Nowa praca

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1142
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightfall » 19 wrz 2018, 18:48

Nie lubię rozmów o pracę, chociaż nie byłam na wielu. Jak dla mnie atmosfera na nich jest strasznie sztuczna i taka jakaś nadęta. Rekruter zapewnia o benefitach płynących z pracy, które pewne nawet w połowie nie są realizowane w praktyce, a pytania, które padają kojarzą się (przynajmniej mnie) z przesłuchaniem.

panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Nowa praca

Post autor: panna_x » 20 wrz 2018, 10:31

Ja też nie lubię takich rozmów. Szczerze mówiąc, prędzej liczę na znajomości, dlatego chcę się udzielać w lokalnej polityce :) I jeszcze mnie to kręci.
Kiedyś moim marzeniem była biblioteka, ale teraz już nie jest. Cieszę się, że nie robiłam bibliotekoznawstwa, bo nie wiadomo, czy bym dostała pracę w tym, a to kasa i czas na studia podyplomowe. W dodatku ten zawód teraz uwolniono, co znaczy, że każdy może pracować w bibliotece, już znieśli wymóg bibliotekoznawstwa. Więc gdybym robiła, to na darmo.

http://www.msn.com/pl-pl/finanse/najpop ... ntp#page=1

tutaj o pracy w Polsce

ODPOWIEDZ