Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

TAK
41
32%
NIE
30
24%
Kiedyś tak
38
30%
Czasami jakieś zapiski o których zapominam
18
14%
 
Liczba głosów: 127

Awatar użytkownika
Jo
bASałyk
Posty: 731
Rejestracja: 7 lut 2009, 23:07
Lokalizacja: z wlasnego swiata

Post autor: Jo » 14 kwie 2010, 18:30

Urtiko, fajny pomysl. Moze tez zaczne pisac taki pamietnik. Dodatkowa zaleta jest to, ze przypadkowa osoba raczej nie odczyta, hi hi.
Chcialabym pisac w j. rosyjskim, ale chyba nie dam rady.. Za duzo czasu minelo odkad zdawalam mature. Chociaz, moze dam rade :)
'Never give up on your adventures and dreams ...'

Esmeralda Szpetna
starszASek
Posty: 45
Rejestracja: 28 wrz 2010, 19:06

Post autor: Esmeralda Szpetna » 2 paź 2010, 14:55

Pisuję od lat. Czasem czegoś szukam, niby pamiętam, a się zdziwię, że naprawdę tak było?
Bywam zaskoczona, gdy rozśmieszam sama siebie. Wspomnieniami. Pozytywnymi.

hrabinka
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 4 wrz 2010, 19:31

Post autor: hrabinka » 24 lis 2010, 16:09

Kiedyś pisałam, lecz teraz już nie - nie mam zbytnio czasu i cierpliwości do pisania pamiętników.

Awatar użytkownika
Hotarubi
łASuch
Posty: 164
Rejestracja: 22 paź 2010, 22:58
Lokalizacja: Fabryka lalek

Post autor: Hotarubi » 24 lis 2010, 17:31

Zaczynałam chyba ze trzy razy ale zawsze się szybko kończył, nie za bardzo lubię pisać więc to pewnie z tego wynika ^^

zewsząd i znikąd
pASibrzuch
Posty: 218
Rejestracja: 30 lip 2014, 11:07

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: zewsząd i znikąd » 31 lip 2014, 02:15

Piszę pamiętnik od 1991 r.
Zaznaczam, że od lat mój pamiętnik dłuży w mniejszym stopniu zapisywaniu co robiłam (choć do tego też się przydaje), a w większym - zapisywaniu rozważań na różne tematy.

Przykładowy zapisek z 1991 r. (wiek: niecałe 10 lat):
Dziś przeżyłam bardzo podniecającą przygodę. Kuba [kuzyn] zobaczył kulkę i stwierdził, że to grzyb. Piotrek [kolega] powiedział że to kask dla niemowlaka, ale ja powiedziałam, że przecież nie ma kasków dla niemowląt. Stwierdziliśmy, że to... bomba. Nie wiedziałam, że rozbrajanie bomby jest groźne, ale nie podeszłam. Nie zdązyłam zatrzymać Kuby. I jak myślisz (...) [zwrot do siebie samej], co to było? Był to... korzeń drzewa!

Przykładowy zapisek z 2001 r.:
Nigdy nawet przyśnić mi się nie potrafi to, czego nigdy nie przeżyłam. [żeby nie było nieprzyzwoitych skojarzeń, napiszę, że chodziło o skok na nartach...]
Wyobraźnia chce mnie zatrzymać tu, w dole.
A oczy wbite uparcie w niebo, a ręka rozpaczliwie wyciągnięta w górę.
Niechby choć spadło, byle go dotknąć.

Przykładowy zapisek z 2011 r.:
Maybe these are windows into our lives - nadzieja, że możliwe jest przekroczenie zanurzenia w jedyności własnego życia (przekroczyć, wynurzyć się, dotknąć tego, co na zewnątrz). A jednak droga do Innych wiedzie poprzez miłość własnego życia. Chwilami przypomnienie fragmentów zapisków takich jak jest czymś tak przerażająco i oszałamiająco zdumiewającym, że istniejemy, że jesteśmy właśnie sobą, a nie jedną z miliardów innych osób, nieskończoności możliwych kombinacji! - i w gruncie rzeczy jest dla mnie aż zadziwiające, niezrozumiałe, że cały czas każde z nas zna bezpośrednio tylko Doświadczenie jednej osoby, rzekoma oczywistość nagle uchyla się i robi miejsce fantazji ideowej o wszechodczuwaniu...
Droga do Innych poprzez miłość własnego życia, poprzez zachwyt tym, że to wszystko odczuwam, że mam w sobie ten bezmiar słów i dźwięków, zapisów czyjegoś Odczuwania. Że jestem zdolna to myśloczuć, choćby na chwilę wychylić się z okna własnego życia. Wierzę w Słowo, ale coraz mocniej czuję, że żaden przekaz nie jest pełny ani wystarczający, jeżeli nie odpowiada mu po stronie odbiorczyni współodczuwanie.
Paradoksalnie tym mocniej wierzę w Słowo - w potrzebę literatury zdolnej przekroczyć to ograniczenie mowy oraz naszych wytwarzających i odbierających ją umysłów. Nie posiadam recept na taką twórczość. Wykroczenie poza jednopodmiotowość każdej osoby może być wyzwaniem nawet dla gramatyki. Ale może też wystarczyć zdolność wprawienia odbiorczyni w poczucie, że będąc sobą, jest zarazem podmiotem opisywanych wszechdoświadczeń. Nie posiadam prostych i jednoznacznych odpowiedzi. Ale wierzę w otwarte okna.

Awatar użytkownika
Heremis87
ASter
Posty: 655
Rejestracja: 18 gru 2013, 22:05
Lokalizacja: Śląski Rzym
Kontakt:

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: Heremis87 » 1 sie 2014, 10:07

Kiedyś pisałem, zacząłem w 2002, szkolne czasy, trwało to do około 2013 (z długimi przerwami) teraz już nic nie piszę. W zasadzie w moich zapiskach przewijał się głównie temat niespełnionych miłości, czasem trochę refleksji nad sobą i zapis swoich stanów emocjonalnych. Myślałem, aby dalej pisać, ale nie ma już takiej ochoty ani potrzeby, choć w moim życiu sporo się działo.
Rzekł Jezus: "Bądźcie tymi, którzy przechodzą mimo!"
Ewangelia Tomasza 42

"Dla radowania się i bólu człowiek urodził się na ziemi. Jeśli to rozumiemy dobrze, bezpiecznie przez ten świat idziemy."
William Blake

Awatar użytkownika
Esiako
młodASek
Posty: 26
Rejestracja: 3 sie 2014, 10:34
Kontakt:

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: Esiako » 8 sie 2014, 22:59

Piszę od 2005r (5 klasa), ogólnie co się dzieje w życiu żeby nie zapomnieć ważniejszych momentów. Ostatnio tak jeden wpis na rok, bo o nim zapominam XD

Awatar użytkownika
avalanche
ASiołek
Posty: 80
Rejestracja: 19 lip 2014, 22:16
Lokalizacja: Szczytno
Kontakt:

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: avalanche » 9 sie 2014, 18:55

W podstawówce pisałam, na początku gimnazjum już tak rzadko, aż w pewnym momencie stwierdziłam, że straszne głupoty wypisywałam i wyrzuciłam swoje pamiętniki, "żeby nie było wstydu, jakby ktoś znalazł i przeczytał". A teraz żałuję, że wyrzuciłam, bo bym chętnie poczytała i sobie poprzypominała...

incomplete
gimnASjalista
Posty: 13
Rejestracja: 4 cze 2014, 20:54

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: incomplete » 10 sie 2014, 02:48

Zaczęłam pisać pamiętnik gdzieś w okolicach 2-3 klasy szkoły podstawowej i do połowy liceum zdążyłam zapisać prawie dwadzieścia 96-kartkowych zeszytów. Przy tym 80% treści dotyczyło nie tyle samych wydarzeń, co jakichś dziwnych refleksji, czasami o - dziwo - całkiem odkrywczych jak na dziecko/nastolatka :p
Potem zaczęłam pisać coraz rzadziej, aż w końcu zrezygnowałam z tego na dobre, choć przewiduję w przyszłości powrót do pisania. Pamiętnik to świetna sprawa, można w pewnym sensie spojrzeć na samego siebie z dystansu, powspominać sobie stare dobre czasy i nierzadko uśmiać się do łez. ;)

takasobie

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: takasobie » 5 lis 2017, 23:22

Nigdy w życiu nie pisałam pamiętnika, ale kiedyś moja siostra prowadziła, kiedy byla nastolatką i będąc jeszcze smarkulą, przeczytałam go. Nie bylo tam żadnych interesujących mnie rzeczy. Nie bylo mi wstyd. Dopiero pózniej, gdy podroslam, zrozumiałam jak ważne jest poszanowanie cudzej tajemnicy :). Kilka razy w liceum prowadzilam "zeszyt skarg i zażaleń" przez kilka tygodni głównie zeby pisać jak bardzo nie lubię pewnych osób. Potem porzuciłam to, bo bez sensu bylo pisanie ciągle o tym samym. Teraz nie mam ani ochoty ani czasu żeby pisać. Sądzę, że kiedyś pisało się pamiętniki, bo nie bylo zdjęć, filmów itp. Teraz technika umożliwiają dokumentowanie rzeczywistości 24 h na dobę, więc są inne formy niż pamiętnikarskie.

Awatar użytkownika
Azshara
AS gaduła
Posty: 422
Rejestracja: 10 lip 2017, 19:38

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: Azshara » 6 lis 2017, 09:37

Podchodziłam do tego parę razy w gimnazjum ale nie potrafię tego robić. Zapominałam o tym dzień później, a gdy już zapisałam parę stron to przeczytanie tego wywoływało taki wstyd, że musiałam się przejść po pokoju parę razy :) Chyba głównie z tego powodu nigdy nie mogłam się nadziwić, że większość moich koleżanek prowadziła pamiętniki latami i z chęcią wracała do starych wpisów. Właściwie to musi być ciekawe przeżycie :)

Awatar użytkownika
adenozyna
pASibrzuch
Posty: 207
Rejestracja: 3 maja 2010, 23:56
Lokalizacja: Śląsk (Górny i Dolny)

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: adenozyna » 6 lis 2017, 11:45

Nie wiem jak to nazwać, ale pisze coś a la "dziennik pozytywnych wydarzeń i rzeczy"

krychu_m
mASełko
Posty: 126
Rejestracja: 5 lis 2017, 20:27

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: krychu_m » 6 lis 2017, 17:23

Nie piszę pamiętnika. Ale prowadzę coś w rodzaju dziennika. Jest to związane z rozwojem osobistym i zawodowym.

Awatar użytkownika
Nuśka
mASełko
Posty: 120
Rejestracja: 8 sty 2018, 18:09

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: Nuśka » 5 mar 2018, 15:10

Moim zdaniem pisanie na takim forum o swoich przeżyciach i odczuciach to forma pamiętnika.

Tak na kartce papieru to też miałam momenty, że tylko to pozwalało mi wrócić do ładu, bo są rzeczy o których niekoniecznie da się porozmawiać i znaleźć zrozumienie, ale to może 3-4 razy w życiu.

Dziennik też. Chyba przez miesiąc. Pisałam co jadłam i ile ważę :D

Awatar użytkownika
Bonnemort
mASełko
Posty: 109
Rejestracja: 30 sty 2018, 21:10
Lokalizacja: Katowice

Re: Czy pisaliście lub czy piszecie jakiś pamiętnik

Post autor: Bonnemort » 7 mar 2018, 16:32

Kiedyś tak, a teraz bardziej pisze opowiadanka i zapisuję zabawne cytaty, wydarzenia z życia.
To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.
Jonathan Carroll

ODPOWIEDZ