Czy wierzysz w Boga?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy wierzysz w Boga?

Czas głosowania minął 23 lut 2008, 11:59

Tak
34
47%
Nie
25
34%
Nie wiem//Nie jestem pewny/pewna
14
19%
 
Liczba głosów: 73

tom
ASter
Posty: 622
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

ewolucja

Post autor: tom »

Ostrożnie z tą małpą!
Warto zaznaczyć, iż Darwin nie twierdzil, że pochodzimy od małpy.
Twierdził, że z małpą mamy wspólnych przodków!!
A to nie to samo!
Pozdrowienia dla Pana Boga.
No i małpy, wspólnych przodków i foumowiczów
Tom (dalekie pokrewieństwo z małpką).

tom
ASter
Posty: 622
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

dodatek

Post autor: tom »

proszę nie mylić z małpkami od prezydenta kaczyńskiego

Proszę nie pisać posta pod postem, tylko używać opcji "Zmień". Agnieszka

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest »

Ewolucja jest udokumentowanym faktem, nie ma nic wspólnego z wiarą. Jeśli ktoś mówi, że "nie wierzy w ewolucję", to po prostu ma niewłaściwe informacje, albo przeprowadza selekcję informacji pod kątem własnych marzeń.
Taki jest przynajmniej kanon, prawda? Tyle, że kanon zmienia się z czasem. Ot, wystarczy jedno odkrycie i teoria ewolucji spełznie na niczym. Zresztą, już jest podważana. Z tego co pamiętam, zakłada, że ewolucja może odbywać się wyłącznie ,,do przodu," progresywnie. Tymczasem istnieje zwierzątko, (morskie, nie pamiętam jakiego gatunku xD) które przeprowadza proces dewolucji w miarę potrzeby (oczywiście na poziomie kilku pokoleń.)

Poza tym... małpa nie ma łechtaczki :P
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom »

Darwin robił wszystko, by nie urazić z a b a r d z o ówczesnej opinii publicznej. Należy pamiętać, że "małpa" nie jest pojęciem naukowym. W dodatku w angielszczyźnie odpowiadaję mu dwa słowa: ape (człekokształtne) i monkey (inne małpy).
W Polsce potocznym słowem "małpa" nazywamy ssaki naczelne z kilku rodzin, w tym nadrodziny człekokształtnych. My, ludzie, wraz z wymarłymi (wytępionymi) innymi przedstawicielami rodziny człowiekowatych należymy do człekokształtnych, zatem także do "małp". Musi być jakaś konsekwencja.
Niektórzy uważają, że Homminidae - człowiekowate to sztuczna jednostka systematyczna i należy włączyć człowieka do rodziny Pan - szympansów (jako Pan sapiens - szympans rozumny), albo szympansy włączyć do człowiekowatych (jako Homo troglodytes i Homo paniscus). Co ciekawe, na początku, dy wprowadzano nazewnictwo łacińskie w biologii, szympans "był człowiekiem" i nazywał się Homo nocturnus.
U braci Strugackich występuje rasa gadających psów: Głowanie. Uważają one (oni?), że nie są psami i używają słowa "pies" jako obelgi.
Ernest - nic co napisałeś nie jest prawdą, więc nie wiem skąd czerpiesz wiedzę.
A więc, kto ma rację?
Małpa zwana AStronomem pozdrawia inne małpy i życzy spokojnej nocy :P

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 »

A jakis udokumentowany przykład ewolucji???

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny »

To my teraz ewolucje obalamy?
to ja ide spać

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom »

Przykłady ewolucji:
:arrow: mutacje wirusów i bakterii, np. szczepy grypy, coraz lepiej przystosowane i odporne na leki;
:arrow: melanizm przemysłowy motyli, gołębi itp.
:arrow: zmiany umaszczenia u zdziczałych kotów i psów
:arrow: powstanie nowego gatunku ze znanego storczyka Mimulus guttatus (kroplik żółty) - gatunek "stary" i "nowy" nie krzyżują się;
:arrow: powstanie kilku ras człowieka ze wspólnych przodków, chyba że ktoś twierdzi, że europejczycy, murzyni, azjaci i indianie to różne gatunki i każdego stworzono odzielnie, albo że się później ufarbowali w praniu;
:arrow: powsatanie wszy odzierzowej związane z powstaniem odzierzy
:arrow: i cała masa innych, jeśli komuś nie wystarczy zapis kopalny

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun »

A ja wierzę w Święte Jeże i twierdzę że to Wielki Jeż Fufu wszystko to tak zaplanował, gdy łapkami swemi ten świat lepił z błota :lol2:

(Klasyczny argument kreacjonistów został już podany, więc proszę go już nie używać :mrgreen: )

Jednym z ciekawszych przykładów ewolucji są geny odporności na choroby.
Np praktycznie cała populacja Europu jest odporna na dżumę czy grypę-hiszpankę. Osobniki nieodporne wyciął dobór naturalny.
Najnowsze badania wykazały w naszym DNA pozostałości wirusów nawet sprzed 20-30tysięcy lat

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny »

A ja wierzę w mojego KOTA

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 »

Hmm,jak dla mnie to nie jest dowód,jesli kot,motyl czy nawet człowiek zmienil kolor to ewentualnie moznaby nazwac to przystosowaniem do aktualnych warunkow potrzebnych do zycia ale czy to nie jest nadal ten sam gatunek?no chyba ze uwzasz ze murzyni czy azjaci to juz nie są ludzie..? :P

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom »

dzola007, to jest mikroewolucja, czyli ewolucja w ramach jednego gatunku. Zmiany w genach są tu niewielkie. Jej kontynuacją jest makroewolucja - ewolucja na dłuższą metę, powodująca tak znaczne zmianu w genach, że prowadzi do powstania nowego gatunku.
Z definicji gatunek to grupa osobników mogących swobodnie wymieniać geny (potocznie rozumując - mogących się krzyżować i dają cych płodne potomstwo). Należy uznać, że dwie rasy, które zróżnicowały się na tyle, że nie mogą się krzyżować (np. chichuahua i rotweiler) są odrębnymi gatunkami. Z tym, że w przypadku psów istnieją rasy "pośrednie", krzyżujące się i z chichuahua i z rotweilerami, więc przepływ genów jest. Ale gdyby wymarły rasy poza tymi dwoma - mielibyśmy dwa gatunki.
Jak widzisz, gatunek jest czymś dość umownym, a powstawanie gatunków jest niemal nieuchwytne. Ale jak już wspomniałem, zaobserwowano powstanie nowego gatunku kwiatu.
Materiał kopalny dostarcza nam informacji o liczbie gatunków wymarłych, które są około 1000 razy liczniejsze od żyjących obecnie. Czy to możliwe, żeby wszystkie żyły kiedykolwiek razem na ziemi?

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

Robiłem sobie niedawno pewien test, z którego wynikło, że jestem czyms na granicy panteisty i neopoganina i coś w tym jest. Osobiście uważam, że "bóg" nie jest jakąś określoną osobą, lecz czyms w rodzaju jakiejś ja wiem... substancji? energii? która sprawia, że istnieje życie.
Przy okazji nawiążę do istnienia życia pozagrobowego, którego istnienie jest dla mnie z pewnych przyczyn tak samo oczywiste, jak to, że teraz piszę tego posta.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

dla mnie zycie pozagrobowe jest takie jakby uruchomic system bez komputera :P system bez komputera istniec nie moze tak i dusza bez ciala :P dusza wedlug mnie tylko sie zamienia z powrotem wielka substancje pozostaje tylko indywidualizm tej duszy a wspomnienia z poprzedniego zycia przepadaja :P

ktos czytajac pewnie tego posta wywnioskuje reinkarnacje i slusznie :P

dzola007
strASzydło
Posty: 397
Rejestracja: 16 wrz 2008, 01:08
Lokalizacja: Śląsk

Post autor: dzola007 »

Nadal podtrzymuje swoją teze.Ewolucja to zmiana w calkiem inny gatunek a nie jak powiedzales wczesniej,mutacje. Jesli istnieje ewolucja to dlaczego wymarle niegdys gatunki nie ewoluowały? Owszem czynniki zewnetrzne mają wpływ na ksztalkowanie sie jakiegos gatunki ale nie zmieniaja go w całkowicie odrebny.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar »

Ewolucja z znaczeniu biologicznym to proces polegający na zmianach cech gatunkowych w kolejnych pokoleniach. Czyli odbywa się również w obrębie gatunku. wymarłe gatunki ewoluowały, a jakże, ale w stopniu niewielkim. Zamiast "nie ewoluowały" należałoby raczej powiedzieć "nie przetrwały", a to już zupełnie inna historia.

Pozwolę sobie też nawiązac do postu Keri. Ciekawe, ja mam dokładnie przeciwny pogląd na sprawę: uważam, że duch bez ciała doskonale sobie radzi, tylko że trwa trochę... inaczej ;) Spróbuje to objaśnić tak: rodzimy się tutaj, wychowujemy, żyjemy, aż w końcu przychodzi moment, kiedy ciało umiera... a duch przechodzi w inną formę. Wyższą i bezcielesną.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

ODPOWIEDZ