Strona 8 z 10

Re: Narkotyki

: 19 cze 2012, 22:16
autor: stefon
Ja próbowałem kilku, ale na mnie nic nie działa... (spokojnie, hery itp. nie zamierzam próbować nigdy).
Najgorzej, że nawet podtsawowy narkotyk, czyli alkohol na mnie nie działa, tzn. absolutnie nie mam żadnej przyjemności, rauszu, czy jakkolwiek by się to nazywało (ale za to jak wypiję bardzo dużo to oczywiście mam kaca). Przez to za dużo znajomych nie mam, bo "niepotrafię się bawić", a wiele alkoholi ze względu na smak nawet nie przechodzi mi przez gardło, np. piwo. No ale jak mam pić, jak najpierw muszę przełykać coś ohydnego, a póżniej tylko boli głowa, na imprezach patrzę się na wszystkich dookoła jak na kretynów z bananami na twarzach, a oni na mnie jak na mutanta. A ludzie jeszcze mniej potrafią zrozumieć, że alkohol nie działa, niż kogoś kto nie ma pociągu seksualnego ani do kobiet, ani do facetów...
Może to wszsytko jest jakoś jest powiązane?
W każdym razie łatwo nie jest, może wyjadę do innego kraju, gdzie nie ma takiej "kultury" picia... może na północ, bo nienawidzę gorąca.

Re: Narkotyki

: 6 mar 2013, 15:21
autor: aburleksa782
Nigdy nie brałam i nie zamierzam próbować.

Re: Narkotyki

: 16 mar 2013, 12:07
autor: marisaxyz
przyznaję się bez bicia że parę razy paliłam trawkę, i powiem szczerze że lubię ten stan, ale na spróbowanie czegoś mocniejszego nigdy bym się nie zdecydowała

Re: Narkotyki

: 18 mar 2013, 15:14
autor: redballoon
*

Re: Narkotyki

: 19 mar 2013, 16:12
autor: niekompatybilna
Dobra, przyznaję się, parę razy paliłam trawkę, ale nie było mi to do niczego potrzebne, nic ciekawego, poza tym brak kontroli nad ciałem i poczuciem czasu - coś strasznego dla mnie. Tak jakby samokontrolę i samowiedzę puścić z dymem - oto ograniczenie się. :)

Re: Narkotyki

: 20 mar 2013, 00:21
autor: Falka
Ja nigdy nie próbowałam i zdecydowanie nie chcę próbować tego.

Re: Narkotyki

: 28 mar 2013, 18:04
autor: Pau
chce to

z desperacji

Innym chyba pomaga na zoobojętniałe stany psychiczne?

Re: Narkotyki

: 23 kwie 2013, 13:22
autor: kakian
Od czasu do czasu palę trawkę, kiedyś zdarzało mi się to częściej, teraz rzadziej, ale nie widzę w tym nic złego - w granicach rozsądku ;)

Re: Narkotyki

: 19 sie 2014, 12:01
autor: Nocny Pisarz
Nigdy nie próbowałam ani nie brałam narkotyków.
Toż to najgorsze ścierwo, jakie człowiek może sobie dobrowolnie zafundować.

Re: Narkotyki

: 20 lis 2015, 21:21
autor: 89aneta
nigdy nie brałam i nie zamierzam, fuj, dla mnie narkotyki i papierosy mogłyby nie istnieć wcale

Re: Narkotyki

: 20 lis 2015, 22:01
autor: Biała
Ja próbowałam psychodelików, pochodnych tryptamin. Coś pomiędzy grzybami a słabym LSD jak to opisują. Wspominam to bardzo miło, żałuję, że nabawiłam się alergii na używki wszelakie, łącznie z alkoholem, bo to przerwało moje eksperymenty. W przeciwnym wypadku co jakiś czas fundowałabym sobie tę przyjemność.

Re: Narkotyki

: 20 lis 2015, 22:55
autor: morowy
Jak się objawia alergia na używki wszelakie?

Re: Narkotyki

: 21 lis 2015, 16:43
autor: Biała
Tak, że po zażyciu możliwe efekty uboczne pojawiają się na pewno i w wielkim nasileniu, na tyle, że fizyczny dyskomfort wielokrotnie przerasta wszystkie potencjalne przyjemne doznania. No, coś jak duża nadwrażliwość na leki. Obecnie to jestem w stanie odczuć coś już po jednym piwie, każda ilość ponad to spowoduje już fizyczny dyskomfort.

Re: Narkotyki

: 23 lis 2015, 10:05
autor: morowy
Nawet nie wiedziałem, że coś takiego istnieje. Ciekawe jakie jest podłoże twojej alergii - immunologiczne, czy może raczej psychologiczne w tym wypadku? Jakie by nie było, to coś czuję, że owa alergia pojawiła się u ciebie w bardzo dobrym momencie. Coś za bardzo podobają ci się te twoje "eksperymenty" :wink:

Re: Narkotyki

: 28 lis 2015, 14:04
autor: Biała
Nie robiłam tego za często. Raz na parę tygodni, czasem na półtora miesiąca. Nie miałam " problemu z narkotykami ", po prostu lubię odmienne stany świadomości, ćwiczę świadome śnienie i podobne rzeczy. Miałam pecha po prostu i raz trafiłam na skażony towar, którym się podtrułam. Teraz mam problem, bo mam przepisane leki na depresję, a takie substancje też obejmuje ta nadwrażliwość więc objawy mam jak efekty uboczne tryptamin, tylko bez halucynacji... No raz mi do halucynacji mało brakowało ;) Albo się oudpornię, albo poproszę o zmianę leków.