Znajomi z kręgów LGBTQ

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy znasz bliżej osobę lub osoby należące do LGBTQ?

Tak, znam w realu
12
36%
Tak, w realu i w internecie
11
33%
Tak, znam w internecie
3
9%
Nie znam nikogo dość blisko
7
21%
 
Liczba głosów: 33

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: panna_x » 2 lis 2017, 11:00

Mam, aktualnie obracam się w tym kręgu.

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: Viljar » 2 lis 2017, 13:03

Obecnie znam dwie panie, które są parą, jedna z nich to moja najlepsza przyjaciółka. Poza tym zupełnie przypadkiem odkryłem, że w jednym z moich dawnych miejsc pracy chyba z 1/5 ludzi, z którymi pracowałem to lesbijki i geje.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

takasobie

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: takasobie » 2 lis 2017, 17:40

Obecnie już nie utrzymuję kontaktów z 3 znajomymi z liceum, którzy byli gejami. Jeden z nich od skonczenia liceum jeździ z partnerem na parady równości i chyba też manifestuje swoje poglądy na woodstocku. Pozostali dwaj nie są tak aktywni.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1142
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: Nightfall » 3 lis 2017, 17:42

Całe gimnazjum przyjaźniłam się z kolegą, który jak się później dowiedziałam (on chyba też dość późno się określił), jest gejem. Na studiach też zaprzyjaźniłam się z gejem, przy czym większość osób wokół potrafiła rozpoznać jego orientację, a ja jakoś nie bardzo. Ogarnęłam dopiero jak zrobił mi coming out. Zresztą to jedna z nielicznych osób, której powiedziałam o tym, że jestem asem. Zareagował pozytywnie - chociaż ze względu na zawód on jest przyzwyczajony odnosić się neutralnie do przekonań innych.

Niemiłe doświadczenia mam z lesbijkami. W liceum jedna mnie zaczepiała. Na studiach jedna mnie podrywała i nie chciała mi odpuścić. Przypuszczam, że uznały, że skoro nie zwracam uwagi na podryw ze strony mężczyzn, to jestem taka jak one.

Awatar użytkownika
AlaZala
AS gaduła
Posty: 425
Rejestracja: 19 lis 2016, 17:06

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: AlaZala » 3 lis 2017, 18:29

Ja znam kilku gejów i kilka lesbijek, ale wszyscy oni są dalszymi znajomymi, a nie przyjaciółmi. Moje rozmowy z nimi ograniczają się zatem do przywitania, pożegnania, kilku kurtuazyjnych zdań lub luźnej rozmowy w dużej grupie, w której nie ma miejsca na zbyt osobiste tematy, a dominują żarty. Dwóch ze znanych mi gejów dość swobodnie opowiada o swoim życiu seksualnym, będąc właśnie w dużej grupie znajomych o luźnym charakterze znajomości, w której inne osoby nie poruszają tematów o podobnej randze intymności, co mnie trochę dziwi.

Nie znam żadnej osoby transpłciowej, nawet z widzenia lub nie wiem o tym.

Rheda
pASibrzuch
Posty: 239
Rejestracja: 18 kwie 2015, 23:32

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: Rheda » 3 lis 2017, 20:52

Nightfall pisze:
3 lis 2017, 17:42
Niemiłe doświadczenia mam z lesbijkami. W liceum jedna mnie zaczepiała. Na studiach jedna mnie podrywała i nie chciała mi odpuścić. Przypuszczam, że uznały, że skoro nie zwracam uwagi na podryw ze strony mężczyzn, to jestem taka jak one.
Obrazek
;)

Ja znam parę gejów, ale dopóki nie weszłam do ich mieszkania i nie zlokalizowałam małżeńskiego łóżka, miałam wątpliwości. Słowem - nie obnoszą się w ogóle.

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1142
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: Nightfall » 3 lis 2017, 21:25

Rheda obrazek trafia w sedno :D
Nie znam żadnej osoby transpłciowej, nawet z widzenia lub nie wiem o tym.
Taka osoba chodziła ze mną na studia, ale kontakt był tylko na "cześć".

Awatar użytkownika
Nuśka
mASełko
Posty: 120
Rejestracja: 8 sty 2018, 18:09

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: Nuśka » 18 sty 2018, 00:24

W liceum miałam 2 pary biseksualne wśród kobiet. Dużo dziewczyn się przyznawało do "homoincydentów". Dla mnie to było naturalne, gdyż w tamtym środowisku był znaczny niedostatek mężczyzn, a co drugi nie miał więcej niż metr sześćdziesiąt, urodą nikt nie grzeszył, a i tak wszyscy zajęci. Gdyby było więcej wolnych chłopców, nie sądzę aby te dziewczyny decydowały się na takie związki. Mam koleżanki które tworzą parę, ale nie określają się one jako osoby, które od początku wolały kobiety tylko, że się w sobie zakochały i zdecydowały na taki związek. Na studiach mam też parę gejów i miałam dziewczynę która chciała być facetem(przedstawiała się męskim imieniem, chodziła do męskiego wc, ubierała jak mężczyzna), ale ich nie znam, tylko z widzenia.
Często się mówi o homofobi, ale ja się z czymś takim nie spotkałam(większość uważa, że dopóki nie musi tego oglądać lub nie jest obiektem zainteresowania takiej osoby jest ok), za to w stosunku do tej transseksualnej dziewczyny, każdy jawnie hejtował jej zachowanie. Dla mnie również transseksualizm jest niepojęty.

Awatar użytkownika
BlueStar
mASełko
Posty: 140
Rejestracja: 25 gru 2017, 23:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: BlueStar » 18 sty 2018, 07:33

Moja koleżanka z gimnazjum jest lesbijką i wstawia na fejsa zdjęcia jak ze swoją partnerką razem urządzają sobie gniazdko. W gimnazjum była typem chłopaczary. Co prawda trzymała z dziewczynami , ale strój i zachowanie było chłopięce. Ciekawe czy już wtedy wiedziała? Ja się nawet nie domyślałam, a nawet byłam pewna, że za jakiś czas jej się styl zmieni, nabierze krągłości i każdy facet będzie jej :)

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: Viljar » 18 sty 2018, 08:38

Bycie chłopczycą nie jest w żaden sposób związane z orientacją. To zjawisko, z tego, co wiem, bardzo intryguje psychologów :)
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
BlueStar
mASełko
Posty: 140
Rejestracja: 25 gru 2017, 23:54
Lokalizacja: Warszawa

Re: Znajomi z kręgów LGBTQ

Post autor: BlueStar » 18 sty 2018, 19:35

Viljar pisze:
18 sty 2018, 08:38
Bycie chłopczycą nie jest w żaden sposób związane z orientacją.
Ale często wśród par lesbijek jedna jest bardzo delikatna, kobieca, a druga bardziej męska. A może ze względu na tą samą płeć różnica w wyglądzie i stylu bardziej rzuca się w oczy?

ODPOWIEDZ