Nie jestem hepi, bo...

Nie każdego dnia ptaszki ćwierkają. Jak Ci się ten dzień przydarzy, my wysłuchamy.
Winkie
AScetyk
Posty: 4640
Rejestracja: 25 sie 2011, 18:58

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Winkie » 21 gru 2011, 13:59

Nie jestem hepi, bo z tego wątku wykasowano mojego posta. Na temat. :mrgreen:

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: meg » 21 gru 2011, 15:25

Layla i jej zęby są dla mnie największą zagadką :lol:
Trzymaj się znieczulenie zaraz pewnie puści :wink:
Jesteśmy ofiarami geografii. Kulturowo, intelektualnie, uczuciowo.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 21 gru 2011, 20:01

meg pisze:Layla i jej zęby są dla mnie największą zagadką :lol:
Trzymaj się znieczulenie zaraz pewnie puści :wink:
Nie jestem hepi bo nie wiem gdzie tu jest zagadka...
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
Molly
ASiołek
Posty: 57
Rejestracja: 11 gru 2011, 19:05
Lokalizacja: Okolice Trójmiasta ;)

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Molly » 21 gru 2011, 20:05

Nie jestem hepi, bo:
- jeszcze jutro są zajęcia, a ja już czuję święta i naprawdę nie chce mi się iść.
- kiepsko się czuję.
Obrazek

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 21 gru 2011, 20:11

Molly pisze:Nie jestem hepi, bo:
- jeszcze jutro są zajęcia, a ja już czuję święta i naprawdę nie chce mi się iść.
Pocieszę Cię. Ja mam zajęcia do piątku, do 17. I też mnie to nie cieszy za bardzo.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
meg
ASter
Posty: 694
Rejestracja: 24 mar 2011, 09:46

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: meg » 22 gru 2011, 10:28

Layla pisze:Nie jestem za bardzo hepi, bo znieczulenie jeszcze nie puściło, a prawie 3 godziny już minęły...
jak znieczulenie puszcza to chyba boli, a to jest przyjemne pewnie tylko dla masochistów :lol:
Layla pisze:Nie jestem hepi bo nie wiem gdzie tu jest zagadka...
Nie jestem hepi, bo Layla nie rozumie mojej zagadki.
Do tego powoduje, że Layla nie jest hepi :wink:
Jesteśmy ofiarami geografii. Kulturowo, intelektualnie, uczuciowo.

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 23 gru 2011, 08:21

Nie jestem hepi bo muszę zaraz iść na zajęcia :(
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
dimgraf
szarASek
Posty: 2607
Rejestracja: 7 sie 2011, 13:26
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: dimgraf » 23 gru 2011, 21:50

Nie jestem hepi, bo wysypał się komputer na którym pracowałem, okazało się że cały projekt poszedł w ... i zamiast siedzieć w domu i czekać świąt straciłem dodatkowe 3h w pracy na odtworzenie projektu. :(

No ale jutro wigilia więc zaczynam myśleć pozytywnie :P
"Szczęście jest tak bardzo blisko, jeśli tego chcesz
marzeniami zbuduj przyszłość, swój własny los"
Obrazek

Awatar użytkownika
wyrwana_z_kontekstu
mASakra
Posty: 2030
Rejestracja: 12 mar 2011, 12:42

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: wyrwana_z_kontekstu » 24 gru 2011, 12:00

...

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 29 gru 2011, 13:05

Nie jestem hepi, bo kolokwium zbliża się wielkimi krokami, a ja ogarnęłam dopiero połowę materiału, reszta jest dla mnie niezbyt zrozumiała. A jak nie zaliczę to mogę się ze studiami pożegnać :( I jeszcze wszyscy się za mną kłócą, non stop ktoś się drze...
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Awatar użytkownika
matnia
mASełko
Posty: 125
Rejestracja: 23 sty 2011, 16:55
Lokalizacja: CT

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: matnia » 29 gru 2011, 15:12

Nie jestem hepi bo czeka mnie podwójna sesja (system eliminacji słabych jednostek akademickich ;/) I oczywiście jak co roku moje notatki wyglądają jakby były napisane pismem klinowym, a nie naszą piękną polszczyzną :) .
"Człowiekowi wydaje się, że jest gigantem, a jest ***."

Awatar użytkownika
Layla
wASp
Posty: 1945
Rejestracja: 11 lut 2011, 11:06
Lokalizacja: Gliwice

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Layla » 2 sty 2012, 16:52

Nie jestem hepi bo miałam właśnie kolokwium z matematyki, niby było łatwe, ale i tak mam wrażenie, że coś pokręciłam. Poza tym tradycyjnie miałam za mało czasu... Na pocieszenie mam belly dance za 2 godzinki.
- Czy to ten moment, kiedy całe moje życie przesuwa mi się przed oczami?
NIE, TEN MOMENT BYŁ PRZED CHWILĄ.
- Kiedy?
TO MOMENT POMIĘDZY PAŃSKIMI NARODZINAMI A PAŃSKIM ZGONEM.

Lavylites

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 2 sty 2012, 17:21

Zdaż to :P

Ja nie jestem hepi, bo mnie skarpety swędzą :blink:
Czczony nie tylko w Chinach

Awatar użytkownika
Justys245
kASkada
Posty: 521
Rejestracja: 25 lip 2010, 08:16
Lokalizacja: Kraków

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Justys245 » 3 sty 2012, 10:33

Nie jestem hepi, bo mam do zrobienia 3 sprawozdania :( i projekt ze statystyki :cry:

Ant
BażANT
Posty: 6068
Rejestracja: 1 paź 2006, 14:26

Re: Nie jestem hepi, bo...

Post autor: Ant » 3 sty 2012, 12:59

Statystyka :kocha:

Ja nie jestem hepi, bo sobie coś uświadomiłem :/
Czczony nie tylko w Chinach

ODPOWIEDZ