Bajka o osiołku - dla wszystkich smutnych i zdołowanych

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2197
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Bajka o osiołku - dla wszystkich smutnych i zdołowanych

Post autor: urtika » 4 wrz 2008, 17:58

Jakiś czas temu dostałam ten tekst mailem od koleżanki. Wydrukowałam i powiesiłam na ścianie w pracy. Pomyślałam sobie, że go tu napiszę, może kogoś podniesie na duchu.


Było to daleko stąd na pewnej farmie. Któregoś dnia osioł farmera wpadł do głębokiej studni. Zwierzę krzyczało żałośnie godzinami, podczas gdy farmer zastanawiał się, co zrobić. W końcu farmer zdecydował. Zwierzę było stare, a studnię i tak trzeba było zasypać. Nie warto było wyciągać z niej osła. Zwołał wszystkich swoich sąsiadów do pomocy. Wzięli łopaty i zaczęli zasypywać studnię śmieciami i ziemią. Z początku osił zorientował się, co się dzieje i zaczął krzyczeć przerażony. Nagle, ku zdumieniu wszystkich, osioł uspokoił się. Kilka łopat później farmer zajrzał do studni. Zdumiał się tym, co zobaczył. Za każdym razem, gdy kolejna porcja śmieci spadała na ośli grzbiet, ten robił coś niesamowitego. Otrząsał się i wspinał o krok ku górze. W miarę jak sąsiedzi farmera sypali śmieci i ziemię na zwierzę, ono otrzepywało się i wspinało o kolejny krok. Niebawem wszyscy ze zdumieniem zobaczyli, jak osioł przeskakuje krawędź studni i szczęśliwy, oddala się truchtem!
Życie będzie zasypywać cię śmieciami, każdym rodzajem brudów. Sposób, aby wydostać się z dołka, to otrząsnąć się i zrobić krok w górę. Każdy z naszych kłopotów to jeden stopień ku wolności...
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 4 wrz 2008, 19:58

Ładne, ale jakoś nie pasuje do mojego życia.
Ale ładne.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
Mad_Minstrel
mizantropAS
Posty: 276
Rejestracja: 29 maja 2008, 16:00

Post autor: Mad_Minstrel » 4 wrz 2008, 21:33

Dużo jest tego typu pseudomoralizatorskich opowieści. Wg mnie są tak sztuczne, że niemal można dotknąć i poczuć ten specyficzny typ plastiku.
Ale niektórym pomaga i niech żyją szczęśliwsi.

Ola eR
starszASek
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2008, 21:44
Lokalizacja: Cala Polska i okolice

Post autor: Ola eR » 4 wrz 2008, 22:01

Ej...ale w kazdej z nich jest cos z prawdy zyciowej i nigdy nie mozesz widziec, w ktorej akurat znajdziesz swoja recepte. Ta na przyklad zawiera moim zdaniem przeslanie bardzo wazne i aktualne: z kazdej nieprzyjemnosci wychodzi sie silniejszym. Tak jest, przeciez nie od dzis wiadomo, ze co nie zabije, to wzmocni.
Człowiek musi czasem chorować. Chociażby po to, żeby poczytać. (Hagiwara Sakutaro)
...
"Polamane kwiaty, ktore zyja samotnie"
...

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 4 wrz 2008, 22:47

Moja znajoma mawia, że co nas nie zabije, to nas przynajmniej pokaleczy :roll:
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Ola eR
starszASek
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2008, 21:44
Lokalizacja: Cala Polska i okolice

Post autor: Ola eR » 5 wrz 2008, 15:29

Ale jak pokaleczy, to wyjdziemy z teo madrzejsi i mocniejsi, nie? :lol: na jedno wychodzi 8)
Człowiek musi czasem chorować. Chociażby po to, żeby poczytać. (Hagiwara Sakutaro)
...
"Polamane kwiaty, ktore zyja samotnie"
...

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 5 wrz 2008, 21:43

No ja osobiście pokaleczona wcale nie czuję się mocniejsza. Wręcz przeciwnie.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Awatar użytkownika
arin
mASkotka
Posty: 141
Rejestracja: 9 sie 2008, 19:08
Kontakt:

Post autor: arin » 6 wrz 2008, 07:42

Fajna bajka :D że też ktoś to wymyślił :)
Nic na siłę, każdy ma swoje zdanie
Głodny wiedzy społecznej i poznania siebie.
Lubie hh, metal symfoniczny, rock, klasyczną, alternatywną i jeszcze by sie coś znalazło.

Awatar użytkownika
Piorun
PerkunAS
Posty: 595
Rejestracja: 8 kwie 2008, 12:50
Lokalizacja: z fabryki cyborgów

Post autor: Piorun » 6 wrz 2008, 19:46

Zawsze powtarzam że nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej :diabel: Z resztą ogólnie uważam że najlepszą metodą na sęki tego świata jest cynizm, obronny pesymizm i czarny humor :wampir:

Awatar użytkownika
Ogrzyczka (nie-as)
pASibrzuch
Posty: 214
Rejestracja: 18 maja 2007, 20:15
Lokalizacja: Warszawa, fabryka czekolady :)

Post autor: Ogrzyczka (nie-as) » 6 wrz 2008, 20:20

Ja mam podobnie, tylko dla równowagi dorzucam jeszcze eskapizm... (czyt. obijanie się o ścianki obłoków)
(Aż dziw, że w budzie nie spałam na lekcjach ani nie powtarzałam żadnej klasy...)

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Post autor: dziwożona » 7 wrz 2008, 10:36

Zgadzam się z Tobą Koni. To jest tak, jak z sercem po zawale, że tak użyję medycznego porównania. Ma bliznę i wcale nie jest silniejsze, ale człowiek musi na siebie bardziej uważać. Ale z drugiej strony... Czasami jak mam jakieś kłopoty, to przypominam sobie czasy, kiedy tkwiłam w gównie po uszy i z tego wyszłam, to teraz nie miałabym sobie poradzić? Różnie bywa z tymi doświadczeniami. Jedne czynią mądrzejszymi, silniejszymi, inne łamią człowieka.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
Koni
bASałyk
Posty: 717
Rejestracja: 10 sie 2008, 21:42
Lokalizacja: Wolne Miasto Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Koni » 7 wrz 2008, 10:49

Hmm... W sumie masz rację - różnie to bywa. Ale dla mnie osobiście sama bajka jest bez sensu. Jeśli jestem osiołkiem i wpadam do głębokiej studni, to mam połamane nogi i Bóg wie co jeszcze, więc nie mam siły się wspinać.
"This is not about sex
We all know sex sells and the whole world is buying..."

Ceterum censeo Carthaginem delendam esse.

Ola eR
starszASek
Posty: 41
Rejestracja: 30 lip 2008, 21:44
Lokalizacja: Cala Polska i okolice

Post autor: Ola eR » 7 wrz 2008, 18:50

W bajkach wiele rzeczy jest nierealnych...ale to czesto wlasnie dodaje im uroku. Nie chodzi mi o konkretnie te bajke, tylko ogolnie :)
Człowiek musi czasem chorować. Chociażby po to, żeby poczytać. (Hagiwara Sakutaro)
...
"Polamane kwiaty, ktore zyja samotnie"
...

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2197
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Post autor: urtika » 8 wrz 2008, 21:20

dziwożona pisze: Czasami jak mam jakieś kłopoty, to przypominam sobie czasy, kiedy tkwiłam w gównie po uszy i z tego wyszłam, to teraz nie miałabym sobie poradzić?
Skoro już o gównie mowa, przypomniał mi się fragment wywiadu z pewną osobą ( może niezbyt znaną) po przejściach :
" Po co jest ból? Ogrodnictwo, które kocham daje mi odpowiedź. Weź nasionko kwiatu, włóż je w diamentowy piasek - nie ma czystszego pierwiastka - i podlej wodą destylowaną. Czy coś z tego wyrośnie? Co jest potrzebne, żeby z nasionka cokolwiek wyrosło? Trup i gów.... Bez tego nie wzrośnie nic. To wie każdy sadownik. gów... i trup są niszczące, dopóki nie zostaną przetworzone w nawóz. Naszym zadaniem jest przetwarzać całe gów..., które nas spotyka w życiu, wszystkie śmieci, które się o nas ocierają, w życiodajny nawóz. Ludzi przeraża trup i gów..., i dlatego dają się spalić. To cała moja filozofia."
Quirkyalone

wilczek
pASibrzuch
Posty: 286
Rejestracja: 17 lip 2007, 18:46
Kontakt:

Post autor: wilczek » 15 wrz 2008, 10:41

Ja też znam fajną bajkę. Może słyszeliście:

Późną jesienią, kiedy było już zimno i zaczynało być mroźno, nad łąką przelatywał mały skowronek. Nie dał on rady odlecieć na południe. Zmarznięty wylądował na polanie z myślą że to już jego koniec. Na szczęście przechodziła tamtędy krowa, która zrobiła kupę prosto na naszego ptaszka. Pod warstwą ciepłej papki, skowronkowi zrobiło się bardzo miło i przytulnie. Rozgrzał się do tego stopnia że zaczął sobie radośnie podśpiewywać. Akurat wtedy koło krowiego placka przechodził kot. Usłyszał skowronka. Wyciągnął go spod warstwy kupy i .... zjadł!

Bajka ta ma 3 morały:
- nie każdy kto na Ciebie nasra jest Twoim wrogiem
- nie każdy kto Cię wyciąga z g*wna jest Twoim przyjacielem
- jak siedzisz po uszy w g*wnie to przynajmniej siedź cicho

;) :D
Samiec Alfa 8)

ODPOWIEDZ