Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
ASter
Posty: 623
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Słomiany Zapał »

Hmm... mam jakiś bliżej nieokreślony, wewnętrzny konflikt siebie. Dziwaczne coś, tworzące chaos tam, gdzie... tworzy chaos od zawsze, ale teraz zaczyna być świadome. Przedziwne uczucie. zagubienie.
panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: panna_x »

a czesto tak masz? czego dotyczy ten konflikt? ja także miewam wewnętrzny chaos, w sumie nie wiem jak to nazwać, ani opisać zrozumiale, chodzi o to, że czasami mam takie wewnętrzne sprzeczności, jakby były we mnie różne, przeciwstawne myśli/chęci. wiem, jak to brzmi, no ale czasami tak mam, sama nie wiem, czego chcę.
Awatar użytkownika
Viljar
Wielki AS Jedi
Posty: 2580
Rejestracja: 16 cze 2009, 21:33
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Viljar »

Czasami bywa tak, że usłyszy się jedno zdanie, w nieodpowiedniej chwili i miejscu, skutkiem czego ma się poczucie totalnego rozkładu. Właśnie coś takiego spotkało mnie wczoraj. Byłem na pewnym spotkaniu, na którym usłyszałem parę słów, z których większość nawet nie była powiedziana do mnie, ale sprawiły, że cała energia ze mnie uszła. Wczoraj mogłem góry przenosić, dzisiaj czuję gorszy od reszty świata i nic mi się nie chce, bo mam wrażenie, że nie warto. W dodatku poczułem się strasznie stary lub urodzony o 30 lat za późno. Chciałbym się upić, tylko że z moją głową do alkoholu prędzej się zatruję niż poczuję wpływ.
Człowiek-Redaktor czyli mój fanpage
panna_x
ASoholik
Posty: 1712
Rejestracja: 9 sty 2013, 13:20

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: panna_x »

Viljar, mówisz o naszym spotkaniu we Wrocławiu??? było tak sympatycznie... naprawdę Cię obraziłyśmy?
Awatar użytkownika
marisaxyz
alabAStrowy bożek
Posty: 1230
Rejestracja: 8 gru 2011, 15:34

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: marisaxyz »

Rozumiem Cię, z jednej strony chcesz to im wytłumaczyć ale wiesz że to nie zmieni ich zdania bo oni i tak wiedzą lepiej, co więcej zaczynasz się zastanawiać czy oni przypadkiem nie mają racji i łapiesz doła :(
Last night I felt
real arms around me.
No hope, no harm,
just another false alarm...
Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
ASter
Posty: 623
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Słomiany Zapał »

panna_x pisze:a czesto tak masz? czego dotyczy ten konflikt? ja także miewam wewnętrzny chaos, w sumie nie wiem jak to nazwać, ani opisać zrozumiale, chodzi o to, że czasami mam takie wewnętrzne sprzeczności, jakby były we mnie różne, przeciwstawne myśli/chęci. wiem, jak to brzmi, no ale czasami tak mam, sama nie wiem, czego chcę.
Hmm... można powiedzieć, że od zawsze, ale czasami jest to bardziej nasilone, najczęściej znośne. Ostatnio mi trochę dokucza, przez co nie potrafię się szczerze określić - nie chodzi o cele, czy inne życiowe sprawy, bo to tego nie dotyczy. Chodzi o takie zagubienie wewnętrznego ja. Jak niedopasowane części. Taki chaos myśli i odczuć. Nie wiem jak to wytłumaczyć. Może kiedyś się dowiem o co mi chodzi :lol:
Awatar użytkownika
Poison Ivy
fantAStyczny
Posty: 578
Rejestracja: 3 cze 2014, 23:14

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Poison Ivy »

David Bowie nie żyje :( Świat się kończy...
Awatar użytkownika
Syzygzy
gimnASjalista
Posty: 12
Rejestracja: 6 sty 2016, 11:10
Lokalizacja: Sosnowiec

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Syzygzy »

Poison Ivy pisze:David Bowie nie żyje :( Świat się kończy...
Od rana mam zapętlone jego "Thursday's Child"
Awatar użytkownika
Słomiany Zapał
ASter
Posty: 623
Rejestracja: 2 lis 2015, 16:31

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Słomiany Zapał »

Poison Ivy pisze:David Bowie nie żyje :( Świat się kończy...
Starzy muzycy coś ostatnio się wykruszają, Lemmy Kilmister zmarł w grudniu. Muzyki Bowie'go nie słucham, ale szkoda tak zdolnych muzyków. Swoją drogą mięli już siedemdziesiątkę więc... hmm, taki wiek.

Nie jestem hepi, bo nie będzie już Motörhead :(
Awatar użytkownika
pzonko
starszASek
Posty: 42
Rejestracja: 4 maja 2015, 13:36

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: pzonko »

Poison Ivy pisze:David Bowie nie żyje :( Świat się kończy...
Gdy się o tym dowiedziałem rozbeczałem się jak małe dziecko :(

https://youtu.be/iYYRH4apXDo
stendai

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: stendai »

69 lat to nie jest czas na umieranie... Swoją drogą - wydać swoje opus magnum i trzy dni później odejść. Z historycznego punktu widzenia piękna sprawa. (ale tylko z historycznego :()
Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

Założyłam profil na pewnym portalu randkowym, oczywiście piszą do mnie łysi rozwodnicy przed 50 albo inne nieciekawe typy, potrafiące wyklikać tylko "oczko dla ciebie". Mam jednego upatrzonego, z opisu i zdjęcia prawie ideał (prawie, bo nie as), taki sympatyczny, chłopięcy, uroczy. Chciałabym choćby się z nim zakolegować. Weszłam kilka razy na jego profil, on był zalogowany i nic. :< Jutro napiszę, cóż, tyle koszy już przeżyłam, najwyżej jedna kreska na ścianie więcej.

Edit.: Napisałam. Przeczytał. Nie odpisał. :(
Chyba naprawdę jestem jakaś szpetna, nawet na zdjęciach tak dobrych, że aż nie do poznania.
Awatar użytkownika
Nightfall
bASyliszek
Posty: 1192
Rejestracja: 21 cze 2011, 17:08

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Nightfall »

Moze nie odpisal, bo juz zajety?
Awatar użytkownika
ouo
ciAStoholik
Posty: 327
Rejestracja: 25 lut 2015, 15:32
Lokalizacja: Wrocław

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: ouo »

wyrwana_z_kontekstu pisze:Założyłam profil na pewnym portalu randkowym, oczywiście piszą do mnie łysi rozwodnicy przed 50 albo inne nieciekawe typy, potrafiące wyklikać tylko "oczko dla ciebie". Mam jednego upatrzonego, z opisu i zdjęcia prawie ideał (prawie, bo nie as), taki sympatyczny, chłopięcy, uroczy. Chciałabym choćby się z nim zakolegować. Weszłam kilka razy na jego profil, on był zalogowany i nic. :< Jutro napiszę, cóż, tyle koszy już przeżyłam, najwyżej jedna kreska na ścianie więcej.

Edit.: Napisałam. Przeczytał. Nie odpisał. :(
Chyba naprawdę jestem jakaś szpetna, nawet na zdjęciach tak dobrych, że aż nie do poznania.
Przepraszam, że sobie pozwolę... W ogóle nie jesteś szpetna. Wręcz przeciwnie. :rozowe:
(~˘▾˘)~
Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2033
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: wyrwana_z_kontekstu »

Nightfall pisze:Moze nie odpisal, bo juz zajety?
Jednak odpisał. :D I to bardzo miło. :D
ouo pisze:
Przepraszam, że sobie pozwolę... W ogóle nie jesteś szpetna. Wręcz przeciwnie. :rozowe:
A gdzie tam. Ale dziękuję. :oops:
ODPOWIEDZ