Łał, DZIEWICO, Ty żyjesz ?
W sensie - długo Cię nie było na forum...

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: DZIEWICA8 » 19 lip 2016, 20:18

Indiana pisze:
DZIEWICA8 pisze:Nadal nie
Łał, DZIEWICO, Ty żyjesz ?
W sensie - długo Cię nie było na forum...

Miałam trochę problemów ze zdrowiem, ale myślę, że teraz znowu do Was wrócę.
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Re: Czy uprawiałeś/-aś kiedyś seks?

Post autor: Keri » 24 lip 2016, 11:02

DZIEWICA8 pisze:Nadal nie
Ten tekst rozwala system :lol: 8)

Podpisuje się pod nim 8)

ODPOWIEDZ