Czy spotkales sie z dyskryminacja ze wzgledu na orientacje?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy spotkalas/les sie z dyskryminacja ze wzgledu na orientacje?

Tak
27
56%
Nie
21
44%
 
Liczba głosów: 48

Ola eR
starszASek
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2008, 21:44
Lokalizacja: Cala Polska i okolice

Czy spotkales sie z dyskryminacja ze wzgledu na orientacje?

Post autor: Ola eR » 12 sie 2008, 20:15

Chcialam Was zapytac, co myslicie na temat dyskryminacji ASow? Czy w ogole spotkaliscie sie z czyms takim? Ja przyznam, ze nie... Czy jest moze cos, co chcielibyscie zmienic w kwestii traktowania ASow?
Człowiek musi czasem chorować. Chociażby po to, żeby poczytać. (Hagiwara Sakutaro)
...
"Polamane kwiaty, ktore zyja samotnie"
...

Larock
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 1 sie 2008, 19:37

Post autor: Larock » 12 sie 2008, 20:19

Nie spotkałem się z jakimiś widocznymi objawami dyskryminacji. Zwłaszcza że wielu ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy czym jest aseksualizm, często mylą to pojęcie z różnymi zaburzeniami itp. Poza tym AS jest neutralny, więc... Ale gdyby było głośniej o tym zjawisku to prędzej czy później... może... Ale nie. Nie ma żadnej dyskryminacji. Mam to gdzieś.

Ola eR
starszASek
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2008, 21:44
Lokalizacja: Cala Polska i okolice

Post autor: Ola eR » 13 sie 2008, 18:34

To daje nadzieje na przyszlosc :rozowe:

Ale trzy osoby kliknely w ankiecie "tak"...

Nie chce naciskac, ale zalezy mi na takich przykladach, jezeli juz mialy miejsce...
Człowiek musi czasem chorować. Chociażby po to, żeby poczytać. (Hagiwara Sakutaro)
...
"Polamane kwiaty, ktore zyja samotnie"
...

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 14 sie 2008, 17:10

Jakoś nie potrafię znaleźć powodów dla jakich taka dyskryminacja miała by mieć miejsce.

Oczywiście, jeśli ktoś powie "jestem sexualny" to statystyczny zjadacz schabowego z kapustą usłyszy "jestem homoseksualny" - a takich się dyskryminuje, bo tak każą kręgi kościelne.

Ale jeśli powie się "nie uprawiam seksu" albo nawet lepiej "żyję w czystości", to ludzie najwyżej popatrzą z lekkim zdziwieniem.

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 14 sie 2008, 18:36

Mnie częściej dyskryminują za ciągoty do panienek, niż za bycie ASem. Acz, przyznam, ci, co wiedzą, że jestem ASką z ciągotami do kobiet dyskryminują podwójnie. :P
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Tenarian
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 16 maja 2008, 00:03

Post autor: Tenarian » 14 sie 2008, 19:46

Weep, ciężkie życie przed Tobą, obawiam się. Kiedyś znajoma lesbijka określiła samą siebie, i całe środowisko przy okazji, jako seksoholiczne. I chyba coś w tym jest. Ale i tak życzę Ci powodzenia.
Jest taka stara serbska pieśń...

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 15 sie 2008, 08:30

Tenarian pisze:Weep, ciężkie życie przed Tobą, obawiam się. Kiedyś znajoma lesbijka określiła samą siebie, i całe środowisko przy okazji, jako seksoholiczne. I chyba coś w tym jest. Ale i tak życzę Ci powodzenia.
Dziękuję (:ciasto: ) , radzę sobie nieźle, ale fakt faktem - przeraża mnie, że wszystkie lesbijki, jakie do tej pory spotkałam to istne seksoholiczki. Nie dziwi w tym wypadku to, że większość ludzi robi ogromne oczy słysząc o homo - ASce. ;)
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 16 sie 2008, 20:01

Może to nie dyskryminacja, ale niewybredne żarty ze strony znajomych słyszałam nie raz. Bywa to naprawdę przykre, jak każdy brak zrozumienia i szydzenie z inności. A Ci, którzy czepiali się mnie "na poważnie" (w tym mój brat) twierdzili, że to choroba (nawet jeśli, jakoś mi to nie przeszkadza) albo że będę od tego chora (kukuruku).
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 16 sie 2008, 20:15

W moim środowisku (trochę leśnicy, a głównie naukowcy) długie a nawet dożywotnie pozostawanie w stanie bezżennym nikogo nie dziwi - a o to jak kto sobie radzi z "potrzebami" które ponoć "każdy" posiada pytać przecież nie wypada :diabel:

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 19 paź 2008, 18:08

Nie doświadczam dyskryminacji z powodu swojego aseksualizmu. Doświadczam czegoś innego, co może być bardziej irytujące niż otwarta dyskryminacja: niedowierzania. Do mojego otoczenia po prostu nie dociera, że ktoś może być aseksualny i to mnie denerwuje. Dyskryminacja czegoś jest natomiast wyrazem tego, że dyskryminujący wie o istnieniu dyskryminowanego zjawiska. Gdy tymczasem aseksualiści nie są nie dyskryminowani, dlatego, że społeczeństwo polskie nagle stało się tolerancyjne i szanuje odmienności, ale dlatego, że o aseksualizmie nie wie.
Wystarczy natomiast poczytać różne komentarze w necie umieszczone pod artykułami o ASach by się dowiedzieć, że jesteśmy – w oczach społeczeństwa, – co najmniej postrzegani jako nienormalni. Bo statystyczny Kowalski jest już bardziej w stanie zrozumieć, że można chcieć z własną płcią niż nie chcieć wcale.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Gość

Post autor: Gość » 26 paź 2008, 23:16

dlatego ja sie nigdy nie zdleklaruje ani jako as ani jako homo to moja sprawa a domysly zostawiam innym niech mnie maja nawet za kosmite ,cnotke itd

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 » 27 paź 2008, 12:20

Ja tez nie mam zamiaru nic mowic na temat swojej osoby,nie mam ochoty zeby po pijaku chojracko komentowali moj "stan". a z tego co wiem spora czesc ludzi lubi wysmiewac sie z innych za plecami. narazie nie jest mi to potrzebne...

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 27 paź 2008, 21:29

Ja też nikomu nic o sobie nie opowiadam.

Jolina
ASiołek
Posty: 88
Rejestracja: 13 sty 2007, 23:46
Lokalizacja: Łódź/Warszawa
Kontakt:

Post autor: Jolina » 27 paź 2008, 22:08

Nigdy nikt mnie nie dyskryminował, co najwyżej patrzył z politowaniem na stara pannę - ale z drugiej strony może to nie jest opinia miarodajna, bo malo kto wie kim jestem (jak sięgnę pamięcią, to może ze dwie osoby tak po prostu się ode mnie dowiedziały).
Irytuje mnie, kiedy ktoś wpada na imprezę i od progu trąb o swojej orientacji - więc sama tego nie robię.
udanej wieczności-J

~Vei*sha~
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 27 paź 2008, 20:11

Post autor: ~Vei*sha~ » 28 paź 2008, 16:12

Różnie bywa. Czasem wystarczy, że nie gadasz z ludźmi o seksie albo nie masz chłopaka/dziewczyny i już gadają, że "coś jest nie tak". Niekoniecznie trzeba mówić czy się jest AS czy nie.

ODPOWIEDZ