Strona 6 z 10

wesele

: 2 cze 2012, 20:51
autor: urtika
Kłapouchy, kiedyś myślałeś, że chyba nikt Cię nie lubi, skoro nie jesteś zapraszany na wesela. A tu okazało się, że jednak ktoś Cię lubi. :P
Jeśli głównym problemem jest to, że nie masz z kim iść na to wesele, to daj ogłoszenie. Może ktoś pomoże. :)

wesele

: 2 cze 2012, 22:49
autor: klapouchy
hehe problem jest znacznie bardziej złożny niz tylko brak osoby towarzyszącej, generalnie nie tancze, nie pije i nie jem :P

Re: Nie jestem hepi, bo...

: 3 cze 2012, 01:10
autor: Ant
To pozapasuj się z panną młodą. Nikt więcej Cię nie zaprosi ;)

wesele

: 3 cze 2012, 07:00
autor: urtika
klapouchy pisze:generalnie nie tańczę, nie piję i nie jem :P
Czyżbyś praktykował inedię? Tym to żeś się jeszcze nam nie pochwalił.

wesele c.d.

: 3 cze 2012, 08:35
autor: Libra
Ja nie tańczę na weselach, nie piję... ale za to zmiatam wszystkie placki ze stołu :lol:

wesele

: 3 cze 2012, 08:54
autor: klapouchy
urtika pisze:
klapouchy pisze:generalnie nie tańczę, nie piję i nie jem :P
Czyżbyś praktykował inedię? Tym to żeś się jeszcze nam nie pochwalił.

haha no nie jest tak ze nie jem nic :P ale niestety musze trzymac diete bezglutenową i obawiam sie ze moze dla mnie nie byc niz do zjedzenia

a panna młoda bardzo drobniutka....

Re: muszę iść na wesele:-(

: 3 cze 2012, 13:26
autor: urtika
Chyba niepotrzebnie się obawiasz. Na weselach jest zazwyczaj ogromna ilość mięs, wędlin, serów, surówek i sałatek. Te produkty glutenu nie zawierają. A na słodko też może się coś znajdzie, np. lody, galaretki, owoce.

Re: muszę iść na wesele:-(

: 3 cze 2012, 14:05
autor: Layla
A czemu koniecznie musisz iść? To wesele kogoś z bliskiej rodziny?
Poza tym wydaje mi się, że dramatyzujesz, to tylko jeden dzień, idę o zakład, że jakoś to przeżyjesz. Bo skoro już musisz iść to nie rób z tego nieprzyjemnego obowiązku, bo to nie pomoże i w efekcie tylko pogorszy sprawę.

Re: muszę iść na wesele:-(

: 3 cze 2012, 15:29
autor: klapouchy
Oj tam w cale az tak mocno nie dramatyzuje. ten watek jest po to zeby sobie pomarudzić :P Isc wypada bo to rodzina. A co do glutenu to niestety teraz sie go dodaje prawie do wszystkiego, także trzeba uwazac, ale moze coś sie znajdzie.

Re: muszę iść na wesele:-(

: 4 cze 2012, 18:28
autor: holliza
Mnie też czekają 2 wesela w tym roku. Całe szczęście, że idę do moich przyjaciółek, a nie do kogoś z rodziny - przynajmniej mam pewność, że nie usłyszę znów tych samych pytań... Cieszę się, że na pierwsze z wesel, zostałam zaproszona bez osoby towarzyszącej, więc nie muszę kombinować ;) Gorzej będzie z drugim, ale jeszcze mam trochę czasu.

Re: muszę iść na wesele:-(

: 8 cze 2012, 23:49
autor: Zoey
A ja uwielbiam wesela, bo można najeść się i napić za wszystkie czasy, ale pechowo nikt mnie ostatnio nie zaprasza- może właśnie dlatego? :lol: Tylko raz miałam problem, dawno temu, na tradycyjnym weselu w kręgu bliższej rodziny, a to z takiego powodu, że nie znoszę wódki (piję tylko piwa i raczej słodkie wina), a ludziom tym bardzo trudno było uwierzyć, jak w ogóle można nie lubić wódki, którą obowiązkowo wszyscy muszą się uraczyć przy owych "gorzkich". No ale wymigałam się od tego, mówiąc że wolę zostawić więcej dla nich. Nie dali się długo prosić. 8)

Re: muszę iść na wesele:-(

: 10 cze 2012, 21:57
autor: Jo
A ja bardzo nie lubie wesel. Na szczescie w najblizszym czasie nie musze isc na zadne. Oczywiscie dla waznych dla mnie osob robie wyjatek i ide.

Re: muszę iść na wesele:-(

: 12 cze 2012, 09:29
autor: marisaxyz
ja też nie lubię wesel, a jedno mnie czeka już niedługo, i tego akurat się nie spodziewałam ale idę na ślub dziadka :D

Re: muszę iść na wesele:-(

: 17 cze 2012, 08:59
autor: Libra
marisaxyz pisze:idę na ślub dziadka :D
WOW! :D na taki to bym szła z dziką radością! :D


Mnie pewna gadzina ustanowiła swoją osobą towarzyszącą na cyrk weselny- Gadzina zna mnie już trochę więc wiedział, ze nie ma się co pytać bo się nie zgodzę, stąd postawił przed aktem dokonanym. Co nie oznacza, ze się nie wywinę i nie będzie musiał znaleźć kogoś innego.


Przerażają mnie te ślubne zwyczaje, odstrajanki, składanie życzeń obcym ludziom, jakiesik zwyczaje- on ma takie samo podejście do wesel jak ja, ale z racji relacji nie być mu nie wypada, wiec mam mu rzekomo pomóc przetrwać tą meczarnie, ale dlaczego moim kosztem? :P

Re: muszę iść na wesele:-(

: 17 cze 2012, 11:56
autor: marisaxyz
Libra pisze:
marisaxyz pisze:idę na ślub dziadka :D
WOW! :D na taki to bym szła z dziką radością! :D
właśnie z takim nastawieniem idę :D
Libra pisze:Przerażają mnie te ślubne zwyczaje, odstrajanki, składanie życzeń obcym ludziom, jakiesik zwyczaje- on ma takie samo podejście do wesel jak ja, ale z racji relacji nie być mu nie wypada, wiec mam mu rzekomo pomóc przetrwać tą meczarnie, ale dlaczego moim kosztem? :P
a najgorsze są jakieś dziwne zabawy zawsze z podtekstem erotycznym :shock: