Czy wierzysz w Boga?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy wierzysz w Boga?

Czas głosowania minął 23 lut 2008, 11:59

Tak
34
47%
Nie
25
34%
Nie wiem//Nie jestem pewny/pewna
14
19%
 
Liczba głosów: 73

Awatar użytkownika
magdalenka
starszASek
Posty: 33
Rejestracja: 2 lut 2008, 18:16
Lokalizacja: Poznań

Post autor: magdalenka » 4 lut 2008, 10:14

A ja tam wierzę w Boga, praktykuję :) Sama jestem po trochu naukowcem, doświadczalnikiem i nie widzę żadnych sprzeczności między nauką a teologią.
Pewnego dnia rzeczywiście zauważyłam, że zaczęłam się oddalać od Boga i zastanawiałam się co dalej. I wtedy zupełnie świadomie i na 100% powiedziałam Mu: "Wierzę i kocham".
:aniol: :)

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 4 lut 2008, 15:38

Lilu pisze:Może i masz racje. Ale w obecnych czasach rodziców dobiera sie tez według grubosci portfela a nie według wartosci chrzescijanskich...i jakos nie wierze w te chrzescijanskie intencje mojej rodzinki.
Nie chce oceniać nikogo, na jakiej podstawie dobiera rodziców chrzestnych, bo ani mnie to interesuje ani nie mogę powiedzieć, że znam rzeczywiste kryteria wyboru. Wiem, że pieniądze mogą być tu motywem, motywem może być też lubienie danej osoby i całe mnóstwo innych rzeczy tak, że znam przypadki proponowania bycia rodzicem chrzestnym ateiście.
Lilu pisze:Jedynym kryterium było własnie to chodzenie i nie chodzenie do koscioła.
Cóż, nie chce tutaj tłumaczyć postawy tych osób, bo ani ich nie znam ani nie jestem osobą wierzącą by się potrafić wczuć w psychikę katolika. ;)
Lilu pisze:Dla mnie jest to nie zrozumiale...
A prawde piszac to irytuje mnie histeria katolikow...zasady maja takie znaczenie...najlepiej by było gdyby na swiecie nie istnialy inne religie,a jak ktos osmiela sie sprzeciwic to odrazu go na stos!!!
Wydaje mi się, że w kraju takim jak Polska ludziom jest trudno zetknąć się z innymi religiami i tego ludziom brakuje. Możliwości zobaczenia, że ich wyznawcy, to nie jacyś niezrozumiali, nieznani "inni" tylko tacy sami ludzie, jak oni. Wielu katolików nie zna dobrze swojej religii a co dopiero poznać inne religie. Ba, niektórzy z góry uznają inne religie i światopoglądy za gorsze.
Lilu pisze:hmmm...chyba dobrz ze nie zostałam tym rodzicem chrzestnym :roll:
ale dla mnie jedyne co okresla człowieka to jego zycie, nie stosunek do religii i sama religia
Niektórzy ludzie uważają, że wiara człowieka stanowi o jego wartości. Ja uważam, że lepiej się nie pchać między takich ludzi, w jakieś głębsze, bliższe relacje z nimi.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

BigMacCheese
starszASek
Posty: 32
Rejestracja: 1 maja 2008, 21:15

Post autor: BigMacCheese » 20 maja 2008, 23:49

:)

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 21 maja 2008, 04:43

A czemu nie Quetzalkoatlus, Tlaloc, Shiva, Zeus, Ozyrys, Odyn lub Latający Potwór Spaghetti?
IMO nadawanie imion istocie z założenia nieobejmowalnej ludzkim rozumem to jak twierdzenie że mapa jest terenem. W dodatku bardzo niedokładna mapa.

BigMacCheese
starszASek
Posty: 32
Rejestracja: 1 maja 2008, 21:15

Post autor: BigMacCheese » 22 maja 2008, 21:07

:)

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 23 maja 2008, 06:06

Nie chciałabym burzyć Twojego świata wierzeń, ale czy powyższe informacje uzyskałeś od Zeusa i Boga w bezpośredniej rozmowie? Bo jeśli nie, to wiesz... Jest duże prawdopodobieństwo, że są spaczone wskutek ludzkiej ingerencji :P

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 27 maja 2008, 16:19

A jakie ma znaczenie, jak ma na imię Bóg? Jeżeli nazwiesz mnie Joanna (choć mam na imię Magda i ty o tym wiesz), to czy będę inną osobą? Nie.

„Czymże jest nazwa? To, co zowiem różą, / Pod inną nazwą równie by pachniało.”
W. Shakespeare "Romeo i Julia"
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
opuncja
nASturcja
Posty: 282
Rejestracja: 22 sty 2008, 20:07
Lokalizacja: Dolina Kaktusów

Post autor: opuncja » 27 maja 2008, 18:53

Wierzę :)

random

Post autor: random » 27 maja 2008, 19:51

oczywiscie wierzę.. ale kosciol i ksieza czasem dzialaja mi na nerwy..

Awatar użytkownika
Joan
mASełko
Posty: 123
Rejestracja: 14 maja 2008, 11:32

Post autor: Joan » 28 maja 2008, 14:24

A ja jestem deistką. Przynajmniej tak mi powiedziano. Nie mówię, że Bóg nie istnieje. Nie chcę się do Niego modlić, bo nie uważam, by miało to sens. A Kościół i księża, a w szczególności księża doprowadzają mnie często do szału...

BigMacCheese
starszASek
Posty: 32
Rejestracja: 1 maja 2008, 21:15

Post autor: BigMacCheese » 28 maja 2008, 21:31

:)

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 29 maja 2008, 06:54

W Meksyku też mówią Hesus.
A mój okrętowy kumpel Jezus z Chile czytał się tak jak u nas (i wszystkim tłumaczył że TEN Jezus to Jezus Christ, a innych Jezusów to u nich cała dzielnica się zbierze :) )

Jeśli o mnie chodzi, to chyba już kiedyś pisałem że od jakichś 20 lat "siedzę" w mistycyzmie i gnozie. (Nie, nie jestem taki stary, po prostu bardzo wcześnie zacząłem).
Wierzę w to że ponad całym uniwersum istnieje jakaś istota - ale nie koniecznie w osobowym znaczeniu - po prostu wierzę że istnieje Prawda Ostateczna, Duch Wszechświata czy Opiekun Wszystkich Istnień.

Jezus, Budda, Krishna czy Szlachetni Przodkowie to dla mnie w zasadzie postacie równoważne - duchowi Nauczyciele - z ich nauk można wyciągnąć identyczne wnioski.

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 29 maja 2008, 13:55

BigMacCheese pisze:Dla mnie pewność jak do kogoś mówić jest ważna. To kwestia wiedzy, sympati i szacunku. Wiadomo że Jezus nie miał tak na imię. Z badań historyków z których czerpał Bułchakow w Mistrzu i Małgorzacie albo Mel Gibson w Pasji wynika że żydzi mówili Jeszua. Oczywiście że liczy się osoba a nie sposób nazywania. Mój kolega ma na imię Kazimierz a wszyscy mówią do niego Arek. Normalne. W USA mówią Dżizas a w Hiszpani Hesus. Tobie nie przeszkadza jak mówią ci na imię, Jezus słucha też różnych wersji w różnych językach ( jestem wierzący ) ale chyba byłoby miło wiedzieć i mówić do kogoś tak jak sobie życzy :)
Hmm, nie pytałam Boga, czy woli, by mówić do Niego "Boże", "Allahu", "Kriszno", "Jehowo" itd.
Myślę, że nie miałoby to dla Niego większego znaczenia. Ja, modląc się, używam prawie każdego imienia, ale wiem, że i tak mówię do tej samej Osoby, czyli Boga Jedynego, do którego wszyscy dążymy.

Pozdrawiam :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Gizmo
Strażnik TeksASu
Posty: 1064
Rejestracja: 13 cze 2006, 11:15
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Gizmo » 29 maja 2008, 14:13

Magda pisze:wiem, że i tak mówię do tej samej Osoby, czyli Boga Jedynego, do którego wszyscy dążymy
Wszyscy dążymy? :shock: Ehhhh..

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 29 maja 2008, 14:41

Sorry, Gizmo, nie o to mi chodziło. Chciałam tylko przekazać koledze BigMacCheese'owi, jak ja postrzegam tą kwestię. W żadnym wypadku nie chciałam nikomu narzucać swoich poglądów/wierzeń. Nigdy.

Gomen.
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

ODPOWIEDZ