Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
jazz
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 17 lip 2011, 23:30

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: jazz » 23 paź 2012, 18:58

mam strasznego okropnego doła ,aż się poryczałam :cry: :cry: :cry:

Awatar użytkownika
Artemis
pASsiFlora
Posty: 1354
Rejestracja: 7 sie 2008, 21:41
Lokalizacja: z miasta

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Artemis » 23 paź 2012, 21:49

Mnie czasami przechodzi po samym wyartykułowaniu, tu jeszcze były łzy...
Dorzucę jeszcze ciacho: :ciasto: :ciasto:
Lepiej?
Turysta-człowiek pętający się po szlakach w poszukiwaniu jedzeniaObrazek

jazz
młodASek
Posty: 22
Rejestracja: 17 lip 2011, 23:30

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: jazz » 23 paź 2012, 23:01

ciacho się przyda ,ale problem pozostał :cry: co zrobić z miłoścą której nie mogę odwzajemnić?

Zoey
młodASek
Posty: 25
Rejestracja: 3 kwie 2012, 15:22

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Zoey » 24 paź 2012, 19:08

Przyjąć? Wiem, głupio to może zabrzmieć, skoro nie znam sprawy, ale to pierwsze co mi się pojawiło po przeczytaniu Twojego posta. Możesz Jazz napisać coś więcej, dlaczego cierpisz z powodu czyjejś miłości do Ciebie? Ja też posyłam ciacho. :ciasto: I coś na pokrzepienie :wino: :wino: :wodka:

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Libra » 25 paź 2012, 16:26

Od kilku dni mam zapierdol taki, ze ani na doopie usiąść, ani czasu aby cokolwiek zjeść czy wypić przez te 8 h czy po dupsku się podrapać, ,robię na kilku frontach bo kilku osób nie było, wiec musziłam też za nie... I oczywiście nikt nie doceni, ba! na odchodne dostałam opieprz, bo nie zrobiłam plakatu promocyjnego- nie zrobiłam nie, ze olałam, nie że zapomniałam - byłam zapracowana i nie miałam czasu!! :(
Jestem rozżalona jak diabli. :(
What's mooo?

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: again » 25 paź 2012, 17:34

Co za okropny dzień :(
Nic mi nie wychodzi.
Jestem niedospana i niekontaktująca.
Moje wyniki wyszły średnio, o ile nie słabo... A lekarz powiedział, że jestem bardzo blada. Chyba jeszcze bardziej niż zwykle. Żebym tylko nie zachorowała...
Znowu wracałam z mojej "ukochanej" szkoły z płaczem :( Mam dość, chyba nie nadaje się na studia.

Jeszcze nocka przede mną...
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2617
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf » 27 paź 2012, 09:39

@Libra skąd ja to znam... ale w końcu jest weekend więc pozytywne myślenie i humor powoli wraca.

Ale i powód do bycia nie hepi się znajdzie. Wciąż nie otrzymałem wiadomości na którą czekam z niecierpliwością i zaczyna mnie to $%#%$, bo przez to stoję w miejscu.
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Wicherek » 28 paź 2012, 22:02

dimgraf pisze: Ale i powód do bycia nie hepi się znajdzie. Wciąż nie otrzymałem wiadomości na którą czekam z niecierpliwością i zaczyna mnie to $%#%$, bo przez to stoję w miejscu.
Cierpliwości ;)
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Awatar użytkownika
again
ciAStoholik
Posty: 300
Rejestracja: 4 sty 2012, 20:51
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: again » 29 paź 2012, 16:17

Dzisiaj byłam na pogrzebie bardzo dobrego człowieka. Miał wielkie serce. Dlaczego dobrzy ludzie tak szybko odchodzą? :(
Po napisaniu pierwszego posta wysiadł mi komputer. To zły znak.
WDM chrońcie mój nowy sprzęt.

Awatar użytkownika
chochol
pASsé
Posty: 1965
Rejestracja: 15 wrz 2011, 10:22
Lokalizacja: 49º06’17’’N 22º39’02’’E / 50º02’01’’N 22º00’17’’E

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: chochol » 30 paź 2012, 20:47

again pisze:Dzisiaj byłam na pogrzebie bardzo dobrego człowieka. Miał wielkie serce. Dlaczego dobrzy ludzie tak szybko odchodzą? :(
Może po to, żebyśmy wprowadzili ich "nauki" w nasze życie?
"Serce czyste i otwarte, w dobrą zmienia trefną kartę"

"chochoł = feminoasozołza"

Awatar użytkownika
Libra
carrASius
Posty: 2233
Rejestracja: 18 kwie 2009, 19:23

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Libra » 31 paź 2012, 08:39

Jakiś bezmózg podrzucił mi kota na klatkę schodową - młodziutki, widać że domowy bo przymilny, wita się nawet z moim psem. Sama wieść o pojawieniu się kota wywołała wielki wrzask u mojej mamy, że żadnych kotów! :roll:
A przecież nic nawet nie powiedziałam o wzięciu go do siebie... Chochol, nie chcesz kota czasem? :wink:

Btw, stosunkowo stara już jestem(25 lat mam), swoją dolę rachunków płacę utrzymując dom(mama jest chora i nie pracuje), a mimo tego dalej nic nie mogę a i często zrywam opieprz, ze mam brzydko w pokoju, jak to możliwe, że dziewczynka jestem i mam tak brzydko... :lol: :lol: :lol:
What's mooo?

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 1 lis 2012, 17:59

To się nie kwalifikuje na nie bycie hepi,ale w sumie tutaj najlepiej pasuje. Zachowanie jednej osoby bardzo mnie rozczarowało. I w zasadzie nie wiem jak się czuję. Jakoś tak nijako :|
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Wicherek
przytulAS
Posty: 774
Rejestracja: 1 wrz 2010, 06:56
Lokalizacja: Pyrlandia

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Wicherek » 6 lis 2012, 12:42

Nie jestem hepi...a właściwie jestem mega wkurzona, bo ktoś swoim totalnym olewactwem wyprowadził mnie z równowagi.

No i zauważyłam, że kiedyś byłam bardzo spokojną osobą, a teraz powoli zamieniam się w choleryczkę :P
<< Free hugs >> << Free hugs >> << Free hugs >>

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 6 lis 2012, 12:56

.

Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: marisaxyz » 6 lis 2012, 13:25

wyrwana_z_kontekstu pisze:
Wicherek pisze: No i zauważyłam, że kiedyś byłam bardzo spokojną osobą, a teraz powoli zamieniam się w choleryczkę :P


Skutki uboczne życia z ludźmi. :P
mam to samo
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...

ODPOWIEDZ