Czy jesteś wegetarianinem?

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy jestes weregarianką/wegetarianinem?

tak
98
35%
nie
181
65%
 
Liczba głosów: 279

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra »

Jak wegetarianin to od razu soja? :P Toć taki wybór... w moim menu soi raczej się nie uświadczy.
What's mooo?

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy »

To najlepsze roslinne źródło białka, żelaza i wielu innych witamin. Bez niej trudno zastąpic mięso.

jazz
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 17 lip 2011, 23:30

Post autor: jazz »

no cóż połowę swojego obecnego życia nie jem mięsa ,nie jadam soi ponieważ jej nie lubię i czuje się świetnie

nie mam anoreksji ,anemii ,nie wychodzą mi włosy pękami :D

zabawny jest fakt że dosłownie wszyscy kiedy mówię że jestem wege sądzą że praktycznie nie jem nic innego tylko soje, z każdym rokiem jest to coraz zabawniejsze :mrgreen:

Awatar użytkownika
Agata89
pASożyt
Posty: 81
Rejestracja: 5 sie 2011, 19:05
Lokalizacja: Warmia, polska Syberia

Post autor: Agata89 »

klapouchy pisze:To najlepsze roslinne źródło białka, żelaza i wielu innych witamin. Bez niej trudno zastąpic mięso.
Żelazo znajdziemy w zielonych warzywach, jajkach i zbożach. B12 tylko w jajkach - zawsze mnie ciekawiło jak sobie z tym fantem radzą weganie. Białko jest wszędzie. Ważniejsze od rodzaju źródła jest odpowiednie łączenie produktów. Ile żelaza wchłonie się z szynki, którą popijesz mlekiem i zagryziesz bułką? Nic.

Wiązanie wegetarianizmu głównie z soją jest bardzo niebezpiecznym stereotypem. Później obrończynie zwierząt z gimnazjum przeskakują z mięsa na tofu i kotlety a'la schabowe, bo nie lubią brokułów, szpinaku, bakłażana, czegoś tam jeszcze i tragedia gotowa.
Ale najpierw biegunka ;)
U mnie soja występuje na talerzu głównie pod postacią tofu z patelni, najwyżej raz w tygodniu i żyję.

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy »

Weganie to już kompletne dziwactwo. A co do mowy o wchłanianiu to białko i żelazo zwierzece jest o wiele lepiej wchłaniane niż roślinne.

jazz
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 17 lip 2011, 23:30

Post autor: jazz »

wegetarianizm to wręcz dewiacja :shock: :lol:

Awatar użytkownika
Agata89
pASożyt
Posty: 81
Rejestracja: 5 sie 2011, 19:05
Lokalizacja: Warmia, polska Syberia

Post autor: Agata89 »

klapouchy pisze:A co do mowy o wchłanianiu to białko i żelazo zwierzece jest o wiele lepiej wchłaniane niż roślinne.
Co do żelaza się zgodzę, bo roślinne faktycznie słabo się wchłania i trzeba je odpowiednio "zachęcić", ale białko? Wegetarianie jedzą jajka, sery i piją mleko, a weganie łączą (a przynajmniej powinni) rośliny tak, żeby uzyskać odpowiedni skład aminokwasowy.
klapouchy pisze:Weganie to już kompletne dziwactwo.
A co w takim razie powiesz o (teraz nie walnąć się w nazwie) sprautarianach? :P

klapouchy
zapASnik
Posty: 651
Rejestracja: 22 mar 2006, 22:45

Post autor: klapouchy »

haha nie wiedziałem, że cos takiego jest. Kurde nie wiem jak wyżyć na samych kiełkach :P

Na portalach paranolmalnych czasem se czytam historie o ludziach, którzy nic nie jedzą, twierdzą że odzywiaja sie energią bogów:D

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1656
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri »

To juz ezoteryka i musze ci poweidziec ze skutkuje ale z glowa :P

Jak ja cala noc medytowalem to mialem taka energie ze kolejne 2 noc spac nie moglem i ciezko mi bylo nadmairu sie pozbyc.

A to co mowisz to prana czyli pokarm bozy jak w ezoteryce/okultyzmie mowia i w buddyzmie :P Podobno wedlug tamtej filozofi to rozliny pobieraja prane jak wszystkie stworzenai...

Tylko ze prana jest w kazdej formie a najczystrza w powietrzu :P I wedlug ksiazek ktore mam toby wchniac wiecej prany niz zwyczajnie jedzac trzeba to robic swiadomie :P Czyli jedzac pokarmy trzeba nie chap chap i juz tylko swiadomie pomalu zjadac pokarmy myslac o wchlanianiu prany :P Joga jest najlepszym sposbem na wchlanianie prany :P

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Post autor: meg »

klapouchy pisze:Weganie to już kompletne dziwactwo.
A co powiesz na wegan askę To już mega zboczenie. :wink:

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Post autor: chochol »

jestem wegetarianką. I przyznać się muszę, iż jestem zdrowa na ciele i umyśle. No z wyjątkiem cholesterolu, gdyż mam go za mało niż przewiduje norma
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

kiruna
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 2 lis 2011, 23:41
Lokalizacja: okolice koszalina

Re: Czy jesteś wegetarianinem?

Post autor: kiruna »

Jestem wegetarianką, ale pierwszy raz słyszę teorię, że niby as to nie je mięsa:)

Awatar użytkownika
Silencio
AS gaduła
Posty: 406
Rejestracja: 27 paź 2011, 19:36
Kontakt:

Re: Czy jesteś wegetarianinem?

Post autor: Silencio »

Nie jestem i nie mam nic do osób o takim stylu bycia, ale drażnią mnie ich niektóre zachowania. Dziewczyna z mojej klasy, zapalona obrończyni zwierząt i wegetarianka, wygłosiła dumną przemowę na lekcji wychowawczej, twierdząc, że wszyscy, którzy zabijają zwierzęta, powinni zabijać też ludzi, bo przecież to samo, a chrześcijanie, którzy zabijają zwierzęta to już w ogóle hipokryci i generalnie wszyscy to ścierwojady, bo jak można jeść zwłoki, potworne. To jest przesada, uważam, że ona może tego nie akceptować, nawet nie tolerować, ale tak czy inaczej, powinna się odnosić do innych z jakimś minimum szacunku, a nie uważać wszystkich "mięsożerców" za pozbawionych moralności, okrutnych i niegodnych by stąpać po tej ziemi ;P.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Czy jesteś wegetarianinem?

Post autor: Layla »

Silencio pisze:Nie jestem i nie mam nic do osób o takim stylu bycia, ale drażnią mnie ich niektóre zachowania. Dziewczyna z mojej klasy, zapalona obrończyni zwierząt i wegetarianka, wygłosiła dumną przemowę na lekcji wychowawczej, twierdząc, że wszyscy, którzy zabijają zwierzęta, powinni zabijać też ludzi, bo przecież to samo, a chrześcijanie, którzy zabijają zwierzęta to już w ogóle hipokryci i generalnie wszyscy to ścierwojady, bo jak można jeść zwłoki, potworne. To jest przesada, uważam, że ona może tego nie akceptować, nawet nie tolerować, ale tak czy inaczej, powinna się odnosić do innych z jakimś minimum szacunku, a nie uważać wszystkich "mięsożerców" za pozbawionych moralności, okrutnych i niegodnych by stąpać po tej ziemi ;P.
Jestem dokładnie twojego zdania. Każdy ma prawo do wyboru stylu życia i nie przeszkadza mi to dopóki mi się nie narzuca. Osobiście to jestem mięsożercą :P Silencio, współczuję takiej koleżanki :?
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Patryk
bASyliszek
Posty: 1006
Rejestracja: 20 lis 2011, 00:47
Lokalizacja: Starogard Gdański, Londyn
Kontakt:

Re: Czy jesteś wegetarianinem?

Post autor: Patryk »

Dobre mięsko nie jest złe :rozowe:

ODPOWIEDZ