Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf »

Nie jestem hepi, bo jestem chory :(
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

Nie jestem hepi bo nie zaliczyłam kolosa z fizyki :(
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

NickiMinajBtm
gimnASjalista
Posty: 19
Rejestracja: 5 sty 2012, 11:42
Lokalizacja: Bytom

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: NickiMinajBtm »

...bo...nie potrafie znaleść pracy i nie sypiam w nocy...bezsennośc mnie dobija...chce spac a nie umime;/
uciekam w marzenia...

vergissmeinnicht
młodASek
Posty: 28
Rejestracja: 25 gru 2011, 22:52
Lokalizacja: Frankfurt an der Oder

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: vergissmeinnicht »

... bo konczy sie swiateczne leniuchowanie, bo sesja na karku a ja dalej w malinach, bo meczy mnie zapalenie zatok.. ooj dlugo by wymieniac :roll:

Awatar użytkownika
Molly
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 11 gru 2011, 19:05
Lokalizacja: Okolice Trójmiasta ;)

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Molly »

vergissmeinnicht pisze: bo sesja na karku a ja dalej w malinach
Podpisuję się pod tym :-o
Obrazek

Awatar użytkownika
Justys245
kASkada
Posty: 521
Rejestracja: 25 lip 2010, 08:16
Lokalizacja: Kraków

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Justys245 »

Pinky i mózg też nie lubią sesji :P
Obrazek

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant »

True story.

Ja właściwie przestaję już nie być hepi, więc właściwie żeby nie robić offtopu, to napisałbym, że nie jestem hepi, bo robię offtop, jednak napisawszy to, nie byłby to offtop, a zatem i nie mógłbym nie być hepi, więc napiszę tylko tyle, że nie jestem hepi, bo nie wiem właściwie, co napisać, by nie zrobić offtopu :mrgreen:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

Smutno mi bo się pogubiłam. Bo boję się mówić. Ech, wszystko jest skomplikowane.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf »

Nie jestem hepi, bo mój stan się pogarsza - do kompletu doszła gorączka.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
holliza
ciAStoholik
Posty: 398
Rejestracja: 20 maja 2010, 14:12
Lokalizacja: Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: holliza »

1. Nie jestem hepi, bo boli mnie ucho, gardło, i połowa twarzy (tak, wiem - dziwne, ale tak mam...).
2. Nie jestem hepi, bo mam mnóstwo nauki, i nie wiem od czego zacząć... (więc "siedzę" na forum).
"Jest na świecie taki rodzaj smutku, którego nie można wyrazić łzami. Nie można go nikomu wytłumaczyć. Nie mogąc przybrać żadnego kształtu, osiada ciasno na dnie serca jak śnieg podczas bezwietrznej nocy."

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

Pogubiłam się. I niech mnie ktoś zabije.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla »

Nie jestem hepi bo Zito nie zabił mnie do końca...Dalej mam te same problemy.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
matnia
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 23 sty 2011, 16:55
Lokalizacja: CT

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: matnia »

Nie jestem hepi, bo
- muszę wyprodukować do poniedziałku 4 eseje a weny brak,
- muszę poprawić kolokwium z iluzji,
- na 2 kierunku chyba zawaliłam koło,
- chyba zauroczyłam się kolegą z "nowego" roku i teraz skwierczę, jęczę i ogólnie zachowuje się jak świrnięta 12 bo mnie nie lubi,
- jestem zmęczona bo nie spałam w nocy,
- czeka mnie masa nauki a mi nic się nie chce... :(
"Człowiekowi wydaje się, że jest gigantem, a jest ***."

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol »

Nie jestem, bo zamartwiałam się, a nie powinnam, ale już nie będę. Dodatkowo widziałam dużego Misia Przytulasa (Różowa Pantera), którego wziąć do domu nie mogłam, własność biblioteki :( .
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2628
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf »

Nie jestem hepi, bo przez okres choroby nie mogłem się nawet ogolić(z zawrotami głowy jest niewykonalne) przez co zarosłem tak że nie mogę na siebie patrzeć. Co gorsze, jeszcze do siebie dochodzę po chorobie i brak mi motywacji do czegokolwiek.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

ODPOWIEDZ