Lubisz dzieci?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy lubisz dzieci?

Tak
88
24%
Nie
160
44%
Czasami
73
20%
Zależy jakie (i wpisz jakie w osobnym poście)
45
12%
 
Liczba głosów: 366

Awatar użytkownika
normal
pASażer
Posty: 25
Rejestracja: 18 kwie 2006, 12:44

Lubisz dzieci?

Post autor: normal » 14 maja 2006, 09:49

No właśnie, czy lubisz dzieci w ogóle, czy nie?
.: I'm only the noise on a wires :.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Agnieszka » 14 maja 2006, 21:04

W ogóle nie :)

Szerzej o dzieciach wypowiadałam się w innym temacie, zatytułowanym "Dzieci" i podtrzymuję tę opinię. Z dziećmi jest u mnie trochę jak z lwami - mogę pooglądać, ale jak są odgrodzone ode mnie kratą/drzwiami lub czymś w tym rodzaju ;) Ale to pewnie wynika z traumatycznych przeżyć z młodości, kiedy to byłam systematycznie gryziona przez młodszą o 11 lat kuzynkę. W każdym razie: nie dotykam, nie biorę na ręce, nie trzymam za rękę itp.

Ale oczywiście rozumiem ludzi, którzy lubią dzieci, tak samo jak rozumiem ludzi, którzy lubią wkładać głowę do paszczy lwa. Każdy ma inne upodobania :mrgreen:

magellan
fantAStyczny
Posty: 550
Rejestracja: 18 lip 2005, 06:48

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: magellan » 14 maja 2006, 22:22

faktycznie; na ten podobny temat dopiero ostatnio sie tu wielu wypowiedzialo. osobiscie moge tez tylko powtozyc, co juz tez gdzies napisalem; nie jestem czlowiekiem, ktory by mial wytrwalosc sie dziecmi opiekowac - lecz nie moge wykluczyc calkowicie, ze dzieci naprawde nie lubie; to chyba zalezy od tego, o jakim wieku dzieci rozmawiamy. n.p. male wrzeszczace noworodki to raczej nic dla mnie. lubie za to czasami z dziecmi pogadac, ktore sa w wieku szkolnym, ktore tez sluchaja, i tez rozumia i przyjmuja z zainteresowaniem co sie im tlumaczy. przy takim czyms szybko przypominaja mi sie czasy, kiedy sam bylem "kotem", i inni mi cos opowiadali (podobne sytuacje) a ja sluchalem z zainteresowaniem. :D

oprocz tego zdaje mi sie, ze wychowanie dzieci kiedys bylo znacznie "innym problemem" niz dzisiaj. pamietam jeszcze z moich czasow, ze dzieci mialy przy wychowaniu zazwyczaj dobra porcje respektu przed rodzicami, szkola czy tez inni wychowawcami. caly system wychowania, a tez zwiazany z potrzebami finansowymi opieral sie na innych zasadach.
dzisiaj jest to troche inaczej. mysle czasem, ze jest za duzo "wolnosci", ze polowa z tego co wyrasta to same rozrabiaki i nieuki - no ale to wina nie dzieci tylko rodzicow.

jesli chodzi tu o mnie, to mysle, ze u mnie w prawdzie nie jest jakos "za pozno", ale tez z drugiej strony ten czas na zalozenie rodziny i mysleniu o dzieciach tak pomalu u mnie przeminal - gdy porownam siebie z rozwojem moich dawnych kolegow i kolezanek: pozenili/ly sie gdy mieli 19..20..22 lat. a ja jestem teraz 33, i nic. no ale coz,.. nie zawracam sobie tym absolutnie glowy, bo tez tego nigdy nie chcialem (rodzina, dzieci). dlatego tez mogl bym ogolnie powiedziec: dzieci mnie nie za bardzo interesuja, ale tez czasami jest fajnie z nimi pogadac. moja slaba strona: nie moge "patrzec" na dzieci ktore sa ciezko chore, pokaleczone itp.
moj respekt przed tymi, ktorzy sie podjeli wychowania potomstwa - ja tego bym sie raczej nie podjal.

magellan :D

eempatiaa
młodASek
Posty: 29
Rejestracja: 28 maja 2006, 16:34

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: eempatiaa » 28 maja 2006, 17:24

wlasciwie lubie dzieci, ale wylaczne w ramach biernej obserwacji. gdy mam sie porozumiec i nawiazac kontakt z takim malcem, pojawiaja sie schody.
(oprocz aseksualizmu dotyczy mnie takze aspolecznosc)

Kamikola
fantAStyczny
Posty: 503
Rejestracja: 2 lut 2005, 07:54
Lokalizacja: Kraina ASmerytów
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Kamikola » 1 cze 2006, 14:58

Ogólnie to dzieci nie lubię zbytnio. Ale nauczyłam się kochać dzieci mojego brata. Trzy śliczne dziewczynki. Rozrabiaki ale kochane. :D Ale tak żeby wytrzymać z dziećmi przez więcej niż godzinę :evil: o nie! Wtedy to już mam dość.
Moja najnowsza fascynacja: Jackie ChanObrazek

Awatar użytkownika
Naolin
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 28 cze 2006, 09:30
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Naolin » 3 lip 2006, 13:29

Co do dzieci mam mieszane uczucia. Ale podobnie jak Kamikola sytuacja zmusiła mnie by polubić dzieci mojego brata. Musieliśmy się jakoś porozumieć i tak jakoś wyszło że równocześnie jak się nimi opiekowałam, to one mnie w pewien sposób "wychowały" :D . Taki chyba urok dzieci.

Salomea

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Salomea » 4 lip 2006, 08:02

Ja chyba nie mam nic przeciwko dzieciom, zwłaszcza tym już kilkuletnim i oczywiście obcym. Jednak nigdy nie marzyłam, żeby takowe posiadać, wolę je podziwiać z daleka. :D

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Zibi » 13 lip 2006, 23:35

Uwielbiam dzieci, choć nie chcę mieć własnych. Faktem jest, że potrafią dać w kość, ale są niesamowite! Zwłaszcza niemowlaczki.

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Zibi » 31 lip 2006, 18:12

Lubisz?? :?
Prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko siłą samej prawdy, która wnika w umysły jednocześnie łagodnie i silnie...

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Zibi » 2 sie 2006, 17:58

W porządku, choć zdawało mi się, że kiedyś powiedziałaś mi coś przeciwnego. No ale mogłem się pomylić.
Prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko siłą samej prawdy, która wnika w umysły jednocześnie łagodnie i silnie...

devon
przedszkolASek
Posty: 6
Rejestracja: 4 maja 2006, 22:44

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: devon » 3 sie 2006, 10:54

ja tylko czasami
moja siostra ostatnio urodziła i po kilku razach spędzonych sam na sam z dzieciakiem upewniłam się, ze byłabym okropną matka. kompletnie nie mam cierpliwości, a poza tym denerwuje mnie fakt, że takiemu małemu stworzeniu kompletnie nie da sie nic przetłumaczyć ani normalnie porozmawiać. staram sie go uspokoic a ten wrzeszczy...
jednak najbardziej go lubie gdy sobie leży cicho i sie uśmiecha :mrgreen:

Salomea

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Salomea » 3 sie 2006, 11:42

Po zastanowieniu doszłam do wniosku, że nie bardzo lubię niemowlaki, mogę nawet napisać, że bardzo ich nie lubię. Niedawno odwiedziła mnie moja kuzynka wraz z mężem i swoim dzieckiem (niemowlakiem właśnie) i chciała dać mi go potrzymać, zdecydowanie odmówiłam. Oczywiście nie powiedziałam jej tego, ale uważam że niemowlaki są okropne.

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Zibi » 3 sie 2006, 13:29

Co takiego sprawia, że wydają Ci się okropne? Fakt, potrafią dać się we znaki i to całkiem nieźle. Ale to są malutkie dzieci, mają do tego prawo, a w dodatku same się nie kontrolują. Mój bratanek, który za 3 miesiące będzie kończył roczek także potrafi być bardzo nieznośny, jednka zawsze się uspokaja przy swojej mamie. Kiedy czuje jej obecność i może sobie w dodatku possać pierś, wówczas zawsze jest radosny i uśmiechnięty. Mogę się jedynie domyślać co oboje czują wtulając się w siebie. Choć sam przytulałem go nie raz, to ani ja nie jestem jego rodzicem, ani on moim dzieckiem (ale i tak za nim przepadam, jest po prostu kochany!).
Prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko siłą samej prawdy, która wnika w umysły jednocześnie łagodnie i silnie...

Salomea

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Salomea » 3 sie 2006, 15:54

Dlaczego wydają mi się okropne? Pewnie dlatego, że są hałaśliwe, nieznośne, potrzebują nieustannej uwagi, ślinią się w najmniej odpowiednim momencie. Tak, wiem że to malutkie dzieci i mają do tego prawo, tego nie kwestionuję, sama pewnie taka byłam. Tylko, że ani mnie to nie wzrusza, ani nie urzeka. Ich rodzice na pewno są nimi zachwyceni, co nie znaczy że wszyscy inni też muszą być.

Awatar użytkownika
Zibi
łASuch
Posty: 190
Rejestracja: 13 lip 2006, 22:14
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Zibi » 3 sie 2006, 16:35

Nikt Tobie nie karze się niczym zachwycać. Zawsze jednak kiedy słyszę (bądź czytam) takie słowa wypowiedziane (napisane) przez kobietę, dziwię się. Po prostu najzwyczajniej w świecie się dziwię. :roll:
Prawda nie inaczej się narzuca, jak tylko siłą samej prawdy, która wnika w umysły jednocześnie łagodnie i silnie...

ODPOWIEDZ