Rozrzutny czy oszczędny?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Sknera czy "rozrzutnik" ?

Jestem raczej człowiekiem rozrzutnym, pieniądze zawsze jakoś 'same' mi się rozchodzą
11
9%
Nie kontroluje swoich wydatków, nie zwracam na nie zbytniej uwagi
5
4%
Nie oszczędzam ale i nie szastam.
39
34%
Każdy zakup muszę solidnie, kilka razy przemyśleć zanim zdecyduje się wydać pieniądze.
31
27%
Przyznaję: jestem dusigroszem
15
13%
Oszczędzam, aby później zaszaleć.
15
13%
 
Liczba głosów: 116

Awatar użytkownika
Blv.
ananAS
Posty: 358
Rejestracja: 2 lut 2008, 17:27
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Blv. » 2 lis 2009, 21:09

Każdy zakup muszę bardzo solidnie przemyśleć, żeby później i tak pójść za pierwszym instynktem.

Mariko
pASibrzuch
Posty: 204
Rejestracja: 20 lut 2009, 23:40

Post autor: Mariko » 22 lis 2009, 18:05

raczej oszczedna(staram sie)

Awatar użytkownika
jędrek
gimnASjalista
Posty: 12
Rejestracja: 1 kwie 2009, 20:11
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: jędrek » 11 gru 2009, 22:00

Staram się przemysleć każdy wydatek i kupować to co jest mi naprawdę potrzebne , ale mam jedną słabość - hobby , na to nie żałuje .

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 15 gru 2009, 23:31

Jakbym miała co oszczędzać, to może... :lol:

A serio - owszem, oszczędzać potrafię. Raczej nie wchodzę do sklepów, to i nie wydaję. Pieniędzy mam mało, tyle co na skromny studencki żywot. Oszczędności się kończą, więc ustanawiam pewne priorytety, i staram się doczekać lepszych czasów. Wiem, na co pieniądze są mi konieczne, i ile ich będę na to potrzebowała.

Ale bez przesady. Mając pewien niewielki nadmiar ponad ustalona kwotę, idę do kina lub do kawiarni. Miło też jest czasem kupić sobie wenflon i jakiś kolczyk ;)
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 16 gru 2009, 10:12

Wcześniej zaznaczyłem odpowiedź trzecią, ale sądząc po tym, co wyprawiam w tym miesiącu, to powinienem zaznaczyć ostatnią :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Post autor: meg » 28 lip 2011, 16:11

Każdy zakup muszę solidnie, kilka razy przemyśleć zanim zdecyduje się wydać pieniądze, oczywiście jeśli chodzi o większe rzeczy. Nie analizuję w ten sposób każdego, najmniejszego nawet zakupu przysłowiowej gumy do żucia :wink:

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Post autor: Joan » 28 lip 2011, 21:49

Ja mówię, że jestem oszczędna, a znajomi, że jestem skąpa. Staram się porządnie przemyśleć każdy zakup, nawet jeśli ma to związek z hobby.
AVEN cake isn't a lie :ciasto:

Awatar użytkownika
Unheilig76
łASuch
Posty: 198
Rejestracja: 4 paź 2010, 06:53
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: Unheilig76 » 31 lip 2011, 03:30

Należę do osób oszczędnych. Niektórzy twierdzą że przesadnie. Oczywiście nie zgadzam się z tym. Ja po prostu racjonalnie gospodaruję środkami finansowymi. :D
W praktyce staram się unikać nieuzasadnionych wydatków, zwłaszcza tych popełnionych pod presją otoczenia,bo tego pojąć nie mogę.
Wiadomo, samochód zmienia w Polsce co 3 lata, to nic że za lichwiarski kredyt od Providenta. Sąsiad zmienił, ja nie mogę być gorszy!
Kolejny przykład to gadżety elektroniczne, jak laptopy, tablety, telefony itd. Ludzie lubią "błysnąć" czymś takim w towarzystwie.
Nie ukrywam, że też lubię takie zabawki, ale wiem, że gadżety to marna inwestycja. Dlatego mój laptop ma już 5 lat, telefon też coś koło tego. Nie ulegam presji:)
Z ciuchami też nie szaleję, zresztą i tak wszystko mam czarne więc nawet jak coś kupię to i tak nie będzie widać:D
Uważam, że posiadanie oszczędności, nawet skromnych daje poczucie bezpieczeństwa. Dla mnie to jest ważne.

Awatar użytkownika
nightmare
ASter
Posty: 662
Rejestracja: 26 lip 2009, 00:58
Lokalizacja: w trakcie poszukiwań

Post autor: nightmare » 2 sie 2011, 00:23

Chyba oszczędzam, bo jak zdarzy mi się zaszastać to mam wyrzuty sumienia i nauczkę na przyszłość.
"Kotom nie wolno! Z kotami nie wolno! Psik! Wyłaź, bo zawołam milicjanta!"

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Rozrzutny czy oszczędny?

Post autor: Winkie » 9 gru 2011, 22:49

Z reguły oszczędna, jeśli chodzi o ubrania, jedzenie itp. Rozrzutna i to bardzo jeśli chodzi o książki. Tylko na książki nie żal mi pieniędzy. Zwłaszcza kiedy natrafię na promocje w księgarni... :kocha: Albo napalę się na jakąś nowość.
W przyszłym roku Fabryka Słów ma kilka ciekawych pozycji książkowych.
Tyle, że Mag nie wydaje Locke'a. :? Scott chyba nadal tkwi w niemocy twórczej.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2618
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Rozrzutny czy oszczędny?

Post autor: dimgraf » 9 gru 2011, 23:44

Ja nie jestem ani oszczędny ani rozrzutny. Planuję Sobie budżet tak by mieć na zobowiązania, jedzenie i inne przyjemności, sprzęt i nieprzewidziane wydatki.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Rozrzutny czy oszczędny?

Post autor: Winkie » 10 gru 2011, 17:11

dimgraf pisze: i nieprzewidziane wydatki.
Typu: ślub, wesele, chrzciny, rocznica małżeństwa...

Ja zawsze odkładam na rzekomo "nieprzewidziane wydatki". Zwłaszcza kiedy kręcę się w pobliżu księgarni, przechodzę obok - o tak, wtedy są BARDZO nieprzewidziane :arrow: nieprzewidywalne. Obrazek

Awatar użytkownika
aburleksa782
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 2 mar 2013, 17:03

Re: Rozrzutny czy oszczędny?

Post autor: aburleksa782 » 6 mar 2013, 03:11

Oszczędzam, ale nie dla samego oszczędzania (zbieranie w nieskończoność), tylko żeby później za te pieniądze móc realizować swoje marzenia albo kupić dobre buty :).

migel
ciAStoholik
Posty: 349
Rejestracja: 8 sty 2013, 16:28

Re: Rozrzutny czy oszczędny?

Post autor: migel » 6 mar 2013, 10:52

No cóż, ja z kolei czasem prezentuję transakcyjny popyt na pieniądz (aa, bo takie ładne buty widziałem), ale najczęściej to jednak jestem przy przezornościowym popycie na pieniądz :mrgreen:

Awatar użytkownika
redballoon
ASiołek
Posty: 75
Rejestracja: 8 lut 2013, 00:08

Re: Rozrzutny czy oszczędny?

Post autor: redballoon » 12 mar 2013, 20:24

*

ODPOWIEDZ