Strona 2 z 2

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 29 sie 2013, 21:45
autor: klapouchy
U mnie fetysz jest bardzo ważny. Można by pomyśleć, że jestem seksualny. Różnica jednak polega na tym, że w ogóle nie potrzebuje seksu, wystarczy mi sam fetysz.

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 31 sie 2013, 19:58
autor: Bella Wildrose
Nie wiem, co to jest, ale po prostu lubię to. Nie tyle chodzi tutaj o jakieś rzeczy, co o sytuacje - dominacji. Taka sytuacja może równie dobrze zostać stworzona bez użycia jakiegokolwiek gadżetu - one tylko są narzędziem do stworzenia takiej sytuacji, ale same w sobie raczej nie stanowią żadnej podniety. Najbardziej lubię realne sytuacje. Pomyślicie pewnie, że jestem chora, ale uwielbiam kogoś przepraszać, prosić o wybaczenie albo o coś innego, uwielbiam kiedy ktoś mną kieruje i mówi mi, jak mam zrobić coś, czego jeszcze nie potrafię albo nie jestem w stanie. Co dziwne, w wielu sytuacjach nie lubię, kiedy ktoś mi mówi, co mam robić. Może to zależy od osoby..? Mam też nieco mocniejsze wyobrażenia, ale może nie będę o nich opowiadać :)

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 15 cze 2014, 08:40
autor: szczecinianin
Bella Wildrose pisze:Ja to podobnie jak klapouchy - jestem fetyszystką :oops: ale na razie ciężko mi jednoznacznie określić swoje uczucia, jeśli chodzi o rzeczywiste relacje w tym temacie. Na razie wiem, że zaangażowanie w relację tego typu wywołuje u mnie zadowolenie, przyjemność inną niż erotyczną. Czasami pociąga mnie też długa przyjaźń, ale bez potrzeby "useksualnienia" tego, a skoro tak, to nie wiem czy jest to to samo uczucie, które czują seksualni - tj. podniecenie - czy tylko rodzaj ekscytacji. Ciężko powiedzieć.

super idealnie ujętę!
ja mam bardzo ale to bardzo podobnie..

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 16 cze 2014, 11:40
autor: Liriel
Malo tych opcji.
Mnie pociaga wizja partnerstwa z jednoczesna tolerancja dla indywidualizmu drugiej strony. Slowem, relacja czysto psychiczna, bez aspektu seksualnego. Zabrzmi to zabawnie, ale najbardziej pociagajaca dla mnie wizja jest zwykle przytulenie... Jako dowod bliskosci.

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 19 sie 2014, 11:27
autor: Nocny Pisarz
Liriel pisze:Zabrzmi to zabawnie, ale najbardziej pociagajaca dla mnie wizja jest zwykle przytulenie... Jako dowod bliskosci.
Ja mam dokładnie to samo.
Żadne całowanie czy seks... ale zwykłe przytulanie jest dla mnie czynnością, którą przekazuje swoje uczucia danej osobie.
Szkoda tylko, że ona często nie zdaje sobie z tego sprawy i ma pretensje, że nie chce jej pocałować bo jej nie kocham.
No przykro mi, nie uznaję zasady "miłość = pieszczoty". Miłość to dla mnie zaufanie i dobre relacje z inną osobą.
Jeżeli komuś się nie podoba taka kolej rzeczy, to zazwyczaj daje sobie z ową osobą spokój.

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 8 cze 2018, 22:23
autor: AIS_spełniona
C.
akceptuję: czułość, szept, wspólne spanie nawet nago, przytulanie, buziaczek na nowy dzień - dobranoc - podróż, trzymanie za rączki
nie akceptuję tego co Pani Barbara Kwarc nazywała tarłem, macanek i całej tej reszty - wtedy opadają moje emocje, czuję się zakłopotana, taka bliskość sprawia mi ból, prowokuje ucieczkę.

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 2 lip 2018, 11:07
autor: ASperger
Trochę za mało opcji do wyboru.

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 24 gru 2018, 11:21
autor: Russetore
Odpowiedź C.
Przytulanie, okazywanie czułości, pocalunki, trzymanie się za ręce - jak najbardziej na tak.
To, co wykracza poza tę sferę mnie po prostu odstrasza, wywołuje stres i nerwowość, nie jest dla mnie komfortowa.

Re: Jaka jest Twoja aseksualność?

: 29 gru 2018, 14:07
autor: BardzoLittle
Seks mnie nie jara, kompletnie nie ciągnie mnie w tą stronę. Lubię dotyk - przytulanie, głaskanie, całowanie. Sfera nagości to normalność, bo przecież przede mną jest drugi człowiek. :D

Generalnie o swoim dziwactwie połączonym z aseksualnością tworzę bloga, podejmuję różne tematy. https://apboygit.wixsite.com/website