Aseksualność a geny

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy masz w rodzinie ASA?

Tak, w najbliższej
10
18%
Tak, w dalszej
2
4%
Na pewno nie!
7
12%
Nic mi o tym nie wiadomo
38
67%
 
Liczba głosów: 57

Awatar użytkownika
Bindi
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 15 gru 2007, 02:38
Lokalizacja: z Południa

Aseksualność a geny

Post autor: Bindi » 16 gru 2007, 17:45

Zastanawialiście się kiedyś, skąd wzięła się Wasza aseksualność? A może to wina genów? Może w waszej rodzinie jest jeszcze jakiś AS :?:

No więc ja mam taką sytuację. Mieszkam z innym ASEM - moją własną babcią :lol:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 16 gru 2007, 18:40

Mi tam nic nie wiadomo ;)
Czczony nie tylko w Chinach

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 16 gru 2007, 19:20

Nic mi nie wiadomo o jakichś innych ASach w mojej rodzinie. Zresztą ja jestem w swojej rodzinie swoistym oryginałem, więc nie ma się czemu dziwić. :lol:
Z drugiej strony gdyby aseksualizm był sprawą genów, to geny ASów mają mniejsze szanse na powielenie się w osobie potomka. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 16 gru 2007, 20:43

Jestem jedynym odmieńcem w rodzinie ;).

"Sprawa genów" - to niezbyt precyzyjne określenie, nie sądzicie? ;) Pomijając fakt, że są różne rodzaje ASów - jeżeli jakaś cecha jest wynikiem anomalii genetycznej, to może siedzieć w genach ludzi od tysięcy lat i uaktywniać się raz na ileś tam urodzeń..
(Podobno zerowe libido jest dziedziczne, ale chyba nie wszystkie osoby bez libido można nazwać ASami.)

:arrow: Bindi
Istnieje wiele dysfunkcji seksualnych, które owocują niechęcią do seksu czy brakiem zainteresowania seksem, wykluczasz taką ewentualność u swojej Babci? (Nie wiem, jak dokładny "wywiad" z nią przeprowadziłaś).

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 16 gru 2007, 20:50

Dlaczego niby jest nieprecyzyjne? :roll:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 16 gru 2007, 22:21

Nic mi na ten temat nie wiadomo :shock:
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
margot
offtopAS
Posty: 1071
Rejestracja: 25 paź 2007, 15:38
Lokalizacja: Gród Kraka i Smoka Wawelskiego
Kontakt:

Post autor: margot » 17 gru 2007, 10:43

Jakby jedno z moich roziców miało takie zaatrywania na życie jak ja, to nie pisałabym tego posta :xtwisted:
Generalnie, to jestem otoczona przez seksyalnych
Obrazek

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 17 gru 2007, 12:28

:arrow: Ant
Uhh, poprawka - miało być "wina genów", nie "sprawa genów", ale na jedno wychodzi :wink:
Ktoś mógłby pomyśleć, że aseksualność to na pewno nie jest wina genów, bo u niego od pokoleń rodzą się sami maniacy seksualni.
Jak już pisałam przyczyną pojawienia się u kogoś jakiejś wady/cechy może być "uśpiony gen" odziedziczony po bardzo dalekich przodkach, albo nawet nowa mutacja :!: :wink: To też będzie "wina genów". Wiem, że tak się mówi w uproszczeniu i potocznie.. Ale właśnie dlatego, że potoczne - to niezbyt precyzyjne określenie :P

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Aseksualność a geny

Post autor: DZIEWICA8 » 17 gru 2007, 14:27

Ja zaznaczyłam odpowiedź pierwszą: "Tak, w najbliższej rodzinie", ale nie jestem do końca tego pewna. Wprawdzie wiem, że moi rodzice nie śpią ze sobą odkąd pamiętam i chyba im to zbytnio nie przeszkadza, bo nie próbują tego zmienić, czyli zacząć ze sobą sypiać, ani też rozstać się i szukać nowych partnerów. Rozmawiałam kiedyś z mamą i ona powiedziała mi, że dla niej seks nie jest w życiu ważny i nie był ważny nigdy, nawet wtedy, gdy była jeszcze młoda i świeżo po ślubie z moim tatą. Powiedziała też, że przestała spać z moim tatą właściwie już od mojego urodzenia, czyli od 26 lat. Być może moi rodzice, a zwłaszcza moja mama są aseksualni, a może powód tego, że żyją bez seksu już tyle lat jest inny. Być może aseksualizm jest dziedziczny i przenosi się za sprawą genów. Być może. Nie wiem tego na pewno. :roll: :roll: :roll:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 17 gru 2007, 18:49

Moja ciocia od strony taty jest ASką, przynajmnmiej tak mi sie wydaje, bo ma jakieś 70 lat a nigdy z nikim nie była, jako jedyna z sześciorga rodzeństwa.
Czarno to widzę...

wilczek
pASibrzuch
Posty: 286
Rejestracja: 17 lip 2007, 18:46
Kontakt:

Post autor: wilczek » 18 gru 2007, 01:25

Nikt taki mi nie jest znany :(

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Aseksualność a geny

Post autor: DZIEWICA8 » 18 gru 2007, 14:00

Czarny pisze:Moja ciocia od strony taty jest ASką, przynajmniej tak mi sie wydaje, bo ma jakieś 70 lat a nigdy z nikim nie była, jako jedyna z sześciorga rodzeństwa.
Wybacz Czarny, że o to pytam, ale co to oznacza, że Twoja babcia "nigdy z nikim nie była"? Czy to znaczy, że nigdy nie uprawiała seksu? Skąd Ty o tym wiesz? Czy Twoja babcia opowiada Ci o tak intymnych i osobistych sprawach, jak jej życie seksualne? Mnie to dziwi, bo mi te sprawy wydają się zbyt intymne żeby o nich wszystkim opowiadać, a tymczasem już druga osoba na naszym forum pisze coś takiego - o jakiejś osobie ze swojej rodziny, że ta osoba nigdy nie uprawiała seksu. Dziwne! :roll: :roll: :roll: :? :? :? :?: :?: :?:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
Bindi
przedszkolASek
Posty: 5
Rejestracja: 15 gru 2007, 02:38
Lokalizacja: z Południa

Post autor: Bindi » 18 gru 2007, 19:19

:arrow: Gizmo
prawdopodobieństwo innych dysfunkci seksualnych u mojej babci, powodujących ten stan jest praktycznie niemożliwe. Zamieszkałam u niej już w okresie dojrzewania, co było miłą odskocznią od matki i siostry - nimfomanek, więc zgromadzone informacje i przeprowadzone "wywiady" są wystarczającym dowodem.
No więc z babcią sprawa wygląda tak jak ze mną - całkowita niechęć do seksu i seksualności w ogóle, tolerowanie meżczyzn jako osoby, a jako "samców" - już nie. Nie uważam bynajmniej aby aseksualizm był jakąś dysfunkcją, być może jest tak z punktu widzenia medycyny, ale nie z mojego :wink:
Identycznych poglądów na ten temat jestem świadoma już od dawna. Rozmawiałyśmy nieraz o instytucji małżeństwa, o facetach, porównując seksualne poczynania kobiet w rodzinie z naszymi (każda ma dzieci lub będzie miała przy takim trybie życia).

Babcia miała tylko jedno dziecko i tolerowała współżycie tylko w celach prokreacyjnych. Dziadek był normalnym seksualisą, ale o dość słabym libido :mrgreen:

Acha, jest jeszce jedna ciotka - ze strony babci - nie ma męża i nie zamierza mieć, nigdy nie była w związku więc podejrzewam, że też jest ASką.
Miło wiedzieć, że nie jest się jedynym odmieńcem w rodzince.

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Re: Aseksualność a geny

Post autor: Czarny » 18 gru 2007, 22:01

DZIEWICA8 pisze:
Czarny pisze:Moja ciocia od strony taty jest ASką, przynajmniej tak mi sie wydaje, bo ma jakieś 70 lat a nigdy z nikim nie była, jako jedyna z sześciorga rodzeństwa.
Wybacz Czarny, że o to pytam, ale co to oznacza, że Twoja babcia "nigdy z nikim nie była"? Czy to znaczy, że nigdy nie uprawiała seksu? Skąd Ty o tym wiesz? Czy Twoja babcia opowiada Ci o tak intymnych i osobistych sprawach, jak jej życie seksualne? Mnie to dziwi, bo mi te sprawy wydają się zbyt intymne żeby o nich wszystkim opowiadać, a tymczasem już druga osoba na naszym forum pisze coś takiego - o jakiejś osobie ze swojej rodziny, że ta osoba nigdy nie uprawiała seksu. Dziwne! :roll: :roll: :roll: :? :? :? :?: :?: :?:
DZIEWICA8
To CIOCIA!
Gdyby to była babcia to bym nie istniał.
Moja ciocia od strony taty ma około 70 lat i od kiedy pamiętam jest sama, a tata dawno temu mówił mi cos takiego, że nigdy nie miała nikogo (chyba nawet chłopaka).
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Aseksualność a geny

Post autor: DZIEWICA8 » 19 gru 2007, 13:19

Czarny pisze:
To CIOCIA!
Gdyby to była babcia to bym nie istniał.
Moja ciocia od strony taty ma około 70 lat i od kiedy pamiętam jest sama, a tata dawno temu mówił mi coś takiego, że nigdy nie miała nikogo (chyba nawet chłopaka).
No tak! Rzeczywiście! Masz rację Czarny! To była ciocia do strony taty, czyli zapewne jego siostra, a nie Twoja babcia. Musiałam coś źle przeczytać i w dodatku nawet nie pomyślałam logicznie (że nie mógłbyś istnieć, gdyby Twoja babcia nie miała dzieci)! Straszna ze mnie gapa! Wstyd! :oops: :oops: :oops:
Jednak mimo wszystko wydaje mi się, że Twój tata niekoniecznie musi znać całą prawdę o życiu intymnym swojej siostry. Dopóki sama ciocia nie powie, że rzeczywiście nigdy nie miała nikogo, to nie można snuć domysłów o jej życiu, bo można się pomylić. To będą mimo wszystko plotki, poszlaki, domysły.
P.S. Nie obraź się na mnie przypadkiem Czarny, że ja tak wydaję sądy o osobach z Twojej rodziny. Ja nie chcę się czepiać, ani wtrącać, chcę tylko wyrazić swoje poglądy. :wink: :wink: :wink:
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ