Używki

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)
Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Używki

Post autor: Ant » 8 lut 2012, 22:37

Gumy do żucia :/
Czczony nie tylko w Chinach

jupi
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 10 gru 2009, 22:33
Lokalizacja: kielce
Kontakt:

używki

Post autor: jupi » 8 lut 2012, 23:12

używki: papierosy nie palę ale toleruje . alkohol bardzo rzadko.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Używki

Post autor: Winkie » 9 lut 2012, 10:06

Ant pisze:Gumy do żucia :/
Uważaj bo jeszcze plomby Ci powypadają.
dimgraf pisze:Uzależnienie od słodyczy - wiem jak to jest. Dosłownie odczuwam brak jak nie mam nic słodkiego :mrgreen:
Może to cukrzyca? Nadmiar słodyczy nadwagą w wieku późniejszym grozi, i nadwyżką cholesterolu.

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Używki

Post autor: again » 9 lut 2012, 16:20

Ja chyba nie mam szans na wyleczenie się z tego, a z wiekiem jest tylko coraz gorzej :?
Ja non stop myślę o tym co by tu sobie zjeść :roll: Na szczęście na myśleniu się zazwyczaj kończy.

Już nie wspomnę o tym jaką niewyobrażalną przyjemność odczuwam podczas spożywania słodkości, zwłaszcza czekolady. Radość dla duszy i ciała. Dla mnie tylko terapia natychmiastowa na oddziale zamkniętym!

Herbaty nie słodzę od lat. Jak się staram i nie jem przez długi czas, to np. idę do znajomych i na stole co się znajduje? ciastka i czekolada. Mama jak wpada z wizytą, to co przynosi? słodkości. Koledzy mojego brata też mi przynoszą jakieś ciastka, jako, że większość z nich to cukiernicy. Od przyjaciół regularnie dostawałam czekolady.
Nie potrafię się oprzeć :dash: Zawsze sobie mówię: 'raz kiedyś można'.

Tak się właśnie zastanawiam jak ten nadmiar cukru w przyszłości będzie wyglądał. Jakieś negatywne skutki na pewno wystąpią, o ile to się nie zmieni. Na razie moje wyniki są w miarę, a że kłuta jestem regularnie co dwa miesiące, to jestem spokojna. Z wagą na razie problemów też nie mam. W sumie, ja zawsze wyglądam jakbym miała 2 kg za mało, ale lata lecą, a metabolizm się zmienia :roll:
Wiem, że na starość będę mocno przy kości. W dodatku sama z kotami :D ...i czekoladkami :lol:
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Używki

Post autor: dimgraf » 9 lut 2012, 16:37

Mi się wydaje, że z wiekiem to przejdzie. Skoro wyniki masz dobre znaczy, że cały cukier przetwarzasz na energię czyli ten nadmiar ci nie zaszkodzi raczej. A ochota (bynajmniej tak mi się wydaje) bierze się z zapotrzebowania na energie - cukier.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Używki

Post autor: again » 9 lut 2012, 18:40

Coś w tym jest. Mój organizm prawdopodobnie nadmiernie pracuje.
Mam duże zapotrzebowanie na energię :D Teraz dałeś mi dobrą wymówkę.
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Używki

Post autor: chochol » 9 lut 2012, 19:20

Michałki (dla mnie michaszki) :kocha: Ostatnio miałam smak na Pawełki, ale się przejadłam...
Do używek swych zaliczę tytoń oraz herbatę czarną bez cukru.
Za alkoholem nie przepadam, choć dobrej jakości browar mogę wypić, w małych ilościach, gdyż mój "ekonomiczny łeb" nie pozwala na przyswojenie większych ilości (już). Za winem też nie przepadam, za młodu się lały "produkty" nie przekraczające magicznej ceny 4 zł :lol: .
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Używki

Post autor: Winkie » 9 lut 2012, 19:29

chochoł pisze:Michałki (dla mnie michaszki) :kocha:
W białej czy mlecznej czekoladzie? :essen:
chochoł pisze:Ostatnio miałam smak na Pawełki, ale się przejadłam...
Z nadzieniem jakiego smaku?
chochol pisze:za młodu się lały "produkty" nie przekraczające magicznej ceny 4 zł :lol: .
Kilka złotych zainwestowanych, a radości było jak cholera. :wink:

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Używki

Post autor: again » 9 lut 2012, 19:31

Jako, że jestem zimnokrwista i stale odczuwam zimno, niezależnie od pór roku, mój organizm ma nie lada wyczyn, by mnie ogrzać.

Nic nie mów o Michałkach. Po prostu je uwielbiam. Aż się zaczęłam głupio cieszyć na samą myśl o nich :D
Zjadłabym sobie, oj zjadłabym... :roll:
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Używki

Post autor: Winkie » 9 lut 2012, 19:34

Ja też, ale pod ręką mam tylko czekoladę truskawkową Wedla i cukierki truflowe.

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Używki

Post autor: chochol » 9 lut 2012, 19:48

Winkie pisze:
chochoł pisze:Michałki (dla mnie michaszki) :kocha:
W białej czy mlecznej czekoladzie? :essen:
Obojętnie, ważne, że michaszek
Winkie pisze:
chochoł pisze:Ostatnio miałam smak na Pawełki, ale się przejadłam...
Z nadzieniem jakiego smaku?
Toffi w mlecznej czekoladzie
Winkie pisze:
chochol pisze:za młodu się lały "produkty" nie przekraczające magicznej ceny 4 zł :lol: .
Kilka złotych zainwestowanych, a radości było jak cholera. :wink:
To się nie wróci, ale pamiętne wino Zamkowe, nalewka czekoladowa, cytrynowa, porzeczkowa, czy winopodobne artykuły z Lidla, miały swój urok i smak, nie tylko dla kubków smakowych.
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Używki

Post autor: chochol » 9 lut 2012, 19:50

again pisze:Nic nie mów o Michałkach. Po prostu je uwielbiam. Aż się zaczęłam głupio cieszyć na samą myśl o nich :D
Zjadłabym sobie, oj zjadłabym... :roll:
Winkie pisze:Ja też, ale pod ręką mam tylko czekoladę truskawkową Wedla i cukierki truflowe.
Kusicielki!
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Używki

Post autor: Winkie » 9 lut 2012, 21:04

chochol pisze:
again pisze:Nic nie mów o Michałkach. Po prostu je uwielbiam. Aż się zaczęłam głupio cieszyć na samą myśl o nich :D
Zjadłabym sobie, oj zjadłabym... :roll:
Winkie pisze:Ja też, ale pod ręką mam tylko czekoladę truskawkową Wedla i cukierki truflowe.
Kusicielki!
Piszę się do roli Crowleya! :D

Zamiast jabłka będę ofiarowywać Chochoł "michaszka". :mrgreen:

Awatar użytkownika
Dorota74
ASiołek
Posty: 71
Rejestracja: 25 lip 2013, 16:49
Lokalizacja: Poznań

Re: Używki

Post autor: Dorota74 » 21 sie 2013, 19:38

Z alkoholi- piwo wino czasem jakiś szampan. Kawa. Nie palę- kiedyś spróbowałam i mi nie przypasiło. Kiedyś też guma do żucia.

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Używki

Post autor: migel » 21 sie 2013, 20:01

Przyznam, że dużo razy paliłem ziółko :roll: A kawy nie piję, jedynie zieloną herbatę, nie wiem co do tej zieleni mam :lol:

ODPOWIEDZ