Lubisz dzieci?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy lubisz dzieci?

Tak
88
24%
Nie
160
44%
Czasami
74
20%
Zależy jakie (i wpisz jakie w osobnym poście)
45
12%
 
Liczba głosów: 367

Awatar użytkownika
Nooki
mASełko
Posty: 131
Rejestracja: 22 sty 2007, 15:12
Lokalizacja: Poznań

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Nooki » 24 sty 2007, 15:33

[S!]
Dostaje kur**cy lagodnie mowiac.
Zdecydowanie nie lubie dzieci. Najbardziej irytujący i drażniący przedział wiekowy dla mnie to miedzy 3 a 15. Mlodsi poprostu sa i i tak nie zajmowalbym sie nimi bo mam za duze rece. Starsi sa na tyle starzy ze wiedza zeby nie podchodzić bo ich nie lubie. Nie jestem brutalem ale daje jasno to odczuc kazdemu
Now I know,
only I can stop the rain

Awatar użytkownika
shevandell
starszASek
Posty: 30
Rejestracja: 24 sty 2007, 01:25
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: shevandell » 25 sty 2007, 02:23

A ja zdecydowanie lubię dzieci - może wyłączyłabym z tej kategorii rozwydrzonych gimnazjalistów, ale nie mam nic przeciwko niemowlętom ani przedszkolakom. Z tymi ostatnimi często mozna sobie naprawde pogadać :) nie wiem, czy kiedys tego próbowaliście, ale to zadziwiające, jak poważnie może się wypowiadac taki mały człowiek, jesli tylko i jego potraktuje się rzeczowo i powaznie - własnie tak, a nie jak półgłówka, słodkie maleństwo czu brakujące ogniwo w teorii ewolucji.

Nie lubię natomiast sposobu, w jaki wiele dzieci jest wychowywanych, i to jest chyba motyw, który przewijał się przez wiele Waszych postów: rozwydrzone bachory, zachłanne, samolubne itp. Mnie takie dzieci tez denerwują, a rozwrzeszczany smarkacz w zatłoczonym autobusie budzi wręcz instynkty mordercze. Ale potem wysiadam, wrzasków już nie słychac i robi mi się takiego malucha zwyczajnie żal. Dlatego, że ma rodziców, którzy prawdopodobnie nie potrafią go przystosować do dorosłego życia - skoro teraz wychowanie im nie wychodzi, to czemu niby później ma się to zmienic...

Taka osobista refleksja - a poza tym cały czas mam nadzieję, że niezależnie od mojej ASowatości (lub Sowatości ;) ) uda mi się jeszcze wychować przynajmniej jedno dziecko, które nie będzie powielac wymienionych przez Was stereotypów. O których, notabene, przykro mi czytać. W ogóle atmosfera niechęci jakoś kiepsko na mnie działa, ale może to znak, że czas spać ;)
Stupid Ring, stupid Quest, stupid Fellowship.

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 31 mar 2007, 20:49

ewutek pisze:Uważam, że osoby które wyolbrzymiają negatywy płynące z racji posiadania dzieci tym bardziej nie powinny starać się o adopcję.
OK, Twoim zdaniem nie powinnam wychowywać dzieci. Nawet lepiej, bo będę miała święty spokój. Dzięki za pomoc w podjęciu decyzji.



I hate baby's, kids and childrens :x .

m.
starszASek
Posty: 39
Rejestracja: 3 lis 2007, 17:34
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: m. » 5 lis 2007, 17:12

Niech żyją, bawią się, uczą się... tylko trzymają się ode mnie z dala. Nie lubię się z nimi zadawać. Nie czuję jednak do nich nienawiści czy odrazy. W końcu ja kiedyś też byłam małą dziewczynką.
Lubię je obserwować. Świetnie widać jak przejmują zachowania dorosłych.

Rj
ASiołek
Posty: 87
Rejestracja: 5 sty 2008, 18:52

Post autor: Rj » 6 sty 2008, 17:59

lubie starsze i madre (od 5 lat). Pyskatych nie lubie. Dorosli tak - ale nie dzieci. Tak samo jestem przeciwny zeby dzieci przeklinaly. A sam to robie. Calkiem malych nie lubie, denerwuja mnie.

Inna
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 24 paź 2007, 22:43

Post autor: Inna » 6 sty 2008, 22:00

Ja nie znosze dzieciakow - na newrwy dzialaja mi szczegolnie niemowleta i dzieci do mniej wiecej 6.roku zycia :x Nie potrafie w ogole nawiazac kontaktu z takimi malcami i nigdy mnie to nie interesowalo,zeby z nimi go nawiazac - wole swiat doroslych,mimo ze z doroslymi tez nie umiem rozmawiac,chyba ze trafie na kogos niebanalnego.W zyciu nie chce miec rodziny!Wiem to juz dawna - nigdy mnie nie interesowalo macierzynstwo ani malzenstwo - nie uznaje tej instytucji,wole wolne zwiazki,bo mozna zawsze odejsc (bez zbednych "formalnosci).
Wiecie co,ciesze sie,ze trafilam na to forum,bo tu nie musze ukrywac swoich kontrowersyjnych pogladow (bo moj stosunek do dzieci niektorych bardzo dziwi,jak i to ,ze nie chce miec rodziny,ale mnie jest z tym dobrze).

Awatar użytkownika
naomi_p
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 30 sie 2007, 16:30
Lokalizacja: Zhongguo (Państwo Środka)

Post autor: naomi_p » 8 sty 2008, 01:01

W zyciu nie chce miec rodziny!Wiem to juz dawna - nigdy mnie nie interesowalo macierzynstwo ani malzenstwo - nie uznaje tej instytucji,wole wolne zwiazki,bo mozna zawsze odejsc (bez zbednych "formalnosci).
Wiecie co,ciesze sie,ze trafilam na to forum,bo tu nie musze ukrywac swoich kontrowersyjnych pogladow (bo moj stosunek do dzieci niektorych bardzo dziwi,jak i to ,ze nie chce miec rodziny,ale mnie jest z tym dobrze).
Dobrze spotkać kogoś, kto czuje tak samo jak ja ;) Dzieciowstręt znaczy się. Nie potrafię udawać, że chcę nawiązać z małymi dziećmi kontakt, żeby być taka jak wszyscy, czyli Ci którzy zachwycają się nad pięknem dzieci i same ochy achy...

Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep » 31 mar 2008, 19:48

Uwielbiam. Lekko krwiste, duszone w białym winie.
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.

Awatar użytkownika
Ognik
ASter
Posty: 600
Rejestracja: 28 lut 2008, 17:14

Post autor: Ognik » 31 mar 2008, 21:59

Nieno. Tej ankiety nie widziałem.
Nie. Nie cierpię bachorów. Szczególnie jak idą zielone szkoły po plaży czy w górach. A najbardziej niemowlaków. Wrzeszczy to i śmierdzi :!:

Awatar użytkownika
Iluzjonistka
frikASek
Posty: 240
Rejestracja: 20 kwie 2008, 19:34

Post autor: Iluzjonistka » 4 maja 2008, 20:22

ja lubie takie w granicach od 2 do 5 są szczere i to sie u nich ceni. za duże zmyślają jakieś nie stworzone historie ze najchętniej to bym :killer: :P
głupota ludzka mnie przeraża

uciekinier19
starszASek
Posty: 38
Rejestracja: 16 maja 2008, 22:36
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: uciekinier19 » 19 maja 2008, 10:18

nie przepadam za dziećmi :>, wszystko dobrze jak sa daleko ode mnie, jedyny ich plus, że fajnie wychodzą na zdjęciach, zupełnie inaczej niż ktoś kto ma już jako tako pełną świadomość i wychodzi nieco za sztywno :P
uciekinier19

Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 496
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar » 19 maja 2008, 14:47

Lubię, byle nie swoje. Podoba mi się być "dobrym wujkiem", który raz na kilka miesięcy odwiedza, przynosi cukierki itd. Najczęściej jednak po spędzeniu 2-3 godzin z rozbrykanymi maluchami, jestem tak zmęczony i mam dość tego jazgotu, że na myśl że ze swoimi musiałbym spędzić wiele lat, wpadam w panikę i mówię "Nigdy w życiu!"

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Post autor: Joan » 19 maja 2008, 16:56

Nie lubię, a już napewno nie mam zamiaru mieć własnych. Dzieci są nieznośne, irytujące, wkładają wszystko do ust (te mniejsze, choć starszym też się to zdarza :P ), robią bałagan, krzyczą i zadają denerwujące pytania. Niemowlaki jeszcze zniosę, ale tylko jeśli śpią i są w wystarczającej odległości ode mnie.

agaaa
łASuch
Posty: 159
Rejestracja: 1 maja 2008, 17:11
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: agaaa » 27 cze 2008, 18:34

No jasne, że tak :) Są takie słodkie :P

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 16 sie 2008, 22:36

Lubię dzieci, tylko długo się gotują. :diabel:

A tak serio - nie cierpię dzieci. W żadnym wieku. Wywołują we mnie agresję i sadystyczne myśli, więc dla dobra własnego i ich staram się trzymać od nich z daleka.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

ODPOWIEDZ