Lubisz dzieci?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy lubisz dzieci?

Tak
94
25%
Nie
167
44%
Czasami
76
20%
Zależy jakie (i wpisz jakie w osobnym poście)
46
12%
 
Liczba głosów: 383

Awatar użytkownika
lossuperktos
mASełko
Posty: 119
Rejestracja: 6 sty 2008, 23:12
Lokalizacja: katow(okol)ice

nie ma tak źle

Post autor: lossuperktos »

ja tam bardzo chcialbym mieć dziecko, przy czym musiałoby miec od razu tak z 5lat... :D:D:D może nie jestem tak ortodoksyjny jak Salomea ale też nie przepadam za wielogodzinnym wysłuchiwaniem beczenia zrzędzenia i głupkowatych pytań... z drugiej strony do wszystkiego można się przyzwyczaić...
Awatar użytkownika
mikka
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 3 sie 2008, 21:59

Post autor: mikka »

Uwielbiam dzieci, swoje i obce, im więcej tym lepiej :kocha:
Dzieci są niesamowicie mądre, nawet te, które jeszcze nie mówią. Dużo pokazują, są niesamowicie spostrzegawcze i ciekawe świata. Są bardzo ufne i kochające. Czekają na miłość i zrozumienie, nie na krzyk i dominację. Potrzebują partnera i jednocześnie człowieka, który objaśni im świat. I to jest piękne :)
I nieprawda, że niemowlęta płaczą bez powodu i tylko srają i jedzą. Dzieci to są mali ludzie. Mają prawo do złości, niecierpliwości, niepokoju i innych negatywnych uczuć, których nie potrafią wyrazić inaczej niż płaczem. Trochę zrozumienia i chęci, i dziecko nie będzie płakać :) To, o czym piszę, znam z autopsji :lol:
Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post autor: Koni »

mikka pisze:Dzieci to są mali ludzie.
Za ludźmi też nie przepadam.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.
Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

[quote="mikka"]
Trochę zrozumienia i chęci, i dziecko nie będzie płakać :)

Z tym bym się nie zgodziła- są wyjątki :wink: Przykładem jest mój kuzyn, z którym nikt nie potrafił sobie poradzić :lol: Już w wieku 4 lat "terroryzował" całą rodzinę. Jest ode mnie trochę młodszy, więc pamiętam jeszcze te czasy, bo jak byliśmy mali to mieszkaliśmy w bloku po 10 osób w mieszkaniu. O 20.00 każdy musiał iść spać, a poza nami byli tam sami dorośli ludzie. Gdy było jeszcze światło włączone albo telewizor, to następował ryk, trwający kilka godzin, z krótkimi przerwami. Czasami nad ranem przychodzili sąsiedzi i grozili nam policją, bo nie mogli spać- to działo się kiedy on był niemowlakiem, bardzo zresztą wyczekiwanym. Potem zazdrościł każdemu dziecku wszystkiego i jak tego nie dostał to też był ryk. A najlepsze, że wtedy mój wujek pływał i kuzyn miał najlepsze zabawki z zagranicy, podczas, gdy w kraju nic nie było.Ciocia chodziła do różnych lekarzy i psychologów, każdy powtarzał, że kuzyn jest wyjątkowo inteligentny i rozwija się wcześniej niż rówieśnicy i należy się z tego cieszyć i że on z takiego zachowania wyrośnie...Gdy wujkowie już nie dawali sobie z nim rady, to druga część rodziny brała go do siebie. Trochę zainteresował się zwierzętami i w wieku ok. 10 lat sprawiał mniej problemów, ale ciocia przez ten cały czas nie pracowała, bo bała się, że on jeszcze podpali dom, bo był nieobliczalny... Całkiem niedawno okazało się, że on ma ADHD. Teraz on jest pokłócony z większością rodziny i z rodzicami także nie ma zbyt dobrego kontaktu.
Awatar użytkownika
Weep
ruda mASzkara
Posty: 539
Rejestracja: 26 mar 2008, 12:38
Lokalizacja: Łódź/ Włocławek
Kontakt:

Post autor: Weep »

Ja tam dzieciarnię do 16 roku życia toleruję tylko i wyłącznie na fotografiach. :diabel: :diabel: :diabel:
Życie stoi przede mną otworem.
I nawet wiem co to za otwór.
Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia »

Dzieci jako dzieci nie denerwują mnie, mam do nich stosunek neutralny. Pracuję na co dzień z dziećmi do lat 12 i nie jest źle. Zdarzają się wyjątki naturalnie :mrgreen:
Nie lubię jednak podejmować jakichś idiotycznych rozmów z dziećmi znajomych. Dzieciary mnie wtedy przerażają. Czuję się jak idiotka.
Własne dziecko, tak sobie myślę, mogłabym mieć.
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...
Awatar użytkownika
Mad_Minstrel
mizantropAS
Posty: 276
Rejestracja: 29 maja 2008, 16:00

Post autor: Mad_Minstrel »

Nie
Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

[quote="camellia"]
Nie lubię jednak podejmować jakichś idiotycznych rozmów z dziećmi znajomych. Dzieciary mnie wtedy przerażają. Czuję się jak idiotka.

Ja też tak mam. Wpadam w panikę, gdy spotykam jakąś koleżankę z dzieckiem. Nie wiem co wtedy mówić. Staram się dziecko ignorować. Mam chrześniaka. Jest ładny, miły, wesoły, ale i tak za bardzo nie wiem jak mam się nim zajmować. Ciotka się śmiała, że jak kuzynka urodzi, to poczuję uczucia macierzyńskie. Oczywiście nic się takiego nie stało. Takie uczucia mam tylko do mojego psa :kocha: Ale gdy już odwiedzam chrześniaka, to trochę się nim zajmuję. Staram się wtedy, gdy nikt nie widzi, iść z nim do drugiego pokoju, noszę go na rękach itd. Wtedy nie muszę nic do niego mówić na siłę, czego każdy ode mnie oczekuje... I cieszę się, że z nim przebywam. Na swój sposób.
Ola eR
starszASek
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2008, 21:44
Lokalizacja: Cala Polska i okolice

Post autor: Ola eR »

Uwielbiam dzici, uwielbiam pracowac z dziecmi. Nauczylam sie do kazdego podchodzic indywidualnie. Od mniej wiecej 15 roku zycia mam obsesje na tym pukcie - chce miec swoje dziecko. Ale to niewykonalne narazie...
Człowiek musi czasem chorować. Chociażby po to, żeby poczytać. (Hagiwara Sakutaro)
...
"Polamane kwiaty, ktore zyja samotnie"
...
STELLA*
starszASek
Posty: 33
Rejestracja: 21 wrz 2008, 13:54
Lokalizacja: Polska

Post autor: STELLA* »

Ja uwielbiam sam widok dzieci sa zawsze slodkie i urocze ale to wcale nie znaczy ze sama chcialabym je miec. Sa po prostu ludzie ktorzy kategorycznie nie powinni miec dzieci i ja do nich sie zaliczam... niestety sa tez tacy ktorzy nie powinni ale je maja i wtedy pojawia sie problem... a moze ankieta powinna miec tytul czy chcesz miec dzieci...???
Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk

Post autor: Koni »

STELLA* pisze:a moze ankieta powinna miec tytul czy chcesz miec dzieci...???
A czemu?
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.
Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba »

Znalazłam ciekawy artykuł o bezdzietności z wyboru w "Twoim Stylu"nr 10.2008 (przedostatni). Polecam :)
Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2274
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika »

A ja znalazłam w sieci forum bezdzietnych z wyboru :D
Quirkyalone
Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Parkinson »

a ja chciał bym mieć dzieci. uważam że to już najwyższy czas
Awatar użytkownika
Zixxar
głuptAS
Posty: 496
Rejestracja: 28 kwie 2008, 19:32
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zixxar »

Parkinson - na początek proponuję "dziecko", a później "dzieci" jak Ci się spodoba :D

Pzdr,

Zixx

PS. Chyba że mierzysz w "...aczki" ;)
ODPOWIEDZ