Strona 3 z 6

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 19 mar 2014, 17:32
autor: Indiana
Ja zaznaczylam odpowiedz pierwsza.

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 21 mar 2014, 12:09
autor: Ankha
Valhalla – „urzekła mnie twoja historia”, że tak pięknie powiem. To niezwykłe, że możecie praktycznie codziennie widywać się, (i zapewne trudne), ale – w takiej sytuacji - każdy poranek budzi przecież nową nadzieję…

Domyślam się, że on nie wie, że ty jesteś Asem…? Może warto mu to jakoś zasugerować? Nie wiem… zostawić otwartą stronę internetową, „zgubić” jakiś wydruk pod jego nosem… …I też zastanawiałam się, czy w tej relacji „szef-pracownik”, ty jesteś szefem, czy pracownikiem…? Bo jeśli szefem, to raczej masz trudniejsze zadanie…;) Jestem niezłomną zwolenniczką happyendów, więc mocno trzymam za ciebie kciuki! Podziel się – jak tylko się uda ;)

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 21 mar 2014, 21:17
autor: Falka
Jestem zadowolona i nie narzekam :)

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 21 mar 2014, 23:07
autor: Valhalla
Dzięki Ankha za dobre słowo:) Zainspirowałaś mnie do założenia osobnego wątku i podzielenia się dziurą w moim sercu z resztą forumowiczów :? Zapraszam do wątku "Moja love story" w dziale Pytania i odpowiedzi.

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 26 mar 2014, 19:00
autor: Tinuviel
Czasem mam wątpliwości, bo wiem, że dużo ciężej będzie mi znaleźć stałego partnera. Ale ogólnie, mimo wszystko, bycie asem nie jest takie złe. :)

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 26 mar 2014, 20:28
autor: LadyM
.

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 13 cze 2014, 22:41
autor: duszek_on33
Cieszę się że jestem asem, tylko trochę czuję się samotny...

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 13 cze 2014, 23:09
autor: CloudninowaSWQ
Chyba większośc ma podobnie-problemem jest,że nie ma 2 aseksualnej osoby ,z która by się chętnie spedzało czas.Stąd ta samotność duża lub częściowa czy mała ale zawsze jest.No i +reakcja innych-to jest problem,bo często boli....

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 19 sie 2014, 11:33
autor: Nocny Pisarz
Osobiście jestem bardzo zadowolona ze swojej aseksualności.

Nie muszę zaspokajać potrzeb, jakie mają ludzie czujący popęd seksualny.
Nie muszę się bawić w żadne związki, zostawię to innym. Życzę im miłej zabawy ^^

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 6 wrz 2014, 13:57
autor: Indiana
JudytaDragon pisze:Zawsze taka byłam, ale kiedy w końcu odkryłam konkretną nazwę tej orientacji i jej definicję, to tego dnia byłam szczęśliwa jak niewiem kiedy.
Ja podobnie. Dzień, w którym stwierdziłam, że najbliżej mi do aseksualizmu, był jednym z najpiękniejszych dni w moim życiu.

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 6 wrz 2014, 14:43
autor: dziecko nieba
Odpowiedź pierwsza również.
Jak czytam te wcześniejsze wypowiedzi, to nikt tu chyba nie jest "typowym asem" (czymkolwiek taki miałby się charakteryzować).

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 7 wrz 2014, 09:59
autor: unloveable
Zdecydowanie dołączam do grona zwolenników odpowiedzi pierwszej. :mrgreen:

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 7 wrz 2014, 15:23
autor: avalanche
Ciężko jest wg mnie mówić o byciu zadowolonym lub nie. Taka jestem - akceptuje to, podobnie jak akceptuję swój wzrost, kolor włosów czy kształt nosa. Gdybym była inna - również bym to akceptowała.

Natomiast jest bardzo zadowolona z tego, że uświadomiłam sobie, że jestem aseksualna. To było jak zrozumienie zasad działania wszechświata ;) Całe moje życie się wyjaśniło. :D

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 2 kwie 2015, 14:18
autor: Viljar
Początkowo byłem wręcz załamany. Potem przyszła akceptacja, ale bardzo daleka od zadowolenia. I tak w zasadzie zostało do dzisiaj. Po prawdzie, traktuję ten stan rzeczy jako swoiste kalectwo. Bo zalet nie ma, za to wady owszem, są i to nieraz utrudniające życie, jak się już zdążyłem przekonać.

Z tym, że jestem chyba czymś bardziej w kierunku "demi", więc może w tym rzecz. Gdybym był "czystym" osobnikiem typu AS, to odbierałbym to inaczej.

Re: Czy jesteś zadowolony/a z tego, że jesteś ASEM?

: 2 kwie 2015, 16:08
autor: Art
Nie widziałem wcześniej tego tematu :roll: Dobrze, że został "odkopany".

Powiem tak - zanim się "zdefiniowałem" jako As, nie przeszkadzało mi to za bardzo, po prostu myślałem naiwnie, że muszę trafić na tę "jedyną i wybraną" osobę...na 2 połówkę jabłka :roll:

I gdy kilka lat temu w końcu się "wyedukowałem" i przypiąłem sam sobie łatkę "demi"...to początkowo poczułem nawet ulgę, myśląc ze teraz pojdzie z górki, że wszystko stało się jasne :?
Nic bardziej mylnego, ulga zamieniła się szybciutko w bunt, potem nastąpiło wyparcie Asowania etc :? .

Dopiero teraz ponownie, a tak naprawdę to chyba po raz pierwszy w zyciu następuje powolna akceptacja tego, ze jestem Asem i nie mogę tego zmienić :roll:

Czy jestem zadowolony ? Hmmm...często nawet bardzo - bo to znacznie ułatwia mi życie, nie mam na głowie typowych problemów "seksualnych" ludzi [zła osoba/brak 2 osoby/rozstania/powroty etc], mogę skupiać się na ważnych dla mnie sprawach i rozwiązywać je na bieżąco :roll:
Ktos mi nawet jakiś czas temu powiedział, że "zazdrości mi" tego, że mam takie wręcz "beznamiętne" podejście do "tych spraw"...ze nie "ganiam" za nikim co chwile, ani nie pozwalam nikomu "biegać za mną" :roll:

Ale są momenty, kiedy przychodzi refleksja i jak to już gdzies napisałem, czuję się dziwnie "okradziony" z istotnej części prawdziwego życia. :?
I niestety, ani najbliższa rodzina, ani przyjaciele czy też rozwijane pasje nie są wstanie w pełni wypełnić "luki" związanej z aseksualizmem. :roll:

Ale dobrze mimo wszystko, że są bo bez nich byłoby dużo gorzej :wink: