Strona 1 z 12

Używki

: 25 lis 2007, 17:15
autor: Ant
Tym razem ankieta otwarta, bo kombinacji jest tyle, że hej :mrgreen:

Używacie jakiś zażywek? Mam tu na myśli jakiekolwiek zażywki, zarówno te lżejsze, jak kawa, papierosy, MJ, alkohol, jak i nieco cięższe kalibry w stylu tabsów, ścieżek, kartoników itd. ;)

Przykładowo ja w ogóle nie palę papierosów, nie piję kawy, alkohol piję veeeeery sporadycznie (w zasadzie tylko jak kto mnie wyciągnie), ale i tak jest to browar. Za winami i cięższymi kalibrami nie przepadam i tego w ogóle nie tykam :mrgreen: No i od czasu do czasu zdaży się jeszcze jakiś "magiczny dymek", co nie, ale i tak jest to ścisłe od czasu czasu do czasu. Regularnie jarać raczej bym nie umiał :roll:

: 25 lis 2007, 17:36
autor: margot
fajki, alkohol, kawa, (dość często)
ze trzy razy do roku zioło.
a poza tym to jestem lekomanką :diabel:

: 25 lis 2007, 17:40
autor: Salomea
Kawa: tylko taka 3 = 1, inne są be i fufu. :P
Alkohol – od kilku miesięcy jestem abstynentką i raczej tak już zostanie, alkohol jest be i fufu. :P
Papierosy : paskud okrutny, nie używam. :P
Tabsy, ścieżki, kartoniki, magiczne dymki: było miło, ale się skończyło. Od dawna już nie tykam. :P
Se dopiszę jeszcze psychotropy, chociaż teraz nie spożywam, to być może jeszcze kiedyś, gdzieś coś się zeżre. :diabel:
Kiedyś były jeszcze słodycze (paskudna używka, gorsza od fety :diabel: :wink: ) ale już nie tykam tego świństwa. :P
Teraz odurzam się tylko własną głupotą. :wink: :diabel:

: 25 lis 2007, 17:43
autor: Arilin
Czy słodycze to też używka? :D Bo jeśli tak, to słodycze są moją używką :D Mniaaaam ;)

: 25 lis 2007, 17:46
autor: Czarny
papierosy często
alkohol okazjonalnie
kawa rzadko
herbata często
trawka często ale rzuciłem
to tyle chyba

: 25 lis 2007, 17:46
autor: Ant
To ja jeszcze dodam, że kiedyś eksperymentowałem z lekami bez recepty (kilka, kilkanaście razy) i gałką muszkatołową (pól raza) :twisted:

: 25 lis 2007, 17:47
autor: margot
gałka - podobno syf nie do spożycia

: 25 lis 2007, 17:48
autor: Ant
Ano :twisted: Nawet zagrycha nie pomogła :mrgreen:

Po dwóch "łykach" rzuciłem tym gó*nem ;)

: 25 lis 2007, 17:58
autor: Honzol
stosunek do alkoholu: pije tylko browar srednio litr dziennie :D
wodce zem podziekowal dyfinitywnie (z reszta nigdy jej nie lubilem, nie nawidze tez trzezwy przebywac w towarzystwie osob pijanych)

stosunek do dragow: only Mary Jane (mam duzo to bakam duzo, nie mam
to nie bakam wcale :P ) Ekserymenta z chemia tez byly dawno dawno temu pozwole sobie spuscic na to kurtyne milczenia :wink:

stosunek do papierosow: totalnie negatywny za malolata co prawda
popalalem ale to bylo dawno i nie prawda.

stosunek do kawy: nie przepadam aczkolwiek od czasu do czasu zdarzy mi
sie wypic mala czarna tak dla wyrownania cisnienia
(krwii wzgledem atmosferycznego :wink: )

stosunek do seksu jako sportu: nie uprawiam jestem Asem :xmrgreen:

stosunek do napojow energetyzujacych: uzywam tylko podczas
wedrowek gorskich :wink:
stosunek do internetu: jak go mam jestem spokojny jak go bym niemial
stal bym rozdrazniony, nerwowy wiec chyba jestem w jakims stopniu uzalezniony.

sosunek do muzyki: Kocham Ja :!:

to tyle na dzien dzisiejszy ...

: 25 lis 2007, 18:07
autor: Czarny
Ant pisze:To ja jeszcze dodam, że kiedyś eksperymentowałem z lekami bez recepty (kilka, kilkanaście razy) i gałką muszkatołową (pól raza) :twisted:
po gałce są jakieś jazdy?

: 25 lis 2007, 18:08
autor: Ant
Ponoć coś tam sie dzieje, ale poprzez swoisty trip smakowy nie było mi dane doświadczyć działania tego jakże magicznego i specyficznego specyfiku :twisted:

: 25 lis 2007, 18:09
autor: margot
jak ktoś będzie w stanie to wypić to podobno jazda jest
(znam tylko ze słyszenia)

: 25 lis 2007, 18:10
autor: Czarny
wypić gałkę muszkatołową?

: 25 lis 2007, 18:10
autor: Ant
Dwie saszetki na 0,5 litra wody. Rzyg jak stąd do Kotliny Kongo :twisted:

: 25 lis 2007, 18:11
autor: margot
napar ze zmielonych główek(nie wiem ilu) razem z fusami
brrrr