Strona 2 z 6

: 15 mar 2008, 22:09
autor: Ognik
:) muszę to przemyśleć.

: 25 mar 2008, 00:52
autor: wilczek
dorosłe dziecko pisze:Po co w ogóle ktokolwiek ma wiedzieć o tym, czy uprawiałaś kiedykolwiek seks, czy nie? Naprawdę rozmawiasz ze znajomymi, z przyjaciółmi na takie tematy? Nie jestem osobą pruderyjną. Moje otoczenie również takie nie jest, ale nigdy nie podjęliśmy takiego tematu. W moim odczuciu są pewne granice prywatności człowieka, poza które nie powinni wchodzić inni i których sam zainteresowany nie powinien innym pozwolić przekraczać. Zamierzasz im powiedzieć, że nie jesteś już dziewicą? A co ich to obchodzi? Może zamiast kłamać, czy wymyślać cokolwiek uświadom im, że nie musisz przed nikim się tłumaczyć ze spraw prywatnych. Niech Ci nie wchodzą z butami w życie prywatne...
Można powiedzieć że zazdroszczę towarzystwa. Nie wiem skąd masz takich znajomych, ale ja nie znam ludzi którzy o seksie by nie rozmawiali. Nie wiem, może Lublin ściąga samych degeneratów ale wśród chłopaków to ciągle jest priorytetowy temat. I to pomimo iż skończyliśmy już 22 lata ciągle podniecenie ruchaniem jak w liceum :roll:

Moi znajomi wiedzą że nie robiłem TEGO nigdy. Nie mam zamiaru oszukiwać ich że się to zmieniło
Gość pisze:" ehh kurcze a ja jeszczze nie spotkalam tego mojego jedynego" a z pierwszym lepszym nie mam zamiaru isc"
A jak spotkasz kogoś fajnego i załóżmy aseksualnego to będziesz im mówiła że z to ten i że z nim sypiasz?
Jest nas kilku chłopaków którzy "nie zaznali smaku kobiecego ciała" - pozostali to raczej ze względu na zachowanie Bożych przykazań, tylko ja ASem jestem ;) Nie mniej jednak ze wszystkich podśmiewają się tak samo. Nauczyłem się już dawno nie przejmować ludźmi - to dość prymitywny gatunek i ich opinie na mój temat mnie nie interesują!

: 25 mar 2008, 15:23
autor: Gość
szczerze? moim najblizszym bym powiedziala na poczatku ze jeszcze nie boza krotko sie znamy a byc moze potem bym sklamala- gdyby mnie pytali
mimo ze moja przyjaciolke znam baaardzo dlugo ,to troche zabolal mnie tekst" zebym szla bardziej do przodu i byla odwazna bo zostane dziewica do 30" tylko ona nie rozumie podstawowego problemu ze do tanga trzeba dwojga a skoro odwazna nie jestem to po co mialabym grac taka? skonczyloby sie to pewnie tak jak z tym facetem z ktorym bylam a on pomyslal ze ja chce tego co on(sexu)
wiecej razy nie bede taka do przodu...


zreszta wciaz nie wiem czy jestem asem czy poprostu "zostalam" bo mam takie a nie inne priorytety zyciowe i inne takie ;)

: 25 mar 2008, 17:32
autor: Ant
Gość pisze:zreszta wciaz nie wiem czy jestem asem czy poprostu "zostalam" bo mam takie a nie inne priorytety zyciowe i inne takie ;)
A czy to takie ważne wiedzieć, czy jest się asem? ;)

Grunt to znać swoje podejście do seksu przecież :D

: 25 mar 2008, 18:38
autor: opuncja
Hmm... jeśli przez stratę dziewictwa miałabym więcej znaczyć dla moich przyjaciół, to wolałabym... stracić czym prędzej takich znajomych :evil: Albo zmienić sposób myślenia :>

: 25 mar 2008, 20:19
autor: dorosłe dziecko
wilczek pisze:Można powiedzieć że zazdroszczę towarzystwa. Nie wiem skąd masz takich znajomych, ale ja nie znam ludzi którzy o seksie by nie rozmawiali. Nie wiem, może Lublin ściąga samych degeneratów ale wśród chłopaków to ciągle jest priorytetowy temat. I to pomimo iż skończyliśmy już 22 lata ciągle podniecenie ruchaniem jak w liceum :roll:
Ja z kolei nie znam nikogo takiego – z moich bliższych znajomych, – którzy by chcieli na ten temat rozmawiać a to na pewno nie są wszystko ASy. :wink: Znam też ze szkoły takie dziewczyny, którym wszystko (albo prawie wszystko) kojarzyło się z seksem. Wprawdzie parę lat już nie mam z nimi bliższego kontaktu, ale raczej nie sądzę by im to przeszło. Widać niektórzy już tak po prostu mają. Lubią się ekscytować i opowiadać o nie wiadomo, jakich podbojach łóżkowych. Zastanawiam się, czy czasem nie opowiadają tego bazując tylko na swojej własnej wyobraźni + na obejrzanych filmach porno. :lol:
Gość pisze:mimo ze moja przyjaciolke znam baaardzo dlugo ,to troche zabolal mnie tekst" zebym szla bardziej do przodu i byla odwazna bo zostane dziewica do 30"
Spytaj ją, co widzi złego w zostaniu dziewicą do 30 albo i do końca życia? Ciekawe, co by odpowiedziała.

: 25 mar 2008, 20:52
autor: Ant
Zapewnie by odpowiedziała, że siara to, wstyd, hańba, wydziedziczyć trzeba :mrgreen: ;)

Nie wiem, co w tym jest takiego złego ;)

: 25 mar 2008, 21:25
autor: Gość
Grunt to znać swoje podejście do seksu przecież
no to mialam na mysli- niestey nie znam go :roll:
Albo zmienić sposób myślenia
bardzo bym chciala zmienic podejscie

dorosle dziecko a ty znasz jakis asow na zywo? jak do tego doszlas ze tez sa asami? bo ja poza tym forum nie znam ...
Spytaj ją, co widzi złego w zostaniu dziewicą do 30 albo i do końca życia? Ciekawe, co by odpowiedziała.
faktycznie ciekawe :wink:

: 25 mar 2008, 22:33
autor: dorosłe dziecko
Gość pisze:dorosle dziecko a ty znasz jakis asow na zywo? jak do tego doszlas ze tez sa asami? bo ja poza tym forum nie znam ...
Nie znam żadnego ASa spoza tego forum albo o tym nie wiem, że znam, bo mnie nie interesuje, kto, z kim sypia bądź nie sypia. ;)

dziewice i prawiczki ;) pytanie

: 30 mar 2008, 19:37
autor: DZIEWICA8
Jeśli chodzi o mnie, to o tym, że jestem dziewicą wiedzą tylko moi najbliżsi, czyli: rodzice i babcia. Innym osobom nie muszę o tym opowiadać, gdyż uważam,że jest to moja osobista sprawa. Nie zamierzam też kłamać, ani udawać kogoś kim nie jestem. Uważam, że mam do tego prawo, mam prawo sama o tym decydować i nikt nie powinien mi tego ani zabraniać, ani też nakazywać! Nie muszę się też przed nikim tłumaczyć z powodów tego! I tyle!!!!!!!!! :!: :!: :!:
DZIEWICA8

: 31 mar 2008, 14:45
autor: dorosłe dziecko
Ja uważam, że to jest sprawa na tyle prywatna, że nikt – nawet najbliżsi – nie muszą o tym wiedzieć. Bo i co im po takiej wiedzy.

: 31 mar 2008, 15:15
autor: Ognik
Są takie rzeczy, które warto zabrać ze sobą do grobu.

: 31 mar 2008, 19:53
autor: dorosłe dziecko
Może bycie prawiczkiem/dziewicą to nie jest tajemnica aż takiego kalibru, ale zawsze warto chronić swoją prywatność. :) Ja nie odpowiadam na pytania dotyczące prywatności nawet, jeśli zapyta mnie ktoś z rodziny.

: 1 kwie 2008, 23:11
autor: Gość
mnie np nikt o to z rodziny nie pyta to nie ich sprawa,ale jak zrzędze mamie w domu czy truje na moj los to mama wie np o tym :roll:

: 2 kwie 2008, 19:22
autor: dorosłe dziecko
Ja nie lubię się zwierzać, żalić. Mimiką również nie wyrażam emocji i wolę by inni wiedzieli o mnie tylko tyle ile to ja im powiem. Dotyczy to również moich emocji i odczuć.