Aseksualność w życiu codziennym

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Przyznajesz się jawnie do swojej aseksualności ?

tak
35
42%
nie
48
58%
 
Liczba głosów: 83

agaaa
łASuch
Posty: 159
Rejestracja: 1 maja 2008, 17:11
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: agaaa » 27 cze 2008, 21:04

Przyznaję się. Nie uważam tego za żadną wadę.
Szkoda tylko, że dla seksualnych ludzi jest to takie trudne do zrozumienia...

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2185
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 20 lip 2009, 11:52

Ant pisze:Jak już jesteśmy przy filozofach, przeczytałem gdzieś nastepującą historię o Talesie z Miletu. Podobno nie miał żony. Zapytany raz, dlaczego nie ma, odpowiedział, że jeszcze jest za wcześnie. Gdy go zapytano wiele lat później, dlaczego wciąż nie ma żony, odpowiedział, że jest już za późno :twisted:
Ja się identycznym argumentem posługiwałam i nadal posługuję, gdy ktoś mnie pyta(ł/-a), kiedy zamierzam mieć dziecko, lub mówi(ł/-a), że już na to najwyższy czas. :mrgreen:
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2579
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: Viljar » 20 lip 2009, 12:47

Przyjaciele wiedzą, owszem. Akceptują to, uważając jednocześnie za zjawisko okresowe. W sumie wie o tym parę osób i żadna nie mogła na początku uwierzyć. Dlaczego? Wszyscy udzielamy się na pewnym forum społecznościowym i jestem jeden z pierwszych do wyrywania słów z kontekstu i dorabiania im seksistowskiego znaczenia :D
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 20 lip 2009, 18:27

Nie mogę powiedzieć czy się przyznaję czy nie: ja w ogóle nie podejmuję tematu, nie obnoszę się, ani nie kryję.
Ot egzystuję sobie, niewiele o tym myśląc.

od nowa
ciAStoholik
Posty: 342
Rejestracja: 3 lip 2009, 07:28

Post autor: od nowa » 20 lip 2009, 19:26

Kto ma wiedzieć ten wie. Reszta wiedzieć nie musi, bo i po co. Co prawda raz w dość dużym gronie powiedziałam, że seks mógłby dla mnie nie istnieć, ale myślę, że większość potraktowała to jako prowokację z mojej strony.
Sex jest przereklamowany...

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 20 lip 2009, 21:15

Nie robię z tego żadnej tajemnicy. Co prawda tylko 2 osoby o tym wiedzą, ale gdyby inni byli zainteresowani, gdyby zaczęli temat to raczej nie robiłbym uników, ALE są osoby, które tego nie zrozumieją. Do tego szlachetnego grona muszę zaliczyć swoją rodzinę. Okej, mogliby zrozumieć, gdybym się postarał, ale wymagałoby to czasu, tłumaczenia, uspokajania, itd. Póki co jestem postrzegany przez najbliższych jako osoba oziębła, niedojrzała. Póki co nie wypytują :)
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 18 wrz 2009, 20:56

mamie a tacie to tylko zgatkowo o tym mowie nie wprost :wink:

Przypominam: regulamin, pkt IV, ust. 8, 9!

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 18 wrz 2009, 21:22

A już kochanej rodzicielce powiedziałem, że prawdopodobnie jestem ASem i co mnie ucieszyło, zareagowała spokojnie i ze zrozumieniem.
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

Awatar użytkownika
Keri
łASkawca
Posty: 1654
Rejestracja: 16 cze 2009, 11:13
Lokalizacja: ze źródła światła :D (okolice Łodzi :P )
Kontakt:

Post autor: Keri » 18 wrz 2009, 22:12

rowniez ernescie choc musze ci dac rade ze lepiej dopusc nutke sceptycyzmu bo nasze kochane matulki :wink: mysla o dobru naszym i przez to dobro wola "potulnie" sie znami nie klocic a i tak beda myslec o tym ze zmienisz zdanie i zalozysz rodzine :wink:

Przypominam: regulamin, pkt IV, ust. 8, 9!

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Post autor: Libra » 19 wrz 2009, 06:59

Keri pisze: lepiej dopusc nutke sceptycyzmu
tak jest.
Rodzicielka głową kiwa, promieniuje zrozumieniem i akceptacją a tymczasem myśli sobie "Ach, to moje kochane dziecię, króliki mu się w głowie lęgną, nawet sam nie wie jak szybko mu przejdzie"

Awatar użytkownika
Ernest
AStrum
Posty: 1482
Rejestracja: 3 kwie 2009, 00:15
Kontakt:

Post autor: Ernest » 19 wrz 2009, 09:03

Moja mama nie przyjmuje takiej strategii. Kiedy uważa, że się mylę, albo postępuję niewłaściwie mówi mi o tym wprost. Oczywiście, robi to w sposób delikatny, ale raczej nie praktykuje ,,przemilczeń."
,,Wszyscy jesteśmy większymi artystami niż się nam zdaje." F. Nietzsche

''To see a World in a Grain of Sand
And a Heaven in a Wild Flower
Hold Infinity in the palm of your hand
And Eternity in an hour'' W. Blake

,,...by lekko obcial koncowki nie skracajac wlosow" Keri

ODPOWIEDZ