Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Immortelle
pASibrzuch
Posty: 272
Rejestracja: 4 gru 2010, 15:22

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Immortelle »

O, ktoś zauważył moją nieobecność, jak miło :P
Ach, długa historia... W każdym razie 3 lata poszły "da-da", a ja nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić... Pewnym pocieszeniem może być fakt, że wina nie spoczywała ani na mnie, ani na moim Lubym i być może - ale tylko być może - kiedyś znów będzie cacy, zupełnie jak za dawnych czasów. Aczkolwiek jak zwykle czarno to widzę.
Już od dłuższego czasu coś było nie tak, widziałam to i myślałam, że to moja sprawka (tak bardzo lubię się obwiniać za nieszczęścia tego świata), a tu o... Zły los postanowił Nas rozdzielić... Martwię się o P., jest w koszmarnym stanie i nie chce niczyjej pomocy. Rozmaite przygłupy złożyły u niego zamówienia na bramy, ogrodzenia itp. (P. namiętnie para się metaloplastyką), on czym prędzej zakupił materiały, kiedy nagle wszyscy się wycofali (!) - pozostały jedynie długi. I to niemałe. Zablokował konto bankowe, żeby nikt nie mógł Go wesprzeć finansowo, chce samodzielnie przezwyciężyć trudności. W dodatku swoją sytuację utrzymuje w tajemnicy nawet przed własnymi rodzicami, co akurat jestem w stanie zrozumieć.
Szkoda słów...
Mam tylko "być happy". Już dawno nic mnie tak nie przygnębiło, jak ta prośba, czy wręcz nakaz.
No nic, postaram się zająć czymś, może jakaś szkoła, jakiś kurs, jakieś ciekawe hobby.
Stany lękowe nie dają mi normalnie funkcjonować. W zasadzie i tak jest już nieco lepiej, w końcu mogę pisać, zawsze jest to pewien postęp.

Jak widać, naprawdę mam g***o w głowie, więc wszelkie dziwaczne odezwy z mojej strony proszę traktować jako hecę.

Indiana
fantAStyczny
Posty: 557
Rejestracja: 26 sty 2014, 00:50

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Indiana »

Bo znowu zmarnowałam czas na osobę, przez którą się cofam w rozwoju.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

... bo jest przepiękna pogoda... Nic tylko iść na spacer, na taras z książką ("Długa wojna" - wreszcie :D), pograć w siatkówkę... Ale nie. Trzeba robić stronę internetową. I trzeba zajrzeć do notatek, bo sesja :]
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol »

Nie radzę sobie z bólem. Brzuch jak w którymś miesiącu ciąży. Ku***wa nie idzie wytrzymać :cry: .
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
zazu24
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 16 sty 2013, 11:00
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: zazu24 »

Na całym ciele wychodzą mi żyły. W przeciągu paru dni zrobiłam się niebieska ;C martwię się, że to jakieś pierwsze stadium żylaków.
mam problem. często bywam wesoła, ale nie pamiętam już, kiedy ostatnio byłam szczęśliwa.'

Awatar użytkownika
tymczasowy
pASibrzuch
Posty: 238
Rejestracja: 14 cze 2011, 02:05
Lokalizacja: Londyn

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: tymczasowy »

Bo plecki mnie bola. Trzeba isc pod poduszke bedzie.

tom
ASter
Posty: 620
Rejestracja: 15 mar 2009, 19:42

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: tom »

"Boli mnie brzuch, plecy, żyły."
Aven- Klub Seniora.

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dziwożona »

Pomimo leczenia na anemię, wyniki ciągle w dół. Czeka mnie kolonoskopia... :?
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
zazu24
AS gaduła
Posty: 423
Rejestracja: 16 sty 2013, 11:00
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: zazu24 »

dziwożona pisze:Czeka mnie kolonoskopia... :?
Witaj w klubie, bo mnie też.
mam problem. często bywam wesoła, ale nie pamiętam już, kiedy ostatnio byłam szczęśliwa.'

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dziwożona »

Nie wiem, jak to przeżyję. Na gastroskopii o mało nie zeszłam z bólu.
A w ogóle wypicie fortransu to już będzie mistrzostwo świata i okolic.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

Awatar użytkownika
urtika
sASanka
Posty: 2224
Rejestracja: 27 maja 2008, 21:06

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: urtika »

A mnie nic nie boli.
:justcuz:
tom pisze:Aven- Klub Seniora.
Aven to klub speleologiczny. :P
Obrazek
Quirkyalone

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

... bo nic mi nie wychodzi. NIC, kompletnie NIC. Idę się powiesić... :dash:
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Libra »

Sie nie wieszaj bo brzydką bruzde będziesz miała.


Ja nie hepi bo był sobie kotek biały w bure łatki ,korzystając z "uroków życia kociego" stwierdził, że wrypie nam sie pod koła. Dał rade uciec po, ale w związku z tym, że nie daliśmy rady wyhamowac przed nim, a chyba już na nim, to tych innych uroków życia wielu już nie zazna.
I bardzo mi z tym źle :(
What's mooo?

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

... bo nie wyrabiam. Potrzebuję się do kogoś przytulić. I wolnego weekendu.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
dziwożona
tłumok bezczASowy
Posty: 1940
Rejestracja: 29 lut 2008, 20:29
Lokalizacja: z bagien i uroczysk
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dziwożona »

Przytul się z wyrwaną. Podobno się znacie.
Seks należy tępić, gdyż z niego biorą się dzieci - źródło naszej nieustającej, pedagogicznej udręki.

ODPOWIEDZ