Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Traveller
młodASek
Posty: 21
Rejestracja: 27 lut 2019, 18:58

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Traveller »

Mam doła, po pracy szwędałem się po ulicach, wokół ludzie a ja sam, drepczę w miejscu.

Awatar użytkownika
no name inc.
mASełko
Posty: 116
Rejestracja: 11 sty 2019, 16:54

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: no name inc. »

Naberius pisze:
18 mar 2019, 09:17
...przez 4h uczyło się konkretnego działu z matmy, rozwiązywało zadania maturalne i wyniki wychodziły dobre, przyszedł sprawdzian na kolejny dzień i test niezaliczony :cry:
Współczuję, przechodziłem przez to samo w zeszłym roku. Też mi tak niespecjalnie szło na początku, ale ostatecznie maturę zdałem na 68%. Więc bądź dobrej myśli :)
R.I.P

Awatar użytkownika
Anusia Borzobohata
mASełko
Posty: 111
Rejestracja: 9 mar 2015, 21:46

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Anusia Borzobohata »

Czuję się dzisiaj bardzo źle. Najgorsze, że nie mogę o tym z nikim porozmawiać, bo kto nie przeżył nie zrozumie.

Naberius
łASuch
Posty: 152
Rejestracja: 4 gru 2018, 13:53
Lokalizacja: Nieopodal miasta Królów Polskich
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Naberius »

...ponownie zaliczam doła emocjonalnego, z powodu zbyt wielu rozmyślań. Nie miało się tego od dość dawna. Może jakoś szybko samemu się z niego wydostanę...
Nie jestem mówcą
Jedynie słuchaczem i obserwatorem


"Did I ever tell You the definition of Insanity?"

Awatar użytkownika
marzesobie
mASełko
Posty: 106
Rejestracja: 28 kwie 2017, 12:35

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: marzesobie »

Przez ostatnie miesiące mam strasznego doła. Nie potrafię się pogodzić z ciężką rzeczywistością i problemami ze zdrowiem bliskich mi osób. Czuję się strasznie wypalona. Kompletnie nie wiem co zrobić ze swoim życiem...
Podziwiam ludzi którzy mimo wszystkich przeciwności są optymistami i mają siłę robić cokolwiek ze swoim życiem.

Awatar użytkownika
no name inc.
mASełko
Posty: 116
Rejestracja: 11 sty 2019, 16:54

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: no name inc. »

Automatyczna aktualizacja systemu skończyła się tym, że trzeba go przywracać. Chciałem tylko przerzucić sobie coś na pendrive przed zajęciami, a teraz jestem uziemiony chyba na cały dzień. To przywracanie może trwać kilka godzin :cry:. Gorzej jak się okaże, że to jakiś wirus..
R.I.P

Naberius
łASuch
Posty: 152
Rejestracja: 4 gru 2018, 13:53
Lokalizacja: Nieopodal miasta Królów Polskich
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Naberius »

no name inc. pisze:
16 kwie 2019, 08:06
Automatyczna aktualizacja systemu skończyła się tym, że trzeba go przywracać. Chciałem tylko przerzucić sobie coś na pendrive przed zajęciami, a teraz jestem uziemiony chyba na cały dzień. To przywracanie może trwać kilka godzin :cry:. Gorzej jak się okaże, że to jakiś wirus..
Najgorzej, pamiętam jak rok temu, również po aktualizacji, wszystko się popsuło i było trzeba przywracać do ustawień fabrycznych z pendrive'a.

Nie jestem hepi, bo ciągle nie jest się pewnym co do matury z matmy :!:
Nie jestem mówcą
Jedynie słuchaczem i obserwatorem


"Did I ever tell You the definition of Insanity?"

Awatar użytkownika
Małgorzata95
pASibrzuch
Posty: 291
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Małgorzata95 »

no name inc. pisze:
16 kwie 2019, 08:06
Automatyczna aktualizacja systemu skończyła się tym, że trzeba go przywracać. Chciałem tylko przerzucić sobie coś na pendrive przed zajęciami, a teraz jestem uziemiony chyba na cały dzień. To przywracanie może trwać kilka godzin :cry:. Gorzej jak się okaże, że to jakiś wirus..
Ja pod koniec zeszłego roku też miałam aktualizację i musiałam trzy razy przywracać system do ustawień fabrycznych, by komputer zadziałał... Koszmar.
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 236
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Biała »

no name inc. pisze:
16 kwie 2019, 08:06
Automatyczna aktualizacja systemu skończyła się tym, że trzeba go przywracać. Chciałem tylko przerzucić sobie coś na pendrive przed zajęciami, a teraz jestem uziemiony chyba na cały dzień. To przywracanie może trwać kilka godzin :cry:. Gorzej jak się okaże, że to jakiś wirus..
Windows? To by mnie nie zdziwiło. Od niedawna w pracy mam kontakt z tym rakiem i prawie codziennie zgrzytam na to zębami.
Może w końcu w społeczeństwie wzrośnie świadomość, że istnieją inne rozwiązania :wink:
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

Awatar użytkownika
BardzoLittle
mASełko
Posty: 135
Rejestracja: 3 paź 2017, 23:01

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: BardzoLittle »

Nie jestem hepi, bo jestem cholernie samotny w ostatnim czasie.
Mówią "Szukajcie aż znajdziecie", także szukam takiej, która lubi się przytulać. :)

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1166
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightfall »

Moje miasto zwiększa ceny za komunikację miejską, dając zniżki tylko osobom mieszkającym w mieście i pokazując środkowy palec wszystkim, którzy muszą do miasta do pracy dojechać z okolicznych miejscowości. Oczywiście zniżki mają bezrobotni, a za darmo jeżdżą dzieci z wielodzietnych rodzin (nie ważne o jakim statusie majątkowym). Żyć nie umierać.

Nemek
ASiołek
Posty: 93
Rejestracja: 31 mar 2019, 21:47

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nemek »

Bo mam wolne a i tak muszę rano wstać :cry:
Zbyt duży że mnie leń i śpioch...

Nikia
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 30 mar 2019, 12:10

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nikia »

Nie jestem hepi bo nie widze szans na poznanie tutaj dziewczyny do białego związku. :mrgreen: :P A nie chce mi się :D już czekać.

Awatar użytkownika
no name inc.
mASełko
Posty: 116
Rejestracja: 11 sty 2019, 16:54

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: no name inc. »

Nikia pisze:
26 kwie 2019, 03:37
Nie jestem hepi bo nie widze szans na poznanie tutaj dziewczyny do białego związku. :mrgreen: :P A nie chce mi się :D już czekać.

Jakoś mnie nie dziwi, że nie ma chętnych. Może miałbyś większe powodzenie gdybyś zapisywał te swoje ambitne przemyślenia w pamiętniczku, zamiast publikować je na oczach całego forum.
R.I.P

Hazel
ASiołek
Posty: 61
Rejestracja: 21 mar 2016, 18:27

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Hazel »

Miałem nadzieję, że ten rok będzie lepszy niż poprzedni, jednak właściwie wszystko układa się w moim życiu coraz gorzej. Zaczynając od problemów ze zdrowiem babci, która wymaga coraz więcej opieki i moja rodzina jest tym już wyczerpana, a właściwie w ogóle nie możemy liczyć na drugą rodzinę, która jest w tym samym mieście... Po chaos i natłok w pracy, w której jest do nadrobienia wiele spraw, a czasu bardzo mało. Niestety popełniłem błąd, że tam zostałem, żałuję tego...
GG: 3498837

ODPOWIEDZ