Strona 6 z 6

Re: Dzieci

: 12 gru 2011, 00:03
autor: dimgraf
Ale czy to źle? W sensie nie znam twojej historii jak to się stało, że masz dziecko. Ale myślę, że dziecko to mimo wszystko coś dobrego.

Re: Dzieci

: 12 gru 2011, 15:24
autor: Enn
To że mam synka jest dla mnie najwspanialszą rzeczą. :) Pragnęłam dziecka ... ale tylko dziecka.
Kiedyś myślałam ... albo inaczej ... poddałam się ogólnemu stereotypowi 2+1 .
A prawda jest taka że pragnęłam 1+1 . Bo żeby było 2+1 musiała bym udawać że nie jestem AsEm.

Re: Dzieci

: 12 gru 2011, 18:06
autor: Winkie
Enn pisze:To że mam synka jest dla mnie najwspanialszą rzeczą. :) Pragnęłam dziecka ... ale tylko dziecka.
Kiedyś myślałam ... albo inaczej ... poddałam się ogólnemu stereotypowi 2+1 .
A prawda jest taka że pragnęłam 1+1 . Bo żeby było 2+1 musiała bym udawać że nie jestem AsEm.
W celu spłodzenia dziecka kobieta aseksualna musi ponoć patrzyć, nie na "TrueAsa", ale np. na "pół - Asa", który dopuszcza możliwość seksu/rozpłodu/posiadania dzieci nadal pozostawszy jednakże ASem. :mrgreen:

Re: Dzieci

: 12 gru 2011, 18:56
autor: urtika
Aseksualizm to nie jest impotencja. TrueAs też potrafi spłodzić dzieciaka jeśli chce i nie jest bezpłodny. Orientacja seksualna a chęć do prokreacji i posiadania dzieci nie idą ze sobą w parze.

Re: Dzieci

: 12 gru 2011, 19:57
autor: Winkie
urtika pisze:Orientacja seksualna a chęć do prokreacji i posiadania dzieci nie idą ze sobą w parze.
W tym konkretnym przypadku - owszem. Prokreacja to uprawianie seksu w celu spłodzenia potomstwa. Natomiast jedynym wyznacznikiem orientacji aseksualnej jest nieuprawianie seksu. Dopuszczanie seksu, nawet ze względu na jakieś tam "wyższe cele" świadczy o innym typie orientacji seksualnej. I cóż z tego? Nie ma co na siłę się dopasowywać do konkretnej grupy osób. :)

Re: Dzieci

: 12 gru 2011, 22:09
autor: Molly
Czy ja wiem?
W końcu lesbijki potrafią zmusić się do seksu z facetem jeśli zdecydują się na dziecko. Albo sytuacja, w której lesbijka nie akceptuje swojej orientacji i wychodzi za mąż za faceta zmuszając się do seksu od czasu do czasu. Albo heterycy, którzy "eksperymentują". Nie czyni ich to przecież bi :) Czy z ASami nie jest więc podobnie? Zmuszenie się, poświęcenie dla "wyższego celu"? Przecież to chyba nie umniejsza ich ASowatości, że tak się wyrażę :)
Ale ja się dopiero wdrażam w temat, więc może się mylę :oops:

Odnośnie tematu:
Nie chcę mieć dzieci. Nigdy nie chciałam. Brak mi instynktu macierzyńskiego, cierpliwości. Dzieci często(chociaż nie zawsze) mnie irytują. Chociaż przyznam, że ostatnimi czasy się nad tym zastanawiałam... Ale wciąż jestem bardziej na "nie". Gdyby moja dziewczyna chciała to pewnie byłabym skłonna zmienić zdanie. Chociaż ona ma podobny stosunek do tego :) Ale nie wykluczam, że kiedyś mi się odmieni. Wtedy przypuszczam, że jeśli już to adopcja :)

Re: Dzieci

: 22 gru 2011, 13:22
autor: Silencio
Nigdy nie chciałam mieć dzieci i nadal nie chcę. Zastanawiałam się nad adopcją, ale nie chciałabym adoptować dziecka z egoistycznych pobudek na zasadzie: "żeby nie być samemu". Jeżeli to zrobię, będzie to moment, gdy będę odpowiednio dojrzała emocjonalnie, no i będę miała jakieś zabezpieczenie finansowe.

Re: Dzieci

: 19 sty 2012, 22:20
autor: jaśmina
Cóż ja sobie nie wyobrażam życia bez dzieci. Nie zastanawiałam się nad metodą, ale wiem że bardzo bym chciała być mamą. Ostatnio nawet mój instynkt macierzyński szaleje. Jak już widzę jakieś dziecko, to mam ochotę porwać :) Mam nadzieję, że to minie bo nie zamierzam trafić za kraty :P

Re: Dzieci

: 22 sty 2012, 14:25
autor: ...
Tak jak w tej chwili nie wyobrażam sobie bycia w jakimkolwiek związku, tak o dzieciach myślę. Chciałabym kiedys mieć. Swoje. Ale nie wyobrażam sobie wychowywania sama, także jakaś relacja musi tu wchodzić w grę.

Re: Dzieci

: 18 mar 2012, 22:56
autor: MAJ'72
Zawsze chciałam mieć dzieci i, jak opisałam to w innym wątku, w końcu się doczekałam. A że trochę późno to się stało, bo miałam 33 i 36 lat, to skończyliśmy na dwojgu, chociaż za młodu były plany na troje (jestem jedynaczką - nie wyobrażałam sobie, żeby mieć jedno dziecko).