Aseksualność w życiu codziennym

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Przyznajesz się jawnie do swojej aseksualności ?

tak
35
42%
nie
48
58%
 
Liczba głosów: 83

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

No co u niektórych pewne techniczne możliwości na pewno opadną :twisted:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia »

Nie potrafiłabym przyznać się do swojej aseksualności nikomu. Myślę, że tę tajemnicę zabiorę ze sobą do grobu. Pewnie wszyscy wokoło zastanawiać się będą, dlaczego jestem sama, dlaczego nie szukam męża, nie mam dzieci itp., a ja i tak przed nikim się nie otworzę. Uargumentować swojej postawy nie potrafię. Wydaje mi się, że boję się niezrozumienia, wykorzystania tego przeciwko mnie, wyśmiania... Ludziom do końca nie ufam, bo różnie to już z nimi bywało.
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Aseksualność w życiu codziennym

Post autor: DZIEWICA8 »

Ja w poniedziałek powiedziałam o swojej aseksualności jeszcze jednej osobie - psychologowi. Otóż w końcu jakoś zebrałam się i poszłam do psychologa. Powiedziałam mu, że czuję się bezwartościowa, gorsza od ludzi, nie mam wiary w siebie, z góry zakładam niepowodzenie się czegoś, nie ufam ludziom, jestem samotna, nie mam przyjaciół,mam zmienne nastroje, często płaczę, łatwo się poddaję i załamuję. On pytał mnie o różne rzeczy i także o to czy jestem w związku. Ja odpowiedziałam, że nie jestem, a on zapytał mnie kogo ja preferuję - kobiety, czy mężczyzn. Ja powiedziałam, że chyba mam czwartą orientację, czyli aseksualizm. On trochę wiedział o co chodzi, a trochę ja mu powiedziałam. Powiedziałam też, że nie do końca to akceptuję, wtedy on zapytał mnie o to, co mi przeszkadza w aseksualizmie. Ja sama nie wiedziałam, co na to odpowiedzieć, więc odpowiedziałam, że nie wiem. Psycholog zaczął mnie wtedy pytać, czy wcześniej miałam jakieś związki z mężczyznami. Ja powiedziałam, że spotykałam się z dwoma na zasadzie "chodzenia", ale to nie były żadne poważne związki. On pytał mnie dalej o szczegóły, kiedy to było, ile czasu trwało, kto z nas dwojga zakończył związek i dlaczego, czy był między nami seks albo trzymanie się za ręce, pocałunki, kto z nas dwojga nie chciał seksu. Pytał się też, czy w liceum na studiach interesowałam się mężczyznami i czy oni interesowali się mną. Psycholog pytał się też, czy w przyszłości planuję zakładać nowe związki, mieć męża, dzieci. Ja powiedziałam, że nie zamierzam. Nasza rozmowa trwała około godziny, była bardzo, przyjemna i interesująca. Dotyczyła także innych spraw na przykład tego jakie są moje relacje z najbliższą rodziną - rodzice babcia, jakie mam warunki w domu, jakie relacje są między moimi rodzicami, oraz rodzicami a babcią, gdzie chcę pracować. Powiedziałam mu też, że mój ojciec często pije i psycholog zasugerował mi, że to, co ja przeżywam może się z tym wiązać i mogę być tak zwanym Dorosłym Dzieckiem Alkoholika i osobą współuzależnioną. Za tydzień mam iść na kolejną wizytę. Może to mi wreszcie pomoże uporać się z moimi problemami.
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Goja
przedszkolASek
Posty: 9
Rejestracja: 27 paź 2007, 21:12

Post autor: Goja »

Hmm Dziewica zainteresowało mnie to co napisałaś.Lubię psychologię.Daj znać co będzie dalej na kolejnych spotkaniach.
Goja

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko »

Dziewico, teraz, to już się niczym nie martw, bo z tego, co czytam to trafiłaś na mądrego i odpowiedzialnego psychologa. (Wbrew pozorom samo bycie psychologiem tego nie gwarantuje). Te wizyty pewnie bardzo Ci pomogą, czego Ci z całego serca życzę. :)
Swoją drogą, to też muszę odnowić kontakty z moją panią psycholog.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia »

DZIEWICA, nawet nie wiesz, jak bardzo Cię podziwiam i zazdroszczę Ci tego kroku - pójścia do psychologa! Ja od dobrych kilku lat się nastawiam i jakoś nastawić się nie mogę. Mam tyle obaw, stale brakuje mi czasu, odwagi i kto wie, czego jeszcze. Ostatnio czytałam swoje pamiętniki z okresu, kiedy byłam jeszcze nastolatką - już wtedy potrzebowałam pomocy specjalisty, jednak dopiero teraz zdałam sobie sprawę, dlaczego takowa pomoc jest mi potrzebna...
Gratuluję Ci odwagi i cieszę się, że trafiłaś na odpowiednią osobę. Oby teraz było u Ciebie tylko lepiej :) Trzymam kciuki za Ciebie!
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko »

Ważne jest, by trafić na dobrego psychologa, bo samo pójście do psychologa nie gwarantuje tego, że pomoże on rozwiązać nasze problemy. Są psycholodzy i "psycholodzy". :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

W życiu raz byłem u psychologa i choć była to jedna wizyta, to muszę przyznać, że zrobił na mnie nawet dobre wrażenie ;)
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia »

dorosłe dziecko pisze:Ważne jest, by trafić na dobrego psychologa, bo samo pójście do psychologa nie gwarantuje tego, że pomoże on rozwiązać nasze problemy. Są psycholodzy i "psycholodzy". :wink:
Dokładnie! A niektórzy mogą nam jeszcze bardziej zaszkodzić, niż pomóc. Z moim "szczęściem" do wszelkiej maści specjalistów, trafię na "psychologa" :roll:
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny »

Ja nigdy nie byłem u psychologa.

Dziewica8, ja dołączam się do prośby o relacjonowanie tego, o co Cię pytać będzie tenże psycholog.
:]

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko »

Hehehe, taki raport* z wizyty u psychologa. :mrgreen:


*Chociaż może lepiej nazwać to "relacją", bo raport może się źle kojarzyć w obecnych czasach. :wink:
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Post autor: Ant »

Niech teczkę psychologowi założy :mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Aseksualizm w życiu codziennym

Post autor: DZIEWICA8 »

Hej! Macie rację mój psycholog rzeczywiście wydaje mi się dobry. On stara się dotrzeć do źródła moich problemów i jakoś je rozwiązać. Stara się leczyć pierwotne przyczyny, a nie objawy, Tak jak powinien robić dobry lekarz. Psycholog powiedział mi też, że gdy sam nie da rady mi pomóc to skieruje mnie gdzieś, może na jakąś terapię grupową dla osób z podobnymi problemami , jak moje. Mam nadzieję, że on pomoże mi uporać się z tym wszystkim: ze zmiennymi nastrojami, z brakiem wiary w siebie, z napadami płaczu, z poczuciem inności i gorszości w porównaniu z innymi ludźmi itd..
Mam też nadzieję, że pomoże mi w pełni zaakceptować mój aseksualizm, którego podobno nie da się zmienić, pokonać. Rzeczywiście trafiłam na dobrego psychologa, bo jest dobrym psychologiem, wizyty u niego są bezpłatne, przyjmuje niedaleko mojego domu i w godzinach przedpołudniowych, które mi odpowiadają. Następną wizytę u niego mam w najbliższy poniedziałek przed południem i na pewno ją Wam opiszę (w poniedziałek lub wtorek).
P.S. Dziękuję wszystkim serdecznie za zainteresowanie i wsparcie dla mnie! :) :) :) :)
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko »

Widzisz, teraz wszystko będzie dobrze a nawet coraz lepiej. :) Grunt, to się nastawić, że tak będzie.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

Aseksualność w życiu codziennym

Post autor: DZIEWICA8 »

Niestety, nie mogę Wam opisać mojej wizyty u psychologa, bo ona się nie odbyła. Psycholog odwołał swój dzisiejszy dyżur. Szkoda! :( Spróbuję pójść do niego jeszcze raz - za tydzień. Jeśli ta wizyta się odbędzie to ją Wam opiszę, tak jak to już wcześniej obiecałam. :)
DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

ODPOWIEDZ