Lubisz dzieci?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy lubisz dzieci?

Tak
93
24%
Nie
167
44%
Czasami
76
20%
Zależy jakie (i wpisz jakie w osobnym poście)
46
12%
 
Liczba głosów: 382

super_sonic
gimnASjalista
Posty: 17
Rejestracja: 5 wrz 2006, 10:21
Lokalizacja: ze świata seksualnych
Kontakt:

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: super_sonic »

ta ja sie kiedys niezle poharatalem na rowerze probujac wyminac bachora ktory wylecial spomiedzy samochodow prosto pod kola :/ a matka z morda na mnie jak ja jezdze :)

Awatar użytkownika
lucyfer
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 13 kwie 2006, 02:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: lucyfer »

No widzisz takie są te nasze "kochane" dzieci. teraz w dodatku bardzo spotykane zjawisko to rozpuszczone bechory :/ Które jak wejdą do sklepu to wiszczą: Mama kup to... Mama kup mi sminke! I wyja i wiszczą.... Boże takie to tylko na haki jak półtusze powinni wieszać :lol: :lol: :lol:

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: ewutek »

A Wy byliście aniołkami w tym wieku? ((:

Ja byłam :P

Awatar użytkownika
lucyfer
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 13 kwie 2006, 02:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: lucyfer »

Pamiętam jak raz siedziałem na altance z mamą i jakiś dzieciak zaczął wiszczeć na podwórku. Ja zacząłem się brechać i się pytam mamy, czy ja też byłem taki poryty i wiszczałem. A mamusia stwierdziła, że ze mną nie było problemu bo byłem spokojny:) Ale teraz wyszło szydło z worka, no i nadrabiam zaległości i tak głośno się śmieję, że najpierw mnie słychać, a potem widać :P

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Agnieszka »

Ja się nie darłam i raczej nie rozrabiałam, ale potrafiłam magicznie zniknąć - jak już miałam 5 czy 6 lat i sama wychodziłam na podwórko - mama patrzyła co jakiś czas przez okno - jest Agnieszka, jest Agnieszka, o! nie ma Agnieszki. A Agnieszka była wtedy albo u kolegi z innej klatki, bo dostał nowego konia na biegunach, albo u sąsiadki podziwiać niemowlaka (ha ha, wtedy jeszcze dzieci lubiłam), albo u koleżanki pograć na organkach (a raczej potworzyć kakofonię), albo w lesie na saneczkach, albo na działce koleżanki pod lasem na truskawkach :P

Raz z kolegą uciekliśmy jego mamie (mieliśmy wtedy po 7 lat) - miała nas odebrać ze szkoły i odebrała, ale po drodze stanęła w kolejce w sklepie - nam się strasznie nudziło i zwialiśmy do domu - jego mama mało zawału nie dostała, jak się zorientowała, że nas nie ma. xD

A raz o mało mnie nie zamurowali w kościele xD Bawiłam się z dzieciakami z podwórka w chowanego i akurat z koleżanką schowałyśmy się w kościele, na dobudowywanym właśnie piętrze - była bardzo fajna wnęka. W pewnej chwili usłyszałyśmy, że koło wnęki chodzą murarze - no i zaczęli ją zamurowywać. Bałyśmy się, że będą na nas krzyczeć, więc siedziałyśmy cicho, poczekałyśmy aż pójdą na przerwę obiadową i jakoś udało nam się zwiać (na szczęście dziura nie była całkowicie zamurowana, a zaprawa między cegłami, które zdążyli położyć, jeszcze nie związała). W sumie potem się zorientowałam, że gdyby nie poszli na ten obiad, tylko zdołali zamurować wnękę, to prawdopodobnie nasi rodzice nigdy by nas nie znaleźli, a my byśmy tam sobie w środku uschły... Co potwierdza moją teorię, że dzieci nie są najmądrzejszymi istotami :P

Salomea

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Salomea »

Jak byłam małym dzieckiem, to podobno byłam strasznie grzeczna, przynajmniej tak wszyscy twierdzili, zawsze potrafiłam sobie znaleźć jakieś zajęcie i nie narzucałam się nikomu, byłam bardzo spokojna. Wtedy jeszcze mieliśmy dom na wsi, więc całe dnie spędzałam bawiąc się w ogrodzie. Potem im byłam starsza tym mniej byłam grzeczna, pomału wychodził ze mnie diabełek. :twisted: :wink:

Awatar użytkownika
lucyfer
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 13 kwie 2006, 02:18
Lokalizacja: Łódź

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: lucyfer »

Salomea widzę, że Ty miałas podobny tok rozowjowy co ja :P Może w tym samym szpitalu się urodziliśmy :D:D:D A, własnie tak wracając pamięcią do szpitala to mi się przypomniało, że teraz w tym szpitalu gdzie się rodziłem, to straszy. Nawet o tym było w telewizji:) A moi znajomi mówili, że się nie dziwią dlaczego tam straszy i że ja uwielbiam mrok i ubierac się na czarno :lol: :lol: :lol:

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: ewutek »

Hehe, serio straszy? Extra...

Kiedyś też miałam fazę na czarne stroje, glany i metal... ale to były czasy ciężkiej depresji z której cudem się wyrwałam. Jedno co mi z tej całej psychicznej przygody zostało, to zamiłowanie do czerni i metalu.

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Agnieszka »

Ja lubię czarne stroje ze względów praktycznych - czarny do czarnego zawsze pasuje, nie trzeba się długo zastanawiać i nie ma szans, żeby ubrać skarpetki różniące się kolorem ;) A poza tym w czarnym jestem sobą :twisted: I wcale nie chodzi mi o czarną duszę ;P

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: ewutek »

Skoro wdepnęlim w strefę kolorów, to na marginesie muszę się pochwalić, że prócz głębokiej czerni cenię również: szary melanż, ciemny brąz, zgniłą zieleń, krwistą czerwień, a latem oślepiającą biel (:

A Wy?

Salomea

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Salomea »

Ja też jak przechodziłam tzw. okres buntu, to nosiłam wtedy tylko czarne ubrania, miałam dziwny makijaż, no i zakładałam nieśmiertelne glany. :wink: Zamiłowanie do czarnych ubrań przetrwało do tej pory, nie cierpię jasnych kolorów. :mrgreen:

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Agnieszka »

Parafrazując (niejako) Henry'ego Forda - lubię każdy kolor, pod warunkiem że jest czarny :D

Salomea

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Salomea »

Ja oprócz czarnego uwielbiam jeszcze czerwony i to już wszystko. Ale przynajmniej nie tracę dużo czasu zastanawiając się w co mam się ubrać. :wink: :mrgreen:

ewutek
kontrabAS
Posty: 600
Rejestracja: 5 wrz 2006, 12:19

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: ewutek »

Salomea pisze:przynajmniej nie tracę dużo czasu zastanawiając się w co mam się ubrać. :wink: :mrgreen:
Podziwiam! Nie dość, że nigdy nie wiem w co się ubrać, to czas poświęcony na wymyślenie sensownej kompozycji uważam za stracony.

Salomea

Re: Lubisz dzieci?

Post autor: Salomea »

Mając do wyboru czarne, czy czerwone, nie traci się dużo czasu. Zresztą praktykuję bardzo ekspresowy dobór ubrań, czyli co pierwsze wyciągnę z szafy, szybko i skutecznie (satysfakcja gwarantowana) :mrgreen: :wink: :mrgreen:

ODPOWIEDZ