Czy braliście jakieś leki p.depresyjne?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

jakiego typu leki przyjmujecie?

TLPD(amitryptylina,klomipramina
0
Brak głosów
IMAO(moklobemid)
0
Brak głosów
SSRI(np.fluoksetyna,sertralina
13
59%
SSRE(tianeptyna)
0
Brak głosów
SNRI(wenlafaksyna,milnacipram
0
Brak głosów
NRI(reboksetyna)
0
Brak głosów
NDRIBupropion)
1
5%
Neuroblokery,antag.recept.5-ht1,5-ht2,5-ht3(mianseryna,trazodon,mirtazapina
2
9%
neuroleptyki:chlorprotiksen,haloperidol,sulpiryd,olanzapina,chlorpromazyna etc..
2
9%
Hyperici herbae (Deprim,Deprim Forte)
4
18%
 
Liczba głosów: 22

Bellot
przedszkolASek
Posty: 8
Rejestracja: 16 maja 2007, 21:29
Lokalizacja: Kraków

Krótka refleksja nad istotą problemu

Post autor: Bellot » 12 gru 2008, 21:10

Myślę,że najlepszym tymoleptykiem znanym ludzkości od tysięcy lat jest;co po niektórych zaskoczę->drugi człowiek(->nie ująłem go w swojej ankiecie;)Kontakt z drugą osobą na pewno ma niewiele efektów ubocznych,a także nie można go przedawkować..Empatia,współczucie,pomoc,dobre słowo to tylko kilka rzeczy które może przynieść ulgę.Takie ,,parametry"odgrywa zazwyczaj partner.W sytuacji jego braku kluczowa może się okazać rozmowa ze znajomymi,rodziną,księdzem :aniol:
Poniżej kilka ciekawych moim zdaniem artykułów dla przybliżenia tematyki dot.radzenia sobie z dep.lęk.
Ubierajcie się ciepło,i nie jedźcie za dużo słodyczy-Czynniki depresjogenne.

http://pl.lundbeck.com/pl/PDF/Lexapro%2 ... sjanew.pdf
http://pl.lundbeck.com/pl/PDF/Lexapro%2 ... ek2007.pdf

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Re: Krótka refleksja nad istotą problemu

Post autor: Koni » 12 gru 2008, 21:27

Bellot pisze:Kontakt z drugą osobą na pewno ma niewiele efektów ubocznych,a także nie można go przedawkować.
Śmiem wątpić :?
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: Krótka refleksja nad istotą problemu

Post autor: Agnieszka » 12 gru 2008, 21:27

Bellot pisze:Kontakt z drugą osobą na pewno ma niewiele efektów ubocznych,a także nie można go przedawkować..
Ciekawe, co piszesz, ale pozwolę sobie się nie zgodzić. Nie każdemu służy kontakt z drugą osobą i zdecydowanie takie kontakty można przedawkować.

Awatar użytkownika
DAMA
Zbanowana
Posty: 221
Rejestracja: 6 lis 2008, 11:02

Post autor: DAMA » 12 gru 2008, 21:47

Co do kontaktów z innymi ludzmi......
Uważam,że najlepiej czujemy się w towarzystwie osób podobnych
do nas ( mentalnościowo,w kwestii wartościowania,poglądów,
zapatrywań i szeregu innych kwestii ).
Przeciwieństwa przyciągają się jedynie w fizyce......a w życiu....
podobają nam się ludzie podobni do nas. Ktoś diametralnie inny niż
my
może nas jak najbardziej zafascynować,ale nie wróży to na pewno
bliskich,zażyłych relacji na dłuższą metę ( chodzi mi o relacje part-
nerskie i przyjacielskie).
Jednak w przypadku depresji myślę,że ( jak już pisałam zresztą
o tym) element wsparcia najbliższych jest niezwykle istotny.
Pozdr
:D

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 12 gru 2008, 22:20

Jak w każdej chorobie ważne jest wsparcie bliskich osób. Chociaż niektórzy wolą cierpieć w samotności, jak koty, niż wysłuchiwać użalania się nad nimi i biadolenia. A także czasami, ktoś chcąc pomóc robi więcej szkody niż pożytku. Dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane.
Jak zwykle, na życie nie ma gotowego przepisu i rady.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

wiatr
harnAS
Posty: 122
Rejestracja: 19 sty 2009, 14:04

Post autor: wiatr » 27 sty 2009, 11:55

z antydepresantów biorę tylko DH i FR, czasem MTB :D

Delirium
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 4 lut 2009, 21:49
Kontakt:

Post autor: Delirium » 5 lut 2009, 17:21

Biorę leki z rodzaju SSRI, konkretnie Cilon, niezmiennie od 2 lat,
właśnie ze względu na depresję.

Z tego, co wiem, obecnie depresję (poza większością lekkich) leczy się lekami psychotropowymi i terapią - leki, np. z grupy SSRI, czyli selektywnych inhibitorów wychwytu zwrotnego serotoniny nie pozwalają na "uciekanie" serotoniny i niejako zmuszają sąsiadujące ze sobą neurony do przechwytywania jej niemal w całości.
To powoduje m.in. mniej problemów ze snem, pozwala przespać noc nawet do 6-7, odzyskać energię i poprawia samopoczucie.
Tyle, że te efekty widoczne są dopiero po ok. 2 tygodniach,
choć najnowsze leki działają szybciej i na nowej zasadzie.
"Kiedy wycięte zostanie ostatnie drzewo, ostatnia rzeka zostanie zatruta i zginie ostatnia ryba, odkryjemy, że nie można jeść pieniędzy."

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 5 lut 2009, 20:34

Ja ostatnio znowu zmieniłam leki... W sumie nie wiem, po co je biorę...
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 5 lut 2009, 21:54

Ja zaczęłam właśnie brać lek o nazwie Wellbutrin. Na razie wiadomo, nie jest ani lepiej ani gorzej. Na efekty trzeba czekać co najmniej 2 tygodnie podobno. Psychoterapię też kontynuuję i jestem z niej zadowolona. Terapeutka jest super! Chyba lepiej nie mogłam trafić w tym moim prowincjonalnym miasteczku (nie mam kompleksów z tego powodu, że tu mieszkam, ale wybór specjalistów nie jest zbyt bogaty, a dalej nie chce mi się dojeżdżać).
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 6 lut 2009, 09:13

Camelio,
cieszę się, że u Ciebie coś ruszyło i trzymam kciuki :D

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 23 sie 2009, 11:19

Nie biorę antydepresantów. Wg mnie leki działają wyłącznie na podświadomość.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 23 sie 2009, 17:41

Wszystkie czy konkretnie antydepresanty?

Tak czy inaczej coś w tym może być. W końcu placebo ma dość dużą, bo ponad 30% skuteczność.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 23 sie 2009, 18:59

Antydepresanty i przeciwbólowe.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
Marie
łASuch
Posty: 163
Rejestracja: 24 lip 2009, 00:17

Post autor: Marie » 23 sie 2009, 23:41

antydepresantów nie stosuję, bardzo rzadko przeciwbólowe kiedy fizycznie nie jestem w stanie wytrzymać, ale także staram się zażywać te środki oszczędnie i w wyjątkowych sytuacjach.
MS

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 24 sie 2009, 10:47

A na mnie leki działają wyłącznie jak w to wierzę.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

ODPOWIEDZ