Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
nowicjuszka
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 30 sie 2019, 08:38
Lokalizacja: Bieszczady / net

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: nowicjuszka » 2 wrz 2019, 08:17

No właśnie dlaczego tłumacz za 1100 znaków bez spacji bierze ustawowo 35zł, a copywrighterowi wychodzi czasem 1zł albo może troszkę więcej. To taki sam czas pracy, a nawet copiwrighter ma czasem gorzej, bo musi stworzyć tekst wymyślając własnymi słowami. Mi się trafiło, że niby miałam za jeden rekord 1zł jako broker informacji czyli taka baza danych myślałam że to lepsze pieniądze niż 0.10zł za rekord, ale ten rekord miał aż 18 kolumn i tekst SEO 800-1000znaków bez spacji i krócej jak w godzinę to się nie dało zrobić. Ech. Dlatego musiałam porzucić zlecenie, bo bym się nie wyrobiła a do tego stawka niesatysfakcjonująca.
Ja mam problem jak wycenić swoje usługi jak np program programisty w jeden dzień przekopiuje 3tyś rekordów, a ja ręcznie potrafię 1tyś rekordów w tydzień, jeśli ma tylko trzy kolumny. Ech.
Po prostu masa pseudoprogramistów i ludzi którzy wolą dorabiać po godzinach przejęła te zlecenia i zaniżyła ceny a człowiek który powinien z tego się utrzymywać nie ma za co.

ósemka
starszASek
Posty: 30
Rejestracja: 2 lis 2018, 06:33

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: ósemka » 3 wrz 2019, 17:22

Kolejny raz zmieniłam pracę i dziś dopiero pierwszy dzień a już myślę o zmianie. Jakoś nie mogę się odnaleźć. Jakbym miała wystarczające fundusze to najchętniej zrobiłabym sobie taki rok przerwy, wyruszyła gdzieś w podróż. To siedzenie w biurze mnie dobija. Ach jak chciałabym wygrać w lotka i wyjechać o nic się nie martwiąc. Jest tyle pięknych miejsc do zobaczenia :(

Awatar użytkownika
nowicjuszka
młodASek
Posty: 20
Rejestracja: 30 sie 2019, 08:38
Lokalizacja: Bieszczady / net

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: nowicjuszka » 4 wrz 2019, 10:17

Rozumiem, ja właśnie też mam ten problem, że nie odnajduje się w żadnej pracy. Ech. Nie ma jakiegoś zawodu najlepiej pracy zdalnej, żeby codziennie coś innego robić?

Awatar użytkownika
Aniania
gimnASjalista
Posty: 16
Rejestracja: 4 wrz 2019, 21:59

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Aniania » 11 wrz 2019, 21:02

U mojej mamy wykryli nowotwór płuc... Boję się przeokropnie, a do tego mam dziwne uczucie jakby mnie to nie dotyczyło... Co jest ze mną nie tak :cry:

Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1145
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightfall » 15 wrz 2019, 12:53

Aniania mam nadzieję, że leczenie będzie skuteczne, a Twoje spojrzenie na sprawę, to nic dziwnego, pewnie to mechanizm obronny, który pomaga Ci przetrwać trudną sytuację.

Awatar użytkownika
ba001sia
gimnASjalista
Posty: 12
Rejestracja: 1 sie 2019, 15:47

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: ba001sia » 2 paź 2019, 16:24

Nie jestem hepi, bo znów moja rodzina zaczyna mi truć że powinnam już wyjść za maż a przynajmniej znaleźć sobie chłopaka.
Na jakiś czas miałam spokój a teraz znów mnie zaczynają umawiać na "spotkania". Znów moja mama rozdaje mój numer telefonu przyszłym zięciom, a ja głupia nie wiem co mam mówić jak dzwoni do mnie jakiś obcy gość żeby zaprosić mnie na kawę. No bo czemu miałabym nie chcieć pójść z nim na kawę skoro jestem sama. Na pewno muszę kogoś szukać. Jak mam mu wytłumaczyć ze jestem asem i szukam tylko i wyłącznie drugiego asa.
A rodzina na moje wyrzuty oczywiście tłumaczy mi jak głupiej że przecież nie chcę być całe życie sama, a lata lecą.
W końcu ja to też dobrze wiem. Ale wiem tez że nie potrafiłabym sobie ułożyć życia z nie-asem :(
Quod scimus, gutta est, ignoramus mare

Awatar użytkownika
Małgorzata95
pASibrzuch
Posty: 281
Rejestracja: 6 cze 2017, 19:42
Lokalizacja: Niewielka miejscowość 15 km od Poznania

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Małgorzata95 » 2 paź 2019, 20:25

Nie jestem hepi, bo nadeszła jesień, której nie lubię, ciągle pada i wieje... :?
Za­nim potępisz człowieka za je­go in­ność,
zde­finiuj wpierw, czym jest nor­malność i po­każ,
jak sam zgod­nie z nią żyjesz.

Awatar użytkownika
Agi-jogi
starszASek
Posty: 47
Rejestracja: 22 lip 2017, 21:18
Lokalizacja: Toruń

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Agi-jogi » 3 paź 2019, 13:32

Małgorzata95 pisze:
2 paź 2019, 20:25
Nie jestem hepi, bo nadeszła jesień, której nie lubię, ciągle pada i wieje... :?
Łączę się w bólu.
Jeszcze się zimno zrobiło :/

Nautilus1992
łASuch
Posty: 199
Rejestracja: 6 wrz 2017, 01:57

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nautilus1992 » 8 paź 2019, 21:36

Właśnie uświadomiłem sobie, że cierpię na ergofobię, czyli lęk przed pracą i braniem odpowiedzialności za swoje czyny.
Cóż, podobno najważniejsze i jednocześnie najtrudniejsze jest uzmysłowienie sobie choroby i przyznanie się do słabości, więc od teraz powinno być tylko lepiej. Trzeba mi będzie zasięgnąć rady i pomocy w walce z tym dziadostwem. Depresję pokonałem, więc teraz też powinno się udać.

CaptainPlanet
gimnASjalista
Posty: 12
Rejestracja: 3 paź 2019, 21:15

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: CaptainPlanet » 17 paź 2019, 22:19

Hmm, brzmi jak coś co dotyka znaczną część społeczeństwa :wink:

Awatar użytkownika
Biała
pASibrzuch
Posty: 234
Rejestracja: 9 gru 2014, 21:08

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Biała » 3 lis 2019, 17:42

...w mojej pracy jest strasznie dużo rasizmu, homofobii, ksenofobii i ogólnej nietolerancji wynikającej ze stereotypów. To bywa na przemian strasznie męczące albo wkurzające.
Matka jest o 21 lat starsza od swojego dziecka. Za 6 lat dziecko będzie 5 razy młodsze od matki. Gdzie jest ojciec??

ODPOWIEDZ