o co

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

seks jest uwienczeniem zwiazku malzenskiego

nie zgadza sie
26
76%
zgadza sie
8
24%
 
Liczba głosów: 34

Rj
ASiołek
Posty: 87
Rejestracja: 5 sty 2008, 18:52

o co

Post autor: Rj » 15 kwie 2009, 14:35

o co chodzi?
z tego co wiem celibat obowiazuje wssyztkih oprocz oso co wziely slub, wiec o co chodzi?

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 15 kwie 2009, 15:25

Do niedawna (chyba dopiero w najnowszych słownikach podają więcej znaczeń) celibat oznaczał "bezżenność" czyli "brak żony", a nie "wstrzemięźliwość seksualną".
Ale to tak na marginesie.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: o co

Post autor: Agnieszka » 15 kwie 2009, 16:13

Rj pisze:o co chodzi?
z tego co wiem celibat obowiazuje wssyztkih oprocz oso co wziely slub, wiec o co chodzi?
Podaj źródło tej informacji - inne niż katechizm.

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 15 kwie 2009, 19:28

A o co.. chodzi?
:shock:

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 15 kwie 2009, 19:38

Zagłosowałem na ,,zgadza się" - myślałem o związkach w takim tradycyjnym znaczeniu; dwu kochających się ludzi, dla których seks to ta magiczna chwila połączenia, itp., itd.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Rj
ASiołek
Posty: 87
Rejestracja: 5 sty 2008, 18:52

Post autor: Rj » 18 kwie 2009, 19:14

chodzilo mi o to ze osoby ktore sa zwiazku nie powinny miec problemu z seksem poniewaz nie powinien byc dopoki nie biiora slubu. ostatnimi czasy czytam,wiele rozzalen ze ciekzo wam w zwiazky ze chlopak chce was rzucic bo nie lubiecie seksu/

Awatar użytkownika
Prozak
mASełko
Posty: 147
Rejestracja: 20 sie 2008, 16:19
Lokalizacja: GZM
Kontakt:

Post autor: Prozak » 18 kwie 2009, 20:25

zgodnie z tym co się słyszy to uwieńczeniem związku małżeńskiego powinno być dziecko, a sex bo jeśli przyjąć że od ślubu zaczyna się współżycie jest uwieńczeniem "bycia parą" i narzeczeństwa
Krzyż? Najlepiej płonący...

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 18 kwie 2009, 20:47

Rj pisze:chodzilo mi o to ze osoby ktore sa zwiazku nie powinny miec problemu z seksem poniewaz nie powinien byc dopoki nie biiora slubu. ostatnimi czasy czytam,wiele rozzalen ze ciekzo wam w zwiazky ze chlopak chce was rzucic bo nie lubiecie seksu/
Seks powinien być po ślubie według Kościoła Katolickiego (i pewno paru innych, ale nie wiem za dużo na ten temat). O ile mi wiadomo, nie piszą tutaj jedynie praktykujący katolicy.

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 18 kwie 2009, 22:13

Zaznaczylam 'nie zgadza sie'. Wedlug mnie seks jest czescia zwiazku malzenskiego, ale nie jego uwienczeniem.

Van
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 14 mar 2009, 20:21
Lokalizacja: ten chaos ?
Kontakt:

Post autor: Van » 18 kwie 2009, 22:19

nie zgadzam się.

Jakto ktoś kiedyś przytoczył taką fajną sytuację; - średniowiecze, następny dzień po ślubie, król wychodzi z komnaty i oznajmia wszem i wobec, że "małżeństwo nie zostało skonsumowane" -

Uwieńczenie - parodia :P
"Do czasu gdy nie jestem człowiekiem, mogę wszystko"

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 18 kwie 2009, 22:22

W ogóle nie wziąłem pod uwagę dziecka. Punkt dla Prozaka.
Ale czy te wszystkie złote zasady mają jakiekolwiek znaczenie w dzisiejszych czasach? Znacie kogoś seksualnego, kto powstrzymywał się aż do ślubu?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Van
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 14 mar 2009, 20:21
Lokalizacja: ten chaos ?
Kontakt:

Post autor: Van » 18 kwie 2009, 22:25

Ernest pisze:Ale czy te wszystkie złote zasady mają jakiekolwiek znaczenie w dzisiejszych czasach? Znacie kogoś seksualnego, kto powstrzymywał się aż do ślubu?
nie, przynajmniej z tego co mówią bo kto wie jaka jest prawda (:
"Do czasu gdy nie jestem człowiekiem, mogę wszystko"

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 18 kwie 2009, 22:28

Nie ma prawdy. Jest tylko ciekawość Ernesta.

PS. Tak przynajmniej pisze Ernest.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Van
pASibrzuch
Posty: 244
Rejestracja: 14 mar 2009, 20:21
Lokalizacja: ten chaos ?
Kontakt:

Post autor: Van » 18 kwie 2009, 22:32

Ernest pisze

Van czyta

o.0 xD
"Do czasu gdy nie jestem człowiekiem, mogę wszystko"

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 18 kwie 2009, 22:33

Ernest pisze:Ale czy te wszystkie złote zasady mają jakiekolwiek znaczenie w dzisiejszych czasach? Znacie kogoś seksualnego, kto powstrzymywał się aż do ślubu?
Znamy. Nawet kilka osób. Gdybym mocno poszukała, to i kilkanaście. I nie, nie mówię o ludziach z rocznika moich dziadków :P

ODPOWIEDZ