Aseksualność w życiu codziennym

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Przyznajesz się jawnie do swojej aseksualności ?

tak
35
42%
nie
48
58%
 
Liczba głosów: 83

Goja
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 27 paź 2007, 21:12

Aseksualność w życiu codziennym

Post autor: Goja » 28 paź 2007, 19:28

Chciałabym się dowiedzieć jak to u was jest z tą aseksualnością (sama jestem Asem) a mianowicie czy mówicie o tym w sposób jawny? Czy tylko w internecie na Forum potraficie się do tego przyznać?Wiedzą o tym Wasi znajomi czy rodzina? jak to wygląda?Czy choćby przy szukaniu partnera/partnerki.Na wstępie mówicie o swoich jakby nie było preferencjach czy jest to owiane milczeniem?

Proszę o szczere odpowiedzi.
Goja

Awatar użytkownika
Honzol
AStral
Posty: 1047
Rejestracja: 26 lis 2006, 20:44
Lokalizacja: Centralna Polska
Kontakt:

Post autor: Honzol » 28 paź 2007, 19:40

nie, jeszcze nie :P
Obrazek
Obrazek
नमस्ते
Tyle jest Swiatow ile Ludzi na Ziemi... .. .

Awatar użytkownika
Nobody
starszASek
Posty: 40
Rejestracja: 13 paź 2007, 12:54
Lokalizacja: śląsk
Kontakt:

Post autor: Nobody » 28 paź 2007, 19:42

Nie, nikt z mojej rodziny i znajomych o tym nie wie. Nie widze potrzeby tłumaczenia się z tego komukolwiek. Zresztą nie sądze, aby ktoś normalny (czyli seksualny) był w stanie to zrozumieć.
W związku z moją aseksualnością nie mam szans na znalezienie partnera, więc nie szukam (no chyba że na tym forum się ktoś znajdzie - to jedyna nadzieja).
"Samotność to pies co kąsa tak bez uprzedzenia...
Ja wiem jak to jest... Znam to przecież znam aż do znudzenia..."

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 28 paź 2007, 19:43

Tak, przyznaję się :) . Moja matka wie o tym, moje przyjaciółki też. Chociaż tak do końca żadna z pań w/w mi nie wierzy, ale to już mnie mało obchodzi. Wiedzą, i to mi wystarczy :) .
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Salomea

Post autor: Salomea » 28 paź 2007, 19:56

Ja powiedziałam tylko mamie i koleżance i na tym poprzestanę, reszta świata mnie nie interesuje. :diabel: :mrgreen: Partnera nie szukam. :P

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant » 28 paź 2007, 20:32

Nie, nie przyznaję się do bycia as ;) Nawet rodzice nie wiedzą ;)
Czczony nie tylko w Chinach

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 28 paź 2007, 20:37

Nie szukam partnera/partnerki, więc ten aspekt odpada. :wink: Jeśli zaś chodzi o rodzinę i znajomych, to nie wiedzą oni o mojej aseksualności. Uważam, że to jest moja bardzo prywatna i bardzo osobista sprawa, o której nie muszę mówić, jeśli nie chcę. A nie chcę mówić, bo bardzo cenię swoją prywatność i nie widzę powodu, dla którego oni mieliby to wiedzieć, czy zadawać mi jakieś pytania na ten temat. Jednym słowem: "nie ich cyrk, nie ich małpy". :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 28 paź 2007, 20:53

Ja sugeruję ludziom, że jestem aseksualistą.
Umiejętnie ;]

Awatar użytkownika
maneki neko
ciAStoholik
Posty: 306
Rejestracja: 15 wrz 2006, 21:14
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: maneki neko » 28 paź 2007, 21:53

Nie jestem pewna czy jestem aseksualna, wiec troche ciezko mi sie coming outowac w jedna lub w druga strone, ale jesli wyniknie temat to moge o sobie opowiedziec. Kilku osobom wspomnialam o moich watpliwosciach.

Awatar użytkownika
Tołdi
ASiołek
Posty: 54
Rejestracja: 23 sty 2007, 12:48
Lokalizacja: Gliwice

Post autor: Tołdi » 28 paź 2007, 22:46

Ja też się znajomym i rodzinie nie przyznałam - jesteście jedynymi, którzy to wiedzą.
A poza tym sama nie wiem do końca czy mogę siebie nazwać 100% asem więc po co mam rozpowiadać wokoło - i tak chyba większość ludzi nie wie o istnieniu "tego zjawiska", a ja ich uświadamiać nie mam zamiaru.
Taki ze mnie samolub :diabel:
"Wszystko będzie jak być powinno - bo tak już jest urządzony świat"

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 28 paź 2007, 22:49

Też mi się nie uśmiecha "uświadamianie" otoczenia. :mrgreen: Ale chyba i tak mnie to - prędzej, czy później – czeka. :/
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Aseksualność w życiu codziennym

Post autor: DZIEWICA8 » 29 paź 2007, 10:39

Ja powiedziałam o tym tylko najbliższym mi osobom - czyli mamie i babci. Obcym ludziom nie muszę mówić, bo to jest moja sprawa, a nie ich. Czasem zdarza się, że ktoś z dalszej rodziny lub znajomych sugeruje mi, że powinnam szukać sobie chłopaka, ale ja tego nie chcę. Mówię wtedy, że nie chcę, lub nie odzywam się lub przytakuję, ale i tak myślę swoje.
Nie szukam partnera, ani męża, nie zamierzam też mieć dzieci. Przeważnie dobrze jest mi samej, moja samotność rzadko mi dokucza.
Powiedziałam o swojej aseksualności dwóm osobom, więc chyba mogę zaznaczyć odpowiedź "tak".
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

fonfeluch
mASełko
Posty: 144
Rejestracja: 19 lip 2007, 18:41
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Post autor: fonfeluch » 29 paź 2007, 13:43

przyjaciele którzy mnie znają, chyba to w jakiś sposób przeczuwają :))
ale otwarcie nie przyznawałem się. :)
pozdrowiaszczaki

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 29 paź 2007, 17:25

Ja powiedziałam dwóm koleżankom o moich wątpliwościach, jak kiedyś pytały mnie "o te sprawy". Były zdziwione i powiedziały, że mi to minie z wiekiem :roll: To ja już nie wiem jaki to wiek musiałby być :roll: Jedna stwierdziła, że nie znała nigdy wcześniej takiej osoby jak ja i zasugerowała, że powinnam gdzieś się z tym udać, a druga chyba sama się obawia, że może być aseksualna i nie dopuszcza do siebie takiej myśli i twierdzi ze aseksualizm nie istnieje. Jej niechęć do seksu tłumaczy nam 4- letnim leczeniem...

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 29 paź 2007, 18:02

Właśnie. Osoby, które mówią, że to "przejdzie z wiekiem" nigdy nie precyzują, o jaki wiek chodzi. Ja zawsze na to odpowiadam, że to raczej im się z wiekiem tego i owego odechce. :diabel: :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

ODPOWIEDZ