Sen- w jakiej pozycji?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Sen- w jakiej pozycji?

w pozycji embrionalnej
20
17%
w pozycji żaby- na brzuchu
36
31%
w pozycji bocznej
50
43%
w pozycji królewskiej - na plecach
11
9%
 
Liczba głosów: 117

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 9 lis 2009, 20:35

A ja myślałam, że smoki większość czasu spędzają chrapiąc na stosie swoich skarbów ;)
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 9 lis 2009, 20:38

Śpię, zdecydowanie spię zawiniety w kołdrę :oops:

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 9 lis 2009, 20:49

Zawinięty w kołdrę zrobioną z włosów pozjadanych królewien?;-)

Śpię tak, aby było mi wygodnie, zakryta po same uszy :roll: Chyba zasypiam na boku :roll:

Awatar użytkownika
szarysmok
smokASek
Posty: 898
Rejestracja: 27 sie 2009, 21:29

Post autor: szarysmok » 10 lis 2009, 18:11

Śpię nadal w pozycji na naleśnika, a tu dla praktycznego zobrazowania smoczych zwyczajów.

http://www.youtube.com/watch?v=y5mzBuhnWe8

Awatar użytkownika
Agg
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 23 paź 2009, 03:47
Lokalizacja: "z Disneylandu"

Post autor: Agg » 11 lis 2009, 01:17

Najczesciej sypiam jak Viljar w bocznej-bezpiecznej (czasem z niewielkimi wariacjami, glownie rak), ale przemiennie z "plecakiem" i "zaba". Generalnie czesto przed snem testuje na ktora mam najwieksza ochote. ;]
W sprawie ubran i warstw jakie potrzebuje, to wyrabiam chyba norme przeciwna do wiekszosci tu. Spie prawie zawsze przy otwartym oknie, (pol)naga i tylko pod poszewka (bez flakow w postaci koldry, pierzyny czy koca). Na wierzchu cieniutki polarek dla psa, zeby nie zaciagal satyny (najepszy material do spania imo) i nie tworze zadnych kokonow, namiotow, pierogow czy innych nalesnikow. ;>
Some people just like to watch the world burn.

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 11 lis 2009, 07:32

W sprawie ubran i warstw jakie potrzebuje, to wyrabiam chyba norme przeciwna do wiekszosci tu. Spie prawie zawsze przy otwartym oknie, (pol)naga i tylko pod poszewka (bez flakow w postaci koldry, pierzyny czy koca).
W zimie też? :shock: zimno mi się zrobiło ;p
Dla mnie to najlepiej by było, spać pod warstwą trzech kołder z kocem na wierzchu - i lepiej by nie wychylać nosa poza ten stos bo z reguły na zewnątrz jest zimno :shock:
Ja uwielbiam generalnie spać z kołdrą na głowie - czy to lato czy zima, bez względu jak gorąco jest - gorzej zimą gdy kołdra nie spełnia wymagań na długość i mam zwykle palce na wierzchu brrrrr... - wtedy przechodzę do pozycji embrionalnej ;)
A i spanie z drugą osobą pod jedną kołdrą odpada - to jest jak katorga, niech mi tylko wrzucą jakąś kuzynkę po imprezie to udusić się idzie - trzeba trzymać się swojego miejsca uważając na niedostatek kołdry, pod którą jest zdecydowanie za gorąco cudzym ciepłem i do tego bez względu jak mało miejsca człowiek zajmuje, przyklei się do ściany, to i tak na drugi dzień dowiaduje się że "kopał" :O
Obrazek

Awatar użytkownika
Koffee
łASiczka
Posty: 316
Rejestracja: 27 wrz 2009, 18:40
Lokalizacja: przyległości gdańskie

Post autor: Koffee » 11 lis 2009, 08:36

Dla mnie to najlepiej by było, spać pod warstwą trzech kołder z kocem na wierzchu - i lepiej by nie wychylać nosa poza ten stos bo z reguły na zewnątrz jest zimno
U mnie w sypialni zimno: północny-wschód. Śpię pod pierzyną i kocem, leżę na kołdrze i zimowym materacu. Jak zmarznę, gotowa jestem zreorganizować, i spać pod dwiema kołdrami i kocem.

Natomiast w lecie - podobnie jak Agg - półnaga, pod prześcieradłem lub poszewką, z otwartym oknem.

Pozycja zależna od pory roku. W zimie na brzuchu lub na boku, ale ręce muszę mieć pod brzuszkiem lub pod poduszką (ręce bardzo mi marzną). Nogi mam często skrzyżowane. W lecie już się nie trzęsę, śpię na boku, ręce też na bok.
To oszpeć mnie... oszpeć mnie miły. Utnij mi język. Jakoś zmogę. Utnij mi język, żebym nie miała pokusy odzywać się do nikogo.

Awatar użytkownika
Agg
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 23 paź 2009, 03:47
Lokalizacja: "z Disneylandu"

Post autor: Agg » 11 lis 2009, 12:46

beebep pisze: W zimie też? :shock: zimno mi się zrobiło ;p
W zimie tez, mam kaloryfery ;]
Some people just like to watch the world burn.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 11 lis 2009, 15:06

Agg pisze:
beebep pisze: W zimie też? :shock: zimno mi się zrobiło ;p
W zimie tez, mam kaloryfery ;]
Hmm, wyżej napisałaś, że prawie zawsze śpisz przy otwartym oknie - mam nadzieję, że nie masz jednocześnie otwartego okna i włączonego kaloryfera? :P

Awatar użytkownika
Agg
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 23 paź 2009, 03:47
Lokalizacja: "z Disneylandu"

Post autor: Agg » 11 lis 2009, 15:25

Agnieszka pisze: Hmm, wyżej napisałaś, że prawie zawsze śpisz przy otwartym oknie - mam nadzieję, że nie masz jednocześnie otwartego okna i włączonego kaloryfera? :P
No coz, zludna nadzieja. Mam! ;P Teraz mi powiesz, ze od tego sie umiera? :shock: :D
Some people just like to watch the world burn.

Awatar użytkownika
Lachesis
AS gaduła
Posty: 419
Rejestracja: 6 lut 2009, 19:20
Lokalizacja: Smerfów Świat

Post autor: Lachesis » 11 lis 2009, 16:19

Agg pisze:
Agnieszka pisze: Hmm, wyżej napisałaś, że prawie zawsze śpisz przy otwartym oknie - mam nadzieję, że nie masz jednocześnie otwartego okna i włączonego kaloryfera? :P
No coz, zludna nadzieja. Mam! ;P Teraz mi powiesz, ze od tego sie umiera? :shock: :D
Agg umierać to pewnie nie, ale opłaty za ogrzewanie mogą być wysokie ;)

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 11 lis 2009, 16:24

Nie, nie umiera się, to TYLKO marnotrawstwo energii cieplnej :P Opłaty to jedno, nieodnawialność surowców - drugie ;)

A wracając do tematu, ostatnio zauważyłam, że zmieniła mi się ciepłota ciała - kiedyś o tej porze roku spałam już w polarowej piżamie, a teraz ciepło mi nawet w letniej i budzę się rozwalona na wznak i do połowy odkryta xD

Awatar użytkownika
Agg
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 23 paź 2009, 03:47
Lokalizacja: "z Disneylandu"

Post autor: Agg » 11 lis 2009, 17:00

Wiedzialam, ze skoro nie zlapia mnie na papierze i segregacji smieci...przebrzydle ekologiczne bojowki dopadna mnie pomiedzy oknem i kaloryferem! ;P
A tak powaznie, oplata jest stala (horrenalna oczywiscie) bo spoldzielnia nie kwapi sie do zalozenia licznikow na ogrzewanie. I zakretak sie popsul i nie da sie go naprawic ;/ A ja nie lubie tropikow jakos szczegolnie a swieze powietrze (no, wzglednie swieze...wole nie wnikac ;P) i owszem. Dodam, ze dla rownowagi zakrecony zostal zawor w wiekszym pokoju calkiem na amen! :P

A Ty, Agnieszko, sprobuj w takim razie zdjac skarpety...no, moze na poczatek jedna chociaz. ;)
Some people just like to watch the world burn.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 11 lis 2009, 19:04

Agg pisze:A Ty, Agnieszko, sprobuj w takim razie zdjac skarpety...no, moze na poczatek jedna chociaz. ;)
No coś Ty, przy moim ciśnieniu? Po zdjęciu skarpet mogłabym stopami zamrażać lód do drinków :P
Zmiana ciepłoty niestety nie dotyczy stóp - listopad to miesiąc dwóch par skarpetek do spania - na spód zwykłe, ale przylegające, na wierzch grubsze i dłuższe, żeby nogawki z nich nie wyłaziły :P

Awatar użytkownika
Agg
mASełko
Posty: 127
Rejestracja: 23 paź 2009, 03:47
Lokalizacja: "z Disneylandu"

Post autor: Agg » 11 lis 2009, 19:09

No to wspolczuje ;/ A moze jesli tak marzniesz to pomysl o termoforze przy stopach? Podobno to megaprzyjemne jest. Albo elektrycznym kocu, to w ogole bardzo sobie chwala uzytkownicy. Juz samo to, ze lozeczko jest nagrzane jak sie do niego kladziesz...
Some people just like to watch the world burn.

ODPOWIEDZ