Walę tynki

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Walentynki to ja:

serdecznie p!@#$%^&!!!
44
38%
lubię :)
11
9%
traktuję obojętnie
61
53%
 
Liczba głosów: 116

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 16 lut 2009, 01:11

A nie można tego robić bez okazji?...
Czasem mam wrażenie, że walentynki zostały wymyślone na złość tym niezakochanym - wszak zakochani i tak mają święto codziennie.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 16 lut 2009, 12:13

Też takie odnoszę wrażenie :roll:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 16 lut 2009, 20:58

Koni pisze:A nie można tego robić bez okazji?...
No pewnie że tak!
Można także iść razem do kina, na pierwszy-lepszy film (horror, kryminał, bajkę...). Lecz najprzyjemniej ogląda się romantyczne komedie... Na tym przykładzie można spostrzec drobną różnicę między zwykłym dniem, a walentynkowym :D
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 17 lut 2009, 11:44

Romantyczne komedie też można oglądać codziennie...
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 495
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 17 lut 2009, 23:15

Koni pisze:Romantyczne komedie też można oglądać codziennie...
Teoretycznie - tak, w praktyce jest to raczej trudno wykonalne... no chyba że co jakiś czas będzie się wracać do uprzednio obejrzanych filmów, ale to już będzie zalatywać nuuuuuudą :)
Musisz zadać sobie jedno, bardzo ważne pytanie: "Co pragniesz w życiu robić... i zwyczajnie zacznij to robić..."

Awatar użytkownika
Selene
ASiołek
Posty: 67
Rejestracja: 10 paź 2008, 15:41
Lokalizacja: z własnego świata

Post autor: Selene » 18 lut 2009, 14:42

A mnie to Dzień Murarza zwisa i powiewa, po prostu nie widzę sensu i celu takiego święta (oczyw. poza ekonomicznym), nikogo nie czci, niczego nie upamiętnia, nie niesie ze sobą żadnych głębszych wartości.
Nie uważam ich jednak za dyskryminację singli. Po prostu nas ten dzień nie dotyczy i tyle, nie lubię, kiedy z asów czy w ogóle osób samotnych na siłę robi się ofiary losu, mówiąc jacy to oni są nieszczęśliwi, podczas gdy wielu z nich czuje się bardziej spełnionych i szczęśliwych niż obślinione i obściskane małolaty czy zagrzebane w pieluchach i brudnych skarpetach "panie domu".
*per ASpera ad AStra*
*****
*I nawet kiedy będę sam*
*Nie zmienię się, bo mam swój świat*

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2187
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 18 lut 2009, 16:46

Zgadzam się z wypowiedzią Selene. Nigdy też nie odbierałam tego święta jako wymyślonego na złość niezakochanym. A niech sobie tam jest i kto chce niech świętuje, podobnie jak dzień ratownika, dzień lekarza, dzień geologa czy kogo tam jeszcze...
Wczoraj był międzynarodowy dzień kota. Spotkałam się ze znajomymi i wypiliśmy za zdrówko naszych kochanych futrzaków. Dzień wiedźmy zaś będzie pod koniec kwietnia, mam nadzieję, że śnieg stopnieje i zdążę do tego czasu nową miotłę przygotować. :mrgreen:
Quirkyalone

LACORUNA
mASełko
Posty: 133
Rejestracja: 30 wrz 2008, 12:29
Lokalizacja: GDYNIA

Post autor: LACORUNA » 20 lut 2009, 13:11

Są tez dobre strony Walentynek - niektórzy na nich zarobią ;-)

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2187
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 13 lut 2011, 20:14

Minął jeden rok, minął następny i jutro znów mamy Dzień Walenia Tynków. Czytałam dziś w jednej gazecie, że święty Walenty jest nie tylko patronem epileptyków i pszczelarzy, ale również psychicznie chorych, "co się ponoć ze stanem zakochania nieodzownie łączy". :mrgreen: I że wielu badaczy twierdzi, że zwyczaje walentynkowe pochodzą ze starożytnego Rzymu, w którym to, właśnie w połowie lutego, czczono Junonę - boginię kobiet i małżeństwa oraz Pana- bóstewko przyrody. Czyli genealogia święta nie jest ani brytyjska ani amerykańska.
Quirkyalone

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 13 lut 2011, 21:59

Są mi obojętne. Ani nie obchodzę w jakiś szczególny sposób, ani nie bojkotuję.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 13 lut 2011, 22:14

ja zamówiłem pocztę kwiatową za 271 zł :roll:
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 13 lut 2011, 22:33

Gdybym miała kogoś do pary zapewne bym lubiła. Ale nie mam, więc są mi obojętne. ;)
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Esmeralda Szpetna
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 28 wrz 2010, 19:06

Post autor: Esmeralda Szpetna » 14 lut 2011, 10:38

A ja Wolę Tynki.

bittersweet
starszASek
Posty: 35
Rejestracja: 5 lut 2011, 22:44
Lokalizacja: zza biurka

Post autor: bittersweet » 14 lut 2011, 11:23

Jedni walą tynki, ja wolę walić drinki :P

I pomyśleć, że jeszcze 2 tygodnie temu byłam święcie przekonana, że po raz pierwszy w życiu spędzę to święto z kimś bliskim :lol: Nadzieją matką głupich.

wera
ASiołek
Posty: 76
Rejestracja: 10 lut 2011, 01:15
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Walentynki dla rodzinki

Post autor: wera » 14 lut 2011, 16:31

U mnie w domu Walentynki nie są traktowane jako święto zakochanych,ale jako święto wszystkich którzy się kochają.Świętujemy(chociaz to za duże słowo)go z całą rodziną,obdarowując się słodyczami i później nimi obrzerając,trochę jak w tłusty czwartek:))

ODPOWIEDZ