Wykształcenie

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Jakie jest Twoje wykształcenie?

1 - podstawowe
7
4%
2 - zawodowe
3
2%
3 - śrdenie
65
38%
4 - wyższe
95
56%
 
Liczba głosów: 170

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 5 maja 2009, 15:05

W dalszym ciągu tak trudno o te aplikacje? A bez nich/bez niej nie można zdziałać czegoś konkretnego? Załóżmy, co trzeba zrobić żeby zostać Radcą? Albo na takim marnym Sędzią Sądu Najwyższego? :lol:
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 5 maja 2009, 16:27

Ernest pisze:Załóżmy, co trzeba zrobić żeby zostać Radcą?
Trzeba zaliczyć aplikację radcowską. :P A życie aplikanta nie jest łatwe, oj nie jest ;)

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 5 maja 2009, 17:05

Ernest pisze:A co chcesz studiować?
Japonistykę w Warszawie :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 5 maja 2009, 17:27

To, że się zda aplikację, nie znaczy, że się będzie pracować w zawodzie. Moja koleżanka zdała aplikację adwokacką i drugi rok nie ma pracy, a moja kuzynka zdała aplikację sędziowską z wyróżnieniem i uściskiem dłoni prezydenta, i rok parzyła kawę w sekretariacie, zanim zwolniło się dla niej miejsce na stanowisku.
Czasami wydaje się bardziej realnym bycie sędzią na Sądzie Ostatecznym, niż dostanie posady w jakimś zapyziałym Sądzie Okręgowym. Pomijając koneksje rodzinne i liczne znajomości. Wtedy, jak wszędzie, od razu się wskakuje na odpowiedni stołek.
A chyba nie ma nic bardziej frustrującego jak ukończyć wymarzone studia i pracować poza swoim zawodem i grubo poniżej swoich kwalifikacji.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 5 maja 2009, 18:00

Ernest pisze:
A co chcesz studiować?

Japonistykę w Warszawie Smile
O kurczę, no to serdecznie życzę Ci powodzenia :)

PS. Jak poszła maturka?
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 5 maja 2009, 18:11

mgr
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Awatar użytkownika
Lalaith
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 5 kwie 2009, 01:42
Kontakt:

Post autor: Lalaith » 5 maja 2009, 18:33

dziwożona pisze:To, że się zda aplikację, nie znaczy, że się będzie pracować w zawodzie.
Dobrze o tym wiem, lecz jak na razie nie mam się tym co martwić. W końcu jest 99% szans, że na nią nie zdam.
Chyba, że nim się obronię zostanie uchwalona ustawa, co zmieni stopień trudności egzaminu aplikacyjnego. Wtedy będę czekać na kolejną ustawę, która pozwoli na wykonywanie zawodu komuś kto nie pochodzi z rodziny prawniczej i nie ma pleców szerokich jak szafa :?

Agnieszka
ninjAS
Posty: 2626
Rejestracja: 10 sie 2005, 16:38

Post autor: Agnieszka » 5 maja 2009, 18:57

Magda pisze:
Ernest pisze:A co chcesz studiować?
Japonistykę w Warszawie :)
Czyli bardziej interesuje Cię kulturowy aspekt filologii? Z ciekawości pytam, bo słyszałam, że zasadnicza różnica pomiędzy japonistyką w Poznaniu a tą w Warszawie polega na tym, że UAM kładzie nacisk na aspekt językowy, a UW - na kulturowy.
Lalaith pisze:Wtedy będę czekać na kolejną ustawę, która pozwoli na wykonywanie zawodu komuś kto nie pochodzi z rodziny prawniczej i nie ma pleców szerokich jak szafa
Aż tak źle nie jest :P Z tego co widzę po tych wszystkich aplikantach, z którymi mam do czynienia, wynika, że niekoniecznie trzeba pochodzić z rodziny prawniczej, żeby dostać pracę w zawodzie. A znajomości... Cóż, jeśli działasz w kole naukowym, pomagasz przy konferencjach itp., to są duże szanse na to, że ktoś Cię zauważy i zaproponuje czy to praktykę, czy pracę. Niektóre kancelarie współpracują ściśle z uniwersytetami i wyławiają wyróżniające się jednostki ;)

Awatar użytkownika
Lalaith
ASiołek
Posty: 68
Rejestracja: 5 kwie 2009, 01:42
Kontakt:

Post autor: Lalaith » 5 maja 2009, 23:42

Agnieszka pisze:Aż tak źle nie jest :P Z tego co widzę po tych wszystkich aplikantach, z którymi mam do czynienia, wynika, że niekoniecznie trzeba pochodzić z rodziny prawniczej, żeby dostać pracę w zawodzie.
Wiem, że nie jest aż tak strasznie źle, ale mimo wszystko, dostanie się jest mocno utrudnione i nieraz trzeba się mocno napocić i nakombinować by się to udało.
A znajomości... Cóż, jeśli działasz w kole naukowym, pomagasz przy konferencjach itp., to są duże szanse na to, że ktoś Cię zauważy i zaproponuje czy to praktykę, czy pracę. Niektóre kancelarie współpracują ściśle z uniwersytetami i wyławiają wyróżniające się jednostki ;)
Ech, najpierw trzeba być tą wyróżniającą się jednostką... Ja, niestety (albo i stety :P) jestem typem studenta idącego po najmniejszej linii oporu. Skupiam się tylko nad tym co mnie ciekawi, a moja uczelnia nie utrafiła z kołami zainteresować w moje zaiteresowania :P

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 6 maja 2009, 10:50

Ernest pisze:
Ernest pisze:
A co chcesz studiować?

Japonistykę w Warszawie Smile
O kurczę, no to serdecznie życzę Ci powodzenia :)

PS. Jak poszła maturka?
Nie dziękuję :)
Polski łatwy był, francuski ustny zdany na 55% :)
Agnieszka pisze:Czyli bardziej interesuje Cię kulturowy aspekt filologii? Z ciekawości pytam, bo słyszałam, że zasadnicza różnica pomiędzy japonistyką w Poznaniu a tą w Warszawie polega na tym, że UAM kładzie nacisk na aspekt językowy, a UW - na kulturowy.
Tak, bardziej interesuje mnie kultura, niż sam język. Ale nie wybieram się na UW :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Kagura
ASiołek
Posty: 62
Rejestracja: 6 mar 2008, 21:49

Post autor: Kagura » 6 maja 2009, 11:36

Obecnie pracuję nad magistrem z filologii angielskiej, ale czasami żałuję, że nie poszłam na japonistykę. Niestety całe życie uczyć mi się nie chce. >_> Może chociaż kiedyś kurs japońskiego zrobię, żebym mogła któregoś dnia wybrać się do Japonii i odwiedzić muzeum Gundama czy coś. XD Fajnie byłoby porządnie poznać ten język.

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 6 maja 2009, 15:18

Polski łatwy był, francuski ustny zdany na 55% Smile
Do englisha też podchodzisz?

Zdajesz sobie sprawę, że na japonistykę w Krakowie (na przykład) dostają się ludzie z wynikami z matur rozszerzonych od... 98% wzwyż? :)) Ilu to było chętnych na jedno miejsce dwa lata temu? 20?
Obecnie pracuję nad magistrem z filologii angielskiej, ale czasami żałuję, że nie poszłam na japonistykę.
Czemu żałujesz?

Też próbowałem na japonistykę, ale nie wyszło. Ty się dostałaś? Myślałem nawet o powtarzaniu maturki ale na szczęście rozmyśliłem się. Anglistyka przypadła mi do gustu. Obecnie mam kilka fajnych pomysłów na przyszłość związanych niejako z moim kierunkiem więc jestem happy :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 6 maja 2009, 15:38

Ernest pisze:
Polski łatwy był, francuski ustny zdany na 55% Smile
Do englisha też podchodzisz?

Zdajesz sobie sprawę, że na japonistykę w Krakowie (na przykład) dostają się ludzie z wynikami z matur rozszerzonych od... 98% wzwyż? :)) Ilu to było chętnych na jedno miejsce dwa lata temu? 20?
W życiu nie uczyłam się angielskiego. Na szczęście, jego znajomość nie wszędzie jest wymagana.

Zdaję sobie z tego doskonale sprawę, ale mam nadzieję, że na zaoczne do niepaństwowej się dostanę :)
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 6 maja 2009, 15:40

Fajnie by było :) Będę Ci suszyć głowę na gg jak już się dostaniesz :P
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 6 maja 2009, 16:07

Myślę, że jakoś to przeżyję :P
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

ODPOWIEDZ