[Ankieta] Zwierzaki

Dodaj swój głos! (ankiety są anonimowe)

Masz jakiegoś sierściucha/węża/rybki itp?

Tak
132
80%
Nie
32
20%
 
Liczba głosów: 164

Awatar użytkownika
margot
offtopAS
Posty: 1071
Rejestracja: 25 paź 2007, 15:38
Lokalizacja: Gród Kraka i Smoka Wawelskiego
Kontakt:

[Ankieta] Zwierzaki

Post autor: margot » 7 lis 2007, 10:49

Ciekawa jestem jak stoimy z domowym inwentarzem :?:

Ja mam psa - kaliber średni
i pająka Zbigniewa za boazerią - kaliber mały

dorosłe dziecko
alabAStrowy bożek
Posty: 1333
Rejestracja: 25 maja 2007, 13:44

Post autor: dorosłe dziecko » 7 lis 2007, 14:50

Mam cztery koty. Kaliber od małego po wielki. Był jeszcze piąty, ale wyszedł z domu (po fajki? :lol: ) i nie wrócił.
„Dorosłe dzieci mają żal
Za kiepski przepis na ten świat!
Dorosłe dzieci mają żal
Że ktoś im tyle życia skradł...”

Awatar użytkownika
Magda
bASyliszek
Posty: 1112
Rejestracja: 1 sty 2007, 18:26
Lokalizacja: Gotei13/Seireitei/Soul Society
Kontakt:

Post autor: Magda » 7 lis 2007, 15:35

Część oficjalna: Dwa koty i pies.
Część nieoficjalna: Kilka pająków za szafą :? , mrówki, krety, dżdżownice itd. :P
Obrazek
Obrazek
Waheguru Ji Ka Khalsa!
Waheguru Ji Ki Fateh!

Awatar użytkownika
naomi_p
ASter
Posty: 637
Rejestracja: 30 sie 2007, 16:30
Lokalizacja: Zhongguo (Państwo Środka)

Post autor: naomi_p » 7 lis 2007, 16:58

Oficjalnie: dwa psy.
A nieoficjalnie: szympansy, jaguary, żyrafy i hipopotamy. W mojej wyobraźni ;P

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 7 lis 2007, 19:03

Pies :serce: :serce: :kocha:

Awatar użytkownika
margot
offtopAS
Posty: 1071
Rejestracja: 25 paź 2007, 15:38
Lokalizacja: Gród Kraka i Smoka Wawelskiego
Kontakt:

Post autor: margot » 7 lis 2007, 19:24

Ja w wyobraźni dodaję jeszcze kiciusia, którego przyjaciele mi zafundują jak tylko dam nogę z rodzinnego domu.

Będzie mi brakowało tylko miotły...
i fruuu na łysą...

Awatar użytkownika
Czarny
bASyliszek
Posty: 1015
Rejestracja: 13 paź 2007, 13:36
Lokalizacja: Otwock koło stolicy
Kontakt:

Post autor: Czarny » 7 lis 2007, 19:46

Ja mam kota Gacka, w mojej książce jest zastąpiony identycznym kotem Agentem ;]

Czasami, po napisaniu kawałka książki zdarza mi się zawołać zamiast "Gacek" - "Agent"
;]
Czarno to widzę...

Awatar użytkownika
DZIEWICA8
zarASek
Posty: 1874
Rejestracja: 6 paź 2006, 09:33
Lokalizacja: z Lublina

[Ankieta] Zwierzaki

Post autor: DZIEWICA8 » 8 lis 2007, 12:10

Ja mam kota - kotkę Mruczkę. Mruczka jest łaciata - czarno - biała. Jest kotem nierasowym. Ma już 6 lat. Nauczyłam ją robienia różnych sztuczek uznawanych za psie "daj głos", "siad", a także dawania mi buzi. Mruczka przeważnie jest grzeczna, tylko czasem ma swoje humorki i nie chce jeść, łapie znienacka za nogi lub nasika w buty. Moja Mruczka jest dla mnie bardzo ważna i ja bardzo ją kocham! :serce: :serce: :serce: :kocha: :kocha: :kocha:

Zwierząt nieoficjalnych nie mam w domu, ale przypomniała mi się historyjka, którą opowiadał mi kiedyś mój znajomy. Mianowicie: On dostał od kogoś stary fotel, postawił go sobie w pokoju i wtedy z fotela wyszły karaluchy i rozeszły się po całym jego domu, właziły nawet do jego łóżka. Akurat wtedy przyjechała do niego jego kuzynka i on wstydził się tych karaluchów i je zabijał. Kuzynka mówiła mu, żeby ich nie zabijał, ale on i tak je zabijał. :wt: :shuriken:

P.S. Muszę się przyznać, że nie podoba mi się to określenie "sierściuch" użyte w tej ankiecie, bo wydaje mi się pogardliwe. Wydaje mi się, ze lepiej byłoby "futrzak", bo to brzmi miło i przyjaźnie. :wink:

DZIEWICA8
"Boże, daj mi pogodę ducha, abym godziła się z tym, czego zmienić nie mogę,
odwagę, abym zmieniała to, co zmienić mogę, i mądrość, abym zawsze potrafiła
odróżnić jedno od drugiego."

DZIEWICA8

Awatar użytkownika
margot
offtopAS
Posty: 1071
Rejestracja: 25 paź 2007, 15:38
Lokalizacja: Gród Kraka i Smoka Wawelskiego
Kontakt:

Post autor: margot » 8 lis 2007, 12:43

Ja kocham zwierzaki i sierściuch mi nie przeszkadza, ale może spodoba ci się "sierściuszek: :wink:

Mój pies wydaje głos na dwie komendy; są to niestety "spokój" i "cicho"
Chociaż ma już 10 lat nie znalazłam komendy 'uciszającej' 8)

Awatar użytkownika
margot
offtopAS
Posty: 1071
Rejestracja: 25 paź 2007, 15:38
Lokalizacja: Gród Kraka i Smoka Wawelskiego
Kontakt:

Post autor: margot » 8 lis 2007, 12:46

A "futrzak" wołam na swojego, dlatego wypadło mi z głowy to słowo jako określenie kategorii. :mrgreen:

Awatar użytkownika
Parkinson
fantAStyczny
Posty: 545
Rejestracja: 4 lut 2007, 11:19
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Parkinson » 8 lis 2007, 12:53

stary 19 letni mieszaniec malamut z owczarkiem kaukaskim a na uzupełnienie miksu jego mamusi wyżełki

Arilin
łASuch
Posty: 167
Rejestracja: 24 mar 2007, 01:44

Post autor: Arilin » 8 lis 2007, 21:35

Mam psiaka, kochane stworzenie, tylko, ze biedaczek już latka swoje ma, jest na lekach, które powstrzymują rozwój nowotworu. Urocza istotka, wierny kundelek. Jak rano wracam z nim ze spaceru i czasami mogę jeszcze pospać, to wtedy jest wyścig, kto pierwszy wskoczy na poduszkę :D :D

Awatar użytkownika
camellia
ciAStoholik
Posty: 355
Rejestracja: 21 maja 2007, 23:27

Post autor: camellia » 8 lis 2007, 22:17

Mam pieska. To już drugie nasze futerko. Jest jeszcze młody, ma nieco ponad rok, a co za tym idzie, lubi sobie pobroić :wink: Kocham tego psa i nie wymieniłabym go na żadnego innego. Moja siostra przyniosła go ze schroniska - takiego chorego, biednego, bezbronnego psiaka. Mimo iż był on już jedną łapą na tamtym świecie, udało się nam go odratować 8) I oby żył teraz jak najdłużej!
Panie, co oznacza to, czym mnie doświadczasz...

Awatar użytkownika
clouds clear
golAS
Posty: 1288
Rejestracja: 4 wrz 2006, 13:36
Lokalizacja: ZIELONA GóRA

Post autor: clouds clear » 9 lis 2007, 09:13

Mam cztery kg psa,rasa(kategoria: nowa) Jamtler :mrgreen:
einmal ist keinmal

Bardzo Dziwna Osoba
fantAStyczny
Posty: 551
Rejestracja: 21 lut 2007, 15:28
Lokalizacja: Północ

Post autor: Bardzo Dziwna Osoba » 9 lis 2007, 09:19

Moj pies ma 13 lat. 6 lat temu chorował na zapalenie pluc. Wyglądał jak z Oświęcimia, nie chciał nic jeść. Każdy mówił, że nic z tego psa nie będzie. Teraz jest jak nowo narodzony. Ludzie mnie na ulicy zaczepiają z zapytaniem co to za rasa (a to kundel) i co my mu dajemy, że ma taką piękną sierść. Parę lat temu miał operację, bo był pogryziony i 3 godziny po już biegał. Miał chodzic na trzech łapach na 100 % a biega na czterech. Wszyscy śmieją się, że ten pies jest niezniszczalny. I oby tak pozostało :D

ODPOWIEDZ