Czy wierzysz w Boga?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy wierzysz w Boga?

Czas głosowania minął 23 lut 2008, 11:59

Tak
34
47%
Nie
25
34%
Nie wiem//Nie jestem pewny/pewna
14
19%
 
Liczba głosów: 73

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 17 lip 2009, 20:31

Jezus
Nie Jesus ani nie Hesus
To dlatego że Jezus jest z Argentyny, a tam jego imię pisze się jak u nas

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1653
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 17 lip 2009, 20:42

piorun

nie chce byc nie grzeczny ale %$&@$ zastanow sie nad postem zanim go wyslesz? dobrze? bo nawet nie jestes swiadomy co piszesz... takie zarciki nie sa wogole smieszne tylko pokazuja jaki jestes niepowazny i dziecinny :P :diabel: moze tu na forum jestes odwazny sobie kpic z kogos ale jestem ciekaw czy wyjdziesz na ulice powiesz to glosno? :diabel:

jesli dostane bana to mam to gdzies ale mniejsze dzieci od ciebie wiedza jak sie przyzwoicie zachowac i co powiedziec i co przystoi ossobie inteligentnej a co nie
a ty chyba nie wiesz

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 17 lip 2009, 20:52

Keri, błagam, zanim zaczniesz ludziom zwracać uwagę, naucz się stawiać KROPKI, PRZECINKI i UŻYWAJ WIELKICH LITER!

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 17 lip 2009, 21:00

Keri, bez nerw, to bardzo źle na pompkę działa

Jestem całkowicie świadom tego co piszę - a pisałem o tym że mam kumpla Jezusa. Z Argentyny. Bruneta. Mam jego wizytówkę na pamiątkę. A on moją. Mam zdjęcie z Jezusem. A Jezus zrobił sobie zdjęcie z Piorunem.
U nich zbierze się cała dzielnica Jezusów, bo to imię popularne.

A TEN JEDEN Jezus to u nich Jezus Christos.

Czy to coś gorszącego?
Co kraj to obyczaj w końcu
Jak ci się nie podoba, proponuję krucjatę przeciwko Argentynie i zakazanie im wykorzystywania TEGO imienia.
Przy okazji najedź Meksyk, Puerto Rico, Brazylię...

Albo proponuję wyluzowanie
To pomaga
Na prawdę

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 17 lip 2009, 21:07

No cóz dla jednego x jest dziecinny a dla drugiego y
Tak to juz w zyciu jest

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 17 lip 2009, 22:24

W Hiszpanii Jezusow, a właściwie Jesusów dostatek również :-)
Maria, hmm, może też nie powinno się nazywac tak dziewczynek?

Piorun "Bóg jest dziewczyną" :-) - podobno matriarchat jest starszy od patriarchatu i wcześniej czczono boginię matkę niż boga ojca. Coś w tym chyba jest (?) :-)

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 18 lip 2009, 11:47

Raczej nie ma na to dowodów. Sądzę, że najpierw czczono przodków albo przyrodę.
Keri - o co się gniewasz? Wszystko co napisał Piorun o swoim znajomym Jezusie najwyraźniej jest prawdą i cały humor wynika wyłącznie z sytuacji.
Co do tego, czy Jezus (Chrystus) istnieje - w każdym razie istniał. A co do sprawy: czy jest jak człowiek - jest (był) człowiekiem, chyba, że należymy do etiopskiego wyznania monofizytów, które twierdzi, że Jezus nie miał w ogóle ludzkiej natury, a ciało w którym chodził po ziemi było boskie, nie ludzkie. Większość chrześcijan zgodzi się z faktem, że Jezus jest człowiekiem, większość z tej większości (nie wszyscy) doda jeszcze "i Bogiem".

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 18 lip 2009, 12:26

A tak w ogóle to Piorun zaadresował ten post do Agnieszki
napisał ps.Agnieszko
Ponadto juz wcześniej pisał o swoim kumplu Jezusie

Na forum sa osoby wierzące jak i ateiści czy agnostycy
W związku z tym w wypowiedziach bedzie istnieć zarówno Bóg jak i bóg.

Lizzy
ASter
Posty: 616
Rejestracja: 17 cze 2009, 16:28
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Lizzy » 18 lip 2009, 12:39

AStronom pisze:Raczej nie ma na to dowodów. Sądzę, że najpierw czczono przodków albo przyrodę.
Siły przyrody wiązano z płodnością, ziemią, która rodzi, a więc z pierwiastkiem kobiecym - Bogini Matka, Wielka Matka, Matka Ziemia spotykana była w basenie Morza Śródziemnego, w Mezopotamii (Sumerowie) - figurki bóstw kobiecych datowane są jako starsze niż bóstw męskich.
Bóstwa męskie pojawiły się podobno wraz ze wzrostem świadomości męzczyzn ich roli w rozrodzie :-)
Tak mi sie kiedyś gdzieś poczytało na ten temat :-)

Awatar użytkownika
AStronom
ciAStoholik
Posty: 310
Rejestracja: 2 kwie 2009, 17:39
Lokalizacja: z nudów

Post autor: AStronom » 18 lip 2009, 19:17

Tak, słyszałem o tym, ale faktem jest, że wszystkie najwcześniejsze figurki kobiet, np. Wenus z Willendorfu, bez namysłu klasyfikowano jako wizerunki bogiń.
A co do Jezusa, jego imię należy pisać wielką literą, ponieważ jest to imię własne, w dodatku osobowe. Dotyczy postaci historycznej. Nie ma to nic wspólnego z jego boskością lub nie. Piszemy przecież Adam, Agnieszka itd. a nie adam itd.

Awatar użytkownika
Motylciemny
motylAS
Posty: 616
Rejestracja: 27 cze 2008, 23:34
Lokalizacja: z księżyca

Post autor: Motylciemny » 18 lip 2009, 19:27

Ja pisałam o bogu
Jezus jest imieniem -co do tego to raczej mało kto ma wątpiwości

biedronka
starszASek
Posty: 43
Rejestracja: 16 paź 2008, 21:44

Post autor: biedronka » 19 lip 2009, 21:39

Rozmowa o Bogu zeszła na rozmowę o imionach. Może wrócimy na właściwy kurs ;)

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 27 lip 2009, 18:41

Mnie najbliżej do pogaństwa. Kult natury to jest to co mi w duszy na piszczałce gra.
Łaknę gór :(

Kacha
łASuch
Posty: 194
Rejestracja: 13 lip 2009, 08:48
Lokalizacja: Gdzieś z ciemności otoczającej Twój umysł

Post autor: Kacha » 14 wrz 2009, 20:16

Niech sobie każdy wierzy w co chce.
"Oto moja ostatnia wola (...) Chcę,aby pochowano mnie żywą"

beebep
ASter
Posty: 634
Rejestracja: 13 wrz 2009, 17:37
Lokalizacja: z kapusty:)
Kontakt:

Post autor: beebep » 15 wrz 2009, 22:38

Trudno to określić, chyba jestem w fazie załamania wiary, pomimo, że staram się w jakiś sposób uwierzyć to jednak jestem typem osoby, która potrzebuje dowodów na wszystko, a w obecnych czasach większej ilości dostarczają dostarczają naukowcy (przykładem jest Ewolucja kontra Adam i Ewa). Ktoś mi kiedyś powiedział, ze w PŚ jest odpowiedź na wszystko - ale ludzie nieustannie przenoszą tamtejsze realia na nasze, które się nieco zmieniły, przeinaczają i w skutek czego wysnuwają błędne wnioski... generalnie brak tam wielu rozwiązań problemów współczesnych czasów. Do tego wszystkiego dołączają księża niekiedy chcący być mądrzejszymi od samego Boga i to nie tylko teraz ale i kiedyś - te wszystkie krucjaty itp. - czy oni poszli do "nieba" przecież mordowali w Jego imię?.
Tak więc jestem w stadium rozmyślań nad tym czy wierzę czy nie - jak na razie utknęłam gdzieś pomiędzy :?
Obrazek

ODPOWIEDZ