Strona 2 z 17

: 17 sie 2007, 09:49
autor: wilczek
Nie raz chciałem ziółka spróbować, ale nigdy się nie odważyłem :oops:

: 17 sie 2007, 09:52
autor: clouds clear
To musimy się kiedy s na palonko umówić, ciocia Clouds potrzyma za rękę, nie będzie se trzeba niczego bać :mrgreen: :wink:

: 17 sie 2007, 19:03
autor: Agnieszka
Ja z kolei nie próbowałam, bo mi to do szczęścia tak samo niepotrzebne jak seks :P Nie dość że aseksualna, to azielna też jestem :mrgreen:

: 17 sie 2007, 19:57
autor: wilczek
clouds clear pisze:To musimy się kiedy s na palonko umówić, ciocia Clouds potrzyma za rękę, nie będzie se trzeba niczego bać :mrgreen: :wink:
No to super. Podobno "pierwszy raz najbardziej boli" więc ciesze się że zrobie to z kimś doświadczonym :mrgreen: :wink:

: 17 sie 2007, 20:55
autor: camellia
Wychowywałam się w rodzinie palaczy - osób, które uległy tej dziwnej modzie za młodu. Papierosy nigdy mi nie przeszkadzały. Do czasu.

Nienawidzę tego dymu, smrodu i wszystkiego, co z papierosami się wiąże. Moi rodzice nadal palą. Nie mogę tego znieść. Chyba nic innego mnie w życiu tak nie denerwuje, jak papierosy! Najgorzej jest zimą, kiedy, jakby nie patrzeć, rzadziej wietrzy się mieszkanie :evil:

Nigdy nie zapalę papierosa, nawet nie spróbuję. Choćby mi dopłacali, nie złamię się 8) Szkoda zdrowia i kasy na ten nałóg.

: 17 sie 2007, 22:56
autor: clouds clear
wilczek pisze:
clouds clear pisze:To musimy się kiedy s na palonko umówić, ciocia Clouds potrzyma za rękę, nie będzie se trzeba niczego bać :mrgreen: :wink:
No to super. Podobno "pierwszy raz najbardziej boli" więc ciesze się że zrobie to z kimś doświadczonym :mrgreen: :wink:
To jesteśmy umówieni :mrgreen: :mrgreen:

: 9 paź 2007, 00:19
autor: Parkinson
ciociu clouds clear do czego ty namawiasz te niewinne duszyczki :mrgreen: :mrgreen:


a tak na poważnie niemogę się rozstać z nałogiem. przynajmniej czyję że nie jestem sam :lol: :lol: :lol: :diabel:

: 9 paź 2007, 09:15
autor: clouds clear
:mrgreen:

: 12 paź 2007, 19:19
autor: magorek
zaznaczyłam nie, ale w sumie palę... biernie palę :lol:
a czy mi przeszkadza? nie. przeszkadzają mi nałogi tylko moje własne. poza tym mam dziwne upodobanie: lubię zapach papierosów i do tego mój kontakt się z papierosami ogranicza :)

: 12 paź 2007, 20:20
autor: wilczek
clouds clear pisze:
wilczek pisze:
clouds clear pisze:To musimy się kiedy s na palonko umówić, ciocia Clouds potrzyma za rękę, nie będzie se trzeba niczego bać :mrgreen: :wink:
No to super. Podobno "pierwszy raz najbardziej boli" więc ciesze się że zrobie to z kimś doświadczonym :mrgreen: :wink:
To jesteśmy umówieni :mrgreen: :mrgreen:
Obiecywała, obiecywała i ciągle nic :( :cry:

: 13 paź 2007, 14:09
autor: clouds clear
Zapraszam.Masz ochotę na wycieczkę do Zielonej Góry? :mrgreen:

: 13 paź 2007, 17:53
autor: wilczek
Mieć ochotę to mam. :mrgreen: :wink: Ale z czasem gorzej stoję :( A to już sama podróż (znając nasze wspaniałe PKP) zajmie z 10h. :roll: Ale jeszcze nigdy tam nie byłem więc uważaj co piszesz bo jeszcze się skuszę :P

: 13 paź 2007, 22:54
autor: clouds clear
Jestem gotowa :wink: Dla chcącego nic trudnego :wink:

Papierosy i stosunek do nich

: 16 paź 2007, 13:28
autor: DZIEWICA8
Ja zdecydowanie nie palę, zaznałam, wiec odpowiedź "nie". NIE palę, nigdy NIE paliłam i w przyszłości też NIE zamierzam palić!
DZIEWICA8

: 18 paź 2007, 14:02
autor: Lani
ja również nigdy nie paliłam i nie mam zamiaru. poza tym - nie cierpię ludzi-popielniczek :? (a już na pewno nie w środkach komunikacji w ścisku, kiedy trzeba wdychać zapach peta)